Dlaczego ta książka musi trafić na Twoją półkę?
- – Pierwsze źródło o początkach benedyktyńskiego monastycyzmu – dokładnie taki model, który później dotarł do Polski (Tyniec 1044, Lubiń, Mogilno…). Zobacz, jak to wszystko zaczynało się 400 lat wcześniej.
- – Karolingowie na żywo – Pepin z Heristalu, Karol Młot (bitwa pod Poitiers!), Pepin Krótki, majordomowie, darowizny, spory o majątek, usunięcia opatów… To nie podręcznik – to surowa, średniowieczna kronika opatów pisana na gorąco.
- – Święci, relikwie, cuda i dramaty – św. Wandregizyl (założyciel), św. Audoen, św. Ansbert, pustelnik Milo w swojej „Krypcie Milona”, saski mnich Bagga, translacje relikwii, wizje, wojny z Saracenami…
- – Konstytucja opata Ansegiza – jeden z najstarszych znanych regulaminów klasztornych benedyktynów – klucz do zrozumienia, jak wyglądało codzienne życie mnichów.
- – Prawdziwa perełka dla pasjonatów – wierne tłumaczenie z przypisami wyjaśniającymi błędy datacyjne skryby, kontekst historyczny i polityczny. Nie ma tego nigdzie indziej po polsku.
A na deser – mały polski akcent, który sprawia, że serce bije szybciej:
W roku 713 pojawia się Wisla – matka (ksieni) klasztoru Loges, żona frankijskiego arystokraty Rothmundusa i matka pustelnika Milona. Jedyna wzmianka w całej kronice. Imię brzmiące dokładnie jak nasza Wisła – w samym sercu frankijskiej Normandii VIII wieku. Zagadka, która prowokuje do myślenia o dawnych szlakach, kontaktach i nazwach…
To nie jest masówka.
To rzadkie źródło pierwotne – jak Kronika Thietmara czy Gall Anonim, tylko z frankijskiej perspektywy.
Dla studentów historii, mediewistów, miłośników benedyktynów, rekonstruktorów, czytelników „Imienia róży” i każdego, kto chce poczuć smak prawdziwego średniowiecza.

