Podczas piątkowej konferencji prasowej prezydent Ukrainy zasygnalizował też, że Aleksandr Łukaszenka mógłby przestać dostarczać paliwa na potrzeby rosyjskiej armii.
Zełenski wystosował pod adresem Mińska de facto ostrzeżenie. Podczas konferencji prasowej z 19 czerwca stwierdził, że rosyjskie siły polegają w swoich atakach dronowych na stacjach nadawczych znajdujących się w Białorusi nieopodal granicy z Ukrainą. Pomaga im to w nawigacji.
Rosjanie wykorzystują bezzałogowce nie tylko do uderzeń na pozycje ukraińskiego wojska, ale i terroryzowania ludności cywilnej w miastach oraz prób niszczenia kluczowej infrastruktury.
Wszystkie komentarze
Może zondarezydent czeka na order Św, Andrzeja? Spełnia kryteria, bo Rosja tym odznaczeniem nagradza swoich najwierniejszych i najbardziej użytecznych sługusów.