Jutro powiem o tym szerzej, jak tylko będzie więcej kompletnych informacji o tym zdarzeniu. Aczkolwiek dziś można powiedzieć, że pieniądze, które wydajemy na obronę, nie są tak efektywnie wydawane, jak powinny być. Wydajemy pieniądze bardziej na sprzęt niż na technologię, a technologia właśnie może zagwarantować stabilne bezpieczeństwo. Nie mamy skutecznych narzędzi do obrony granicy środkami, które są adekwatne do zestrzeliwania takich obiektów. A mamy przecież polskie komercyjne firmy, które posiadają specjalne ładunki do zestrzeliwania takich obiektów i dlaczego z nich nie korzystamy? Natomiast dobrze, że chociaż zadziałały syreny i również służby wiedziały, jak rakieta wlatywała. Jest lepiej niż to było w sytuacji Bydgoszczy i Przewodowa, ale minimalnie.
Głośny świst, eksplozja i alarm służb. Prokuratura potwierdziła, że na terytorium Polski spadł uzbrojony pocisk.
Według ukraińskiego MSZ była to rosyjska rakieta używana podczas nocnego ataku na zachodnią Ukrainę.