Posłuchaj 25:10 min
Mit, że wszyscy w pracy jesteśmy rodziną i to jej powinniśmy oddać wszystko, co najcenniejsze, jest nieprawdziwy i pora go pożegnać.

Łukasz Długowski: Czy praca przestaje być ważna? Dlaczego nasza opowieść o pracy się rozpada?

Katarzyna Andrzejczyk-Briks, badaczka trendów, wykładowczyni historii sztuki i designu: Część młodych ludzi deklaruje, że woli pracę mniej ambitną, mniej płatną, bez perspektyw na awans, ale chcą mieć czas na relacje, swoje pasje, na życie po prostu, i mniejszy poziom stresu. Oczywiście to oznacza zmianę stylu życia, czyli kupowanie rzeczy używanych, wymianę usług, rezygnację z samochodu, jedzenie w barze mlecznym, a nie modnej restauracji. Nie jest to wybór dla każdego.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Podobne artykuły
Małgorzata Bujara
Małgorzata Bujara poleca
79
komentarzy
Przecież to nic nowego, ludzi do pracy od wieków zmuszał albo bat albo głód. Młodzi ludzie z cywilizowanych krajów obecnie żyją w absolutnie najlepszych czasach. Porównajcie poziom życia przeciętnego Polaka sprzed ćwierć wieku z obecnym i stanie się jasne, dlaczego ciężka praca jest mniej popularna (bo atrakcyjna nie była nigdy).

Bzdury o tym jak fajnie jest pracować kilkanaście godzin dziennie nad jakimś “projektem” wciskają tylko psiembiorcy, którzy na tym zarabiają - albo wciskając swój kontent innym, albo wykorzystując innych.
@goroTakemura
Proste. Zostań psiebiorcą, odnieś sukces, pokaż jak pracownicy u ciebie mają dolce vita z pensją x 2. Wówczas pisz spokojnie o psiebiorcach. Powodzenia!
już oceniałe(a)ś
@lampeduzaa
Tak samo gadali przedsiębiorcy jak dawno temu w Anglii chciano zakazać pracy dzieci w kopalniach, że ekonomia tego nie wytrzyma.
już oceniałe(a)ś
@lampeduzaa
To ty zrezygnuj z bycia psiębiorcą skoro to takie trudne.
Ludzie mają po prostu dosyć wyzysku i traktowania ich jak niewolników czy robotów.
już oceniałe(a)ś
Warto sobie zadac pytanie, kim jestes bez pracy. Polecam
@yuheste
Dałbym Ci sto plusów ale mogę tylko jeden.
już oceniałe(a)ś
@yuheste
Zależy od odziedziczonego majątku i integralności psychicznej.
już oceniałe(a)ś
" czy się stoi czy się leży, dwa tysiące się należy ", takie było powiedzenie za Gomułki czy Gierka. Młodzi mają prawo gardzić " kulturą za..olu " z czasów swoich rodziców, ale to dzięki niej mogą dziś domagać się tego " balance coś tam ", a Polska jest w tym klubie dwudziestu najbogatszych krajów świata. W podstawówce za Jaruzelskiego gdy jadłem pomarańcze na boże Narodzenie i Wielanoc coś takiego brzmiało jak tekst z filmów science fiction.
@marekpoplawski

Wigry 3
już oceniałe(a)ś
@K. Jagodek
Relaksy.
już oceniałe(a)ś
@K. Jagodek
Mój rower na pierwszą komunię....
już oceniałe(a)ś
@marekpoplawski
Moim zdaniem młodzi ludzie nie gardzą zapie...m swoich rodziców, oni się tego panicznie boją że też mogą być zmuszeni do takiej orki.
już oceniałe(a)ś
@mardaani.74
Boją się, ale nie z powodu „balance”, tylko dlatego, że nie przywykli. Kilkanaście pierwszych lat życia niczego poza nauką się od nich nie wymagało. Można było leżeć i skrolować. A tu masz- idziesz do pracy i nie masz już czasu sobie poleżeć. Dlatego i dzieci też mało się rodzi. Wtedy już w ogóle nie ma czasu na nic.
już oceniałe(a)ś
" Obserwuję, że już młode osoby po liceum przyjmujemy na studia wypalone."
Jak zaczynają palić papierosy już w przedszkolu, to po liceum muszą byc wypalone.
Najlepiej obnizyć wiek emerytalny do 18 roku życia.
@andrzejg52
Mam nadzieję, że ty jako psiębiorca karnie będziesz pracował do setki.
już oceniałe(a)ś
"Szefie, daj poleżeć"
Kolega był na zasiłku przedemerytalnym, dostawał jakieś 900 PLN netto.
Za namową Jego żony zatrudniłem go na 1/2 etatu (tyle mógł dorobić), za średnia krajową. Do prostych, powtarzalnych prac.
Po poł roku, kiedy nadal pracowal z wydajnościa 1/3 mojej wydajnosci, mówie mu. Heniek, pracuj szybciej.
-To sie zmeczę, odpowiada Heniek.
Poszedlem do domu, napisalem mu skierowanie do urzedu pracy, i Heniek nie musial sie już męczyć.
Ale kolegą jest nadal.
Pracował od ósmej do trzynastej, do pracy miał 3 minuty pieszo.
@andrzejg52
Już setny raz wklejasz tę zasłyszaną gdzieś dykteryjkę.
już oceniałe(a)ś
@mardaani.74
Mogę napisać i dwusetny raz.
40 lat działalnosci, w tym prawie 30 lat zatrudniania pracowników upoważniają mnie do pisania o zatrudnianiu.
już oceniałe(a)ś
@andrzejg52
Od 8 do 13 to nie pół etatu.
już oceniałe(a)ś
@mysiopysio
HAHHSHSJSHSH FANTASTA SIĘ PRZEZ 40 LAT NIE NAUCZYŁ ILE GODZIN MA ETAT
już oceniałe(a)ś
@mysiopysio
Zależy ile dni w tygodniu pracował.
już oceniałe(a)ś
@mysiopysio
5 godzin dziennie razy 4 dni, to 20 godzin czyli dokładnie pół etatu.
już oceniałe(a)ś
Co za stek bzdur

Zaczynając od „ w dłuższej perspektywie oznacza, że młodzi tracą szansę na naukę od doświadczonych pracowników.”

Spróbuj Zetce zwrócić uwagę to Cię zje. Po czym rzuci papierami.
@Poczytaj_Mi_Mamo
Bzdurą jest Twój anegdotyczny komentarz.

Ja dla odmiany powiem, że lepiej pracuje się z zetkami niż towarzystwem 50+.
już oceniałe(a)ś
@Poczytaj_Mi_Mamo
Niech rzuca. Jak rodzice przestaną hołubić wróci z pokorą, albo skończy na ulicy.
już oceniałe(a)ś
@Pasikonikk
Wszystko zależy od człowieka, a nie wieku.
już oceniałe(a)ś
@Poczytaj_Mi_Mamo
Cóż, zatrudnianie pracowników nie jest obowiązkowe. Przecież zamiast tych strasznych zetek to prezes/właściciel/rada nadzorcza mogą całą pracę wykonywać samemu, bez pracowników, czyż nie?
już oceniałe(a)ś
"Mit, że wszyscy w pracy jesteśmy rodziną i to jej powinniśmy oddać wszystko, co najcenniejsze, jest nieprawdziwy i pora go pożegnać."

To oczywiste dla każdego rozgarniętego człowieka, a autorka - niewydająca się osobą kompetentną w temacie - ogłasza to jak prawdę objawioną.
@jabłuszko3
No właśnie. Takie zdanie może miałoby sens w Japonii albo w Chinach, ale nie w kulturze Zachodu.
już oceniałe(a)ś
@jabłuszko3
trochę to przerażające ale ona chyba w to kiedyś naprawdę uwierzyła
już oceniałe(a)ś
Jestem z pokolenia X i jak wchodziłem na rynek pracy nawet z bardzo dobrym wykształceniem to było prawie 20procentowe bezrobocie. o jakąkolwiek pracę było ciężko a co dopiero marzyć o wielkiej karierze.
już oceniałe(a)ś
Żeby słuchać naszych artykułów, wykup subskrypcję lub zaloguj się. Wersja audio została stworzona przy pomocy AI.