- Radzę każdemu informatykowi, ale też innym osobom zatrudnionym głównie w branży IT, szczegółowo przeczytać zapis nowej ustawy. Dlaczego? Bo to może mieć istotny wpływ na ich zarobki. Warto więc już teraz uwzględnić to w planowaniu zmian w swojej działalności — mówi Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFakt.
MF chce uszczelniać podatki
Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, opublikowano 16 września. Autor - resort finansów - twierdzi, że ma "uszczelniać system podatkowy". Spośród szeregu zmian (wymieniamy je niżej) szczególnie jedna nie spodoba się informatykom i całej branży IT.
Wszystkie komentarze
Każdy przychod z pracy czy z inwestycji powinien być opodatkowany na takiej samej skali wg tych samych zasad. Wtedy skończyłoby się kombinowanie.
To jeszcze niech się wezmą za rolników, górników, wojskowych, policjantów i sędziów. Każda z tych grup jest w jakiś sposób uprzywilejowana.
I wtedy każdy ma te same przywileje? Przedsiębiorca będzie sobie mógł wziąć pół roku l4 i panstwo pokryje wszystko?
Co masz na myśli w stwierdzeniu "wszystko"? Jeśli jest to podtrzymanie egzystencji osoby poważnie chorej, to czemu nie. Natomiast na pewno nie rozwijanie firmy. Działalność trzeba będzie zwiesić.
Pod warunkiem, że pracownik będzie sobie mógł odliczyć raty kredytu za dom i koszty utrzymania samochodu od podstawy opodatkowania.
"Działalność trzeba będzie zwiesić."
Wspaniała równość.
A to jak pracownik idzie na L4 to jego pracodawca się zawiesza? Przysłowiowa matka polka idzie na 2 lata na ciążę i wychodzi z firmy gdzie był majątek 1 mln a wraca do takiej gdzie jest 3 mln. I nikt niczego nie zawiesza.
Skoro przedsiębiorca ma mieć tak samo, to niech jego pracownicy i majątek pracują dalej a państwo niech płaci właścicielowi 80% zysku z ostatniego PITu.
Pracownikom też się zasiłkiem nie "podtrzymuje egzystencji" tylko jak ktoś ma 15.000 brutto to to jest podstawa zasiłku a nie jakaś egzystencja.
Tak było w reformie Balcerowicza ale potem kolejne rządy wprowadzały nast świete krowy
co ty tam palisz?
Nie tylko oni zakładają spółki
Czy autor Kostrzewski celowo kieruje na nich gniew ludu?
Nie jestem koderem i mnie ta zmiana nie dotyczy. Interesuje mnie obsesja na punkcie informatyków
Otóż to. Artykuł bardzo nierzetelny, żeby nie powiedzieć - manipulacyjny. Ale już inni wypunktowali wiele nieścisłości i uproszczeń. A czy ktoś zastanawiał się, że dywidenda to pieniądze opodatkowane podwójnie? Najpierw od kwoty zysku płaci spółka a po wypłacie części tegoż zysku wspólnikom - jeszcze oni ...
nie musisz sobie wypłacać dywidendy, zostaw w firmie na rozwój a weź się do pracy i płac sobie pensje. Dywidenda to extra premia a nie forma wypłaty.
ale oni najwięcej z tego korzystają. maja czas żeby kombinować przed kompem, a zawsze i tak robią to samo.
o lekarzach i innych praciwnikach szpitali ani słowem?
Jednocześnie nie dotyka całej branży IT, bo są w niej też ludzie pracujący na etacie, których te zmiany w ogóle nie ruszają ...
Zasadniczo większość ludzi z którymi pracuję w IT nie chce ryzykować B2B nawet nie ze względu na podatki zusy
Ale na b2b jak coś przypadkowo popsujesz to masz większą odpowiedzialność finansową,
Nie w każdej dziedzinie mozna tak pracować z powodów roznych NDA, GDPRy których wymaga pracodawca.
Na b2b to fajnie bylo klepać jakieś popierdulki gdzie jak coś nie zadziała to nic ważnego się nie stanie.
Mało tego, jedynie bardzo drobny ułamek branży IT stosuje opisane w artykule kombinacje.
Tu jest Wyborcza, WSZYSTKIE zmiany podatkowe dla przedsiębiorców są opisywane jako "zmiany dla informatyków".
dokładnie. Oni mają jakąś fiksację (w takim przypadku polecałbym dobrego psychologa), ewentualnie tępego gościa od SEO, który wykminił, że fraza "informatycy podatki" dobrze się klika. Tak czy inaczej - żałosne.
Powiem więcej - zakładanie spzoo przez informatyka tylko po to, żeby "pracować" dla innej firmy, to podatkowy bezsens. Bo i tak ostatecznie musi mieć własną JDG.
Na B2B przede wszystkim w każdej chwili firma, z którą oficjalnie współpracujesz - masz przecież podpisany kontrakt - w każdej chwili może Ci podziękować za współpracę ze skutkiem natychmiastowym. Może to nastąpić nawet przed rozpoczęciem podpisanego już kontraktu. Odpadają wszystkie L4, opieka na dziecko itd. B2B jest dobre dla singli, mogących sobie pozwolić na większe ryzyko.
Na UoP z "dnia na dzien" tez mogą zwolnić w Polsce niewiele to daje dla samej ochrony stanowiska pracy.
Ale znacznie rudniej obciążyć cie jakimiś karami. Widziałem na b2b umowy typu zlecenie za kilka tysięcy pln a kary umowne po 100/200 tysięcy na dzien dobry.
I pozniej latami po sądach gospodarczych latami aby okręcić!!
A na UoP trzeba najpierw pracownika pozwać i do sądu pracy.
Dlatego to powinno być ujednolicone a takie kombinacje zlikwidowane.
Po co tyle piszesz skoro nie rozumiesz podatków i treści artykułu? Będziesz płacił normalnie jak inni. I tyle.
O to to właśnie. Kiedy KO zlikwiduje polskie Kajmany na wsi? Likwidacja KRUS, wszyscy do ZUS. Czas aby polscy biznesmeni rolni przestali jeździć na podatkową gapę.
znaczy się gonić: górników, rolników, kler, polityków oraz personel medyczny na kontraktach ?
a jakżeby inaczej - to jest tzw. prywatyzacja zysków i uspołecznianie kosztów ;)
Po drugie - spółka z oo nie chroni nikogo przed komornikiem, bo żeby oddalić ryzyko należałoby powołać kogoś do zarządu, kto w razie W by wziął na siebie ryzyko wyroku karnego, zakazu prowadzenia działalności i subsydiarnej odpowiedzialności za długi. A w sytuacji typu - informatyk co sobie robi taką bieda-optymalizację (która nią nie jest) to on jest właśnie zwykle tą osoba.
Po trzecie - usługi doradcze na rzecz własnej spółki to szczyt braku wyobraźni, jeśli faktycznie nie świadczy się ich mając absolutnie twarde fundamenty takich usług, bo US widzi takie transakcje natychmiast i to dzięki JPK już teraz.
A w ogóle to są teoretyczne rozważania, bo ta cała napinka skończy się w koszu, spektakularnie wywołując konsternację po wecie prezydenta. I bardzo dobrze. Bo są tam też absurdy typu obniżenie limitu kosztów aut firmowych do 100.00 WSTECZ inne mądrości. Nie mówiąc już o tym że uchwalanie zmian w podatkach w grudniu, które mają wejść od stycznia to jest skandal.
Także z przyjemnością będę patrzył jak zostanie zrobiona z tego kulka papieru która mam nadzieje przed kamerami tv będzie wrzucona do kosza :) I będzie to puszczane na żywo we wszystkich TV z powtórkami przez najbliższy miesiąc :)
Trzeba było wygrać wybory prezydenckie - a teraz jest czas zapłaty za porażkę.
Tak w ogóle zakończyć z manipulacjami, powinno być zniesione całkowicie możliwości jakiegoś samozatrudnienie, umowy świadczenia na rzecz własnej spółki itd. Jasna i przejrzysta księgowość. To, że JDG kombinują to widać gołym okiem, nie trzeba KAS. W Polsce doszło do dużych rozpiętości w zamożności obywateli, przez te wieczne ulgi, dotacje i preferencje. Należy ostro wziąć JGD, w szczególności unikania płacenia NFZ, uważam, że to jest skrajne krwiopijstwo.
Także znaczy również.
Tak że - tak więc, a zatem.
Nie ma za co, prawilny dęciaku. :)
Skoro nie ma argumentów ad meritum to oczywiście możemy rozmawiać o ortografii i gramatyce. XD
Dyskusja z argumentami / wywodami ad hitlerum jest zbędna.
Obniżenie do 100 000 wstecz to już jest - to przepis z czasów tzw. polskiego ładu (powinna być specjalna nagroda dla autorów skeczy dla pomysłodawcy tego określenia). Ten przepis teraz po prostu wchodzi w życie.
"Obniżenie do 100 000 wstecz to już jest - to przepis z czasów tzw. polskiego ładu"
Polski ład to wprowadził 150.000.
teraz jest 100, a niespodzianka polega na tym że lizingi i najmy (czyli 95% takich wydatków) będą musiały to uwzględnić retrospektywnie, czyli dziś bierzesz lizing na 150.000 zgodnie z przepisami , a w styczniu ktoś ci mówi że jednak mu się odwidziało i jest 100. XD