@somskia: Dwa miesiące temu dostąpiłam zaszczytu wydobycin mojego syna. Od rana nic nie jadłam. O 16 zaczął się poród i koło 21 zemdlałam w drodze na stół. Jeść dostałam dopiero następnego dnia o 16. I był to jakiś ohydny kleik. Także pozazdrościć chlebka i pomidorka.
@BeautifulLiar: człowiek może nie jeść i tydzień. Kilka dni bez problemu. To kwestia psychiki, po 24h nawet nie odczuwa się głodu bo głód to nie jest sygnał od organizmu że potrzebuje jedzenia do życia, głód to sygnał "o tej porze jem więc dawaj".
@darvd29 We need to go cheaper. Może zacznijmy serwować samą wodę do 30 dni w szpitalach położniczych, bo przecież ludzki organizm tyle wytrzyma bez jedzenia. Zwłaszcza po 14 godzinnym porodzie. Jak te kobiety w ogóle śmią korzystać z dobrodziejstw cywilizacji. Kiedyś to kobiety rodziły i umierały. Skandal.
@somskia: najgorsze jest to, że w gruncie rzeczy zazwyczaj po cesarce kobiety dochodzą dłużej do siebie niż po naturalnym porodzie, bo to jest jednak operacja i cięcie tkanek, które nie powinny być cięte ¯\_(ツ)_/¯
@dziaru: jestem takim dzieckiem, okołoporodowe uszkodzenie splotu ramiennego, nawet płaciłem 1% podatku na fundację jak mieszkałem w Polsce :< W Konstancinie poznałem wiele takich dzieci, które były w znacznie gorszym stanie bo lekarz/położna uparli się na naturalny poród. Nigdy w życiu nie odzyskam 100% sprawności lewej ręki, trochę jak Pan Kierowca, ale u mnie jest lepiej. Za mną jedna operacja, miałem propozycję kolejnych, ale szansa na poprawę była mniejsza niż
@dziaru: w sumie przypomniałeś mi o tym, że miałem o tym zrobić wykop, może kiedyś opiszę swoją historię i dzieci, których spotkałem w trakcie rehabilitacji. Najgorsze było to, że lekarze najpierw udawali, że nic się nie stało, a później nie wiedzieli jak się mną zająć. Dopiero mając 13 lat sam znalazłem co mi tak naprawdę jest i udało mi się dotrzeć do specjalistów ( ͡°ʖ̯͡°
niestety, ale presja naturalnego rodzenia (szczególnie u lekarzy) doprowadziła do kalectwa już niejednego dziecka.
@dziaru: bo my w Polsce lubimy skrajności albo cesarskie cięcia bez wskazań medycznych albo poród naturalny z przeciwwskazaniami. Warto dodać, że poród przez cesarskie cięcie też nie jest dla dziecka obojętny i również grozi powikłaniami (w tym okołoporodowym uszkodzeniem splotu ramiennego) DW @geuze:
@megawatt: no niestety tak jest, cieszę się, że moja żona będzie rodzić w Holandii (chociaż tutejszej służbie zdrowia też można by zarzucić to i owo). A szansa na uszkodzenie splotu jest największa przy noworodkach 4kg+ (jak ja. prawie 4300) i naturalnym porodzie.
@BeautifulLiar ja rodziłam 14h naturalnie, ciężko było, wspomaganie proznociagiem. Zjadłam coś tego dnia tylko dlatego, że potejamnie wsunęłam wafle ryżowe i banana na początku porodu (nie pozwalali mi jeść i nie dali śniadania). Na kolacje po porodzie złapałam się ledwo, jakieś resztki mi przynieśli w postaci połowy pomidora i kromki chleba właśnie, o godzinie 17. Gdybym urodziła godzinę później to byłabym według szpitala bez jedzenia przez 38 godzin.
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
@BajerOp: a jak ta kobieta rodziła bezboleśnie 5 minut przez cesarkę to już nie jest kretynką? Też jest.
@dziaru: bo my w Polsce lubimy skrajności albo cesarskie cięcia bez wskazań medycznych albo poród naturalny z przeciwwskazaniami. Warto dodać, że poród przez cesarskie cięcie też nie jest dla dziecka obojętny i również grozi powikłaniami (w tym okołoporodowym uszkodzeniem splotu ramiennego)
DW @geuze:
Komentarz usunięty przez autora