Jedną z najbardziej zagadkowych postaci w dziejach powszechnych, był
niewątpliwie pierwszy Dymitr Samozwaniec. Jeżeli już sama tajemniczość
jego pochodzenia zwracała nań uwagę historyków i poetów, jeszcze
więcej pociągały ich jego zdolności niepospolite, śmiałe i daleko sięgające
plany, zrazu powodzenie zdumiewające, a w końcu śmierć tragiczna. Toteż
nie masz prawie literatury europejskiej, w której nie byłoby większej, lub
mniejszej ilości dzieł mu poświęconych, w której w powieściach, lub dramatach
nie opiewano by jego losów niezwykłych.
Pomimo tak wielkiego zajęcia, jakie od dawna wzbudzała postać pierwszego
samozwańca, dotychczas nie mamy jeszcze jego historii. I nic w tym
dziwnego. Jakkolwiek bowiem zajmowali się nim i znakomici historycy,
to jednak oprócz aktów i korespondencji, ogłoszonych w wydawnictwach
rosyjskich, jako też kilku pamiętników, skreślonych przez cudzoziemców,
bawiących wówczas w Moskwie, pisarze ci przeważnie opierali się
na źródłach ruskich, współczesnych lub późniejszych letopiscach i chronografach,
albo też opowiadaniach, wyłącznie poświęconych wypadkom
ówczesnym
Marynę Mniszchównę znamy dotąd z poezji i powieści. W pieśniach
ludu — powiada jedna z poetek rosyjskich — „żyje ona dotąd jako
wiedźma złowieszcza”. W powieściach przedstawiono ją jako bohaterkę
romansową. Jakież było w istocie życie tej nieszczęśliwej kobiety?
Oczywiście poznać i zrozumieć je należycie możemy tylko na tle wypadków
współczesnych i dlatego też dokładnie staraliśmy się je skreślić
w pracy niniejszej. A przedstawienie ich wcale wdzięcznym było zadaniem.
Okres tych walk bowiem nie tylko nader doniosłe ma znaczenie w historii
naszych stosunków z Moskwą; w wypadkach tych, oprócz Mniszchów,
występuje także cały szereg niepospolitych postaci, jak Żółkiewski,
Chodkiewicz, Lew i Jan Piotr Sapiehowie, Aleksander Gosiewski, Mikołaj
Struś, Roman Rożyński, Iwan Zarudzki i tyle innych, wprawdzie nie tak
głośnych, ale niemniej przeto znamiennych i wybitnych. Bliższe poznanie
tych ludzi daje nam także pewne wyobrażenie o ówczesnym społeczeństwie
polskim, tak obfitującym w charaktery niezwykłe

