Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 hour ago
Rok 1935. Reinhard Heydrich do szwajcarskiego masona, profesora historii, późniejszego ostatniego Wysokiego Komisarza Ligi Narodów w Wolnym Mieście Gdańsku, Karola Burckhardta: „W tym pańskim kraiku rządzą masoni, to musi się zmienić, bo inaczej pan też zginie.”  - Zapytałem - pisze w swoich wspomnieniach  Burckhardt - „Jaki wpływ przypisuje pan działalności tego stowarzyszenia?”  „Masoni- odpowiedział Heydrich - są narzędziem rzydowskiej zemsty, w głębi ich świątyni stoi szubienica, za nią wisi czarna zasłona, zakrywająca ich największą świętość, do której dostęp mają tylko wtajemniczeni najwyższego stopnia, a za tą zasłoną jest już tylko jedno słowo; Jahwe, to jedno imię; to wystarczy.  Gdyby epokowe dzieło Führera miało się załamać, gdybyśmy mieli zginąć, wtedy wyjdzie to wszystko na jaw, wtedy będą święcone triumfy, orgie okrucieństwa, w porównaniu z którymi surowość Adolfa Hitlera wyda się nam niezwykle łagodna.”
Show less
201
5
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 21 hours ago
Stałą zasadą obowiązującą w Ameryce jest konspiracja na szczytach władzy.
514
39
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 day ago
O TRUMPIE - WCZORAJ I DZIŚ. DEMONOKRACJA, GANGSTERZY, MANHATTAN, CZYLI WIELKI SZWINDEL. Pan doktor Józef Goebbels w swoich "Dziennikach" o ówczesnym prezydencie USA, ludobójcy i gangsterze, Roosevelcie. Poniższe słowa toczka w toczkę pasują do obecnego psychopaty z Białego Domu: "9 sierpnia 1941r. Roosevelt to kaleki mesjasz, który postawił sobie za zadanie uratowanie światowej demokracji. Ma on niewątpliwie paskarską naturę, tak jak w ogóle amerykańscy mężowie stanu, którzy nie przystają do europejskich wyobrażeń. Bez wątpienia wpływa na niego w sposób miarodajny jego żydowskie otoczenie. Władza jego otoczenia jest jeszcze bardziej potężna niż opisują to niemieckie gazety. Rzydostwo wycofało się jednak trochę z życia publicznego, aby za bardzo nie zwracać na siebie uwagi. Naiwność narodu USA jest bezprzykładna. Dlatego nie wolno windować tego tematu na zbyt wysoki poziom, ponieważ naród amerykański tym się nie interesuje i w ogóle tego nie rozumie. Bez wątpienia 80% Amerykanów jest przeciw wojnie. Za wojną są jedynie ludzie widzący w niej interes oraz RZydzi. Tylko w tych kręgach można odkryć nieco entuzjazmu dla wojny. (...) To, co nazywa się tam demokracją, jest zorganizowaną korupcją. Roosevelt jest całkowicie zdeklarowanym przedstawicielem demokratycznej korupcji albo - jeśli można tak powiedzieć - korupcyjnej demokracji" Pan Józef Goebbels, "Dzienniki"
Show less
509
40
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 days ago (edited)
INNY ŚWIAT W jednym z programów Tuckera Carlsona padło interesujące stwierdzenie na temat wypowiedzi kanclerza Niemiec, Mertza, dotyczącej tego, że Niemcy mają ograniczenia w zakresie wzmacniania swoich sił zbrojnych. Chodzi o to, że w wyniku długotrwałej polityki zachęcania imigrantów do swobodnego przyjeżdżania do Niemiec, skład demograficzny obywateli tego kraju znacznie się zmienił. I to nie na korzyść narodu gospodarzy. Niemcy coraz rzadziej rodzą dzieci, a muzułmanie, przebywając w komfortowych warunkach, chętnie je rodzą. Dlatego rząd Niemiec obawia się znacznego wzmocnienia Bundeswehry, ponieważ w takim przypadku siły zbrojne kraju składałyby się głównie z muzułmanów. A niemieckie elity władzy, pomimo służenia interesom Fininternu (globalistów finansowych) kosztem interesów narodowych, na razie nie chcą uzbroić setek tysięcy muzułmanów. Konsekwencje dla Niemiec mogą być bardzo dotkliwe, żeby nie powiedzieć więcej. Każdy kraj, łącznie z Rosją, winien uwzględniać tę sytuację przy formułowaniu polityki migracyjnej. No to co? U nas niedługo tzw armia polińska, po ogłoszeniu powszechnego wojennego poboru, składać się będzie w dużej mierze z banderowców. Mają pesele, mają obywatelstwo, nic nie stoi na przeszkodzie, by bronić „nowej ojczyzny”. Owszem sporo z nich łapówkami, korupcją, cwaniactwem - jak to u tych złodziei jest w tradycji - zastosuje model znany nad Dnieprem i uchylą się od branki. Poza tym o jakiej ojczyźnie mowa? Oni tu są nie dla miłości do ziemi i do nas. On i tej ziemi, i nas nienawidzą; nie po to do nas przyjechali z hajsem robić biznesy, rozwijać się, pasożytniczo wykorzystywać lokalny ekosystem,dzięki warunkom stworzonym im, podarowanym w zębach przez antypolskich zdrajców u niewładzy i sługusów Ukrainy oraz wykorzystywać endemiczną głupotę i naiwność polińskiej mierzwy, by nie móc dalej żyć jak pączek w maśle, dzięki udogodnieniom podatkowym, doskonałym warunkom stworzonym przez antypolskie państwo dla ukraków do prowadzenia biznesu i tworzyć nową klasę średnią, nie po to tu się zwalili, by to tracić. Oni są już tutejszą klasą średnią,przyszłą kadrą zarządzającą dla rzydów tym terenem. No, ale ktoś z tutejszych droidów będzie musiał także chwycić za broń. I tu dotykamy paradoksu. Polińska mierzwa wymiera, depopuluje się i pomimo zatrważającego zrycia beretów, masowego skretynienia, werbalnej wojowniczości i wlewanej w puste dzbany antyruskiej indoktrynacji, może nie chcieć iść umierać za prawa psiecka i inkluzywność klimatyczną, zwalczanie mowy nienawiści oraz prawa niebinarnych dewiantów. Tak, to prawda. Mierzwa, okradana, oszukiwana nie buntuje się. Jest posłuszna. Jak jej każą, zrobi wiele rzeczy. Lata prowojennej propagandy grozy nie mogą pójść na marne. Biomasa owszem jest potulna, akceptuje płacenie podatków, kseF, drakońskie prawo drogowe, okradanie jej z pamięci, tożsamości, akceptuje nieistnienie systemu edukacji, służby zdrowia, akceptuje nieudolną antypolską polincję, skorumpowany aparat urzędniczo -administracyjny, akceptuje kolejny antypolski nierząd itd, więc można zakładać, że pójdzie zdychać z bronią w ręku. Otóż nie. Czym innym jest ratowanie swojego życia u konsumenta poprzez przyjęcie trzeciej dawki nakazowej tynktury, a czym innym - realna groźba utraty swego nędznego, nic nieznaczącego po prawdzie, zasranego życia, choćby i pełnego kłamstw. Ale konsument właśnie tylko je ma. Tylko to wegetowanie hedonistyczne, obszyte netfliksami, kredytem hipotecznym, elektrycznym autem, maratonami, podróżowaniem, pogaduszkami z przyjaciółmi na wspólnych obiadkach, obszyte ateizmem, pornografią, uzależnieniami, obszyte brudem, wygodą, pustką Stanąwszy się dawno satanistycznym poganinem zakolczykowanym,a to serduszkami,a to żonkilem, a to kuponami promocyjnymi lub ofertami last minute, nadwiślański droid przerażony jest perspektywą, że to zgnojone, nieautentyczne, puste, prostackie wegetowanie,bo przecież nie można tego nazwać życiem, może się nagle zakończyć. Sra pod siebie ze strachu. Bo przecież tę bandę wygodnych ciot, miękkich cweli,zdeheroizowano dawno temu. Sfeminizowane społeczeństwo, sfeminizowani faceci zdolni są co najwyżej do utarczek pod schroniskami dla zwierząt w obronie praw starych, śmierdzących i brzydkich psów nadających się, jako i ich obrońcy, tylko do uśpienia. Ci nędznicy polińscy dawno zostali uśpieni. Zahibernowani. Funkcjonują jako posłuszni niewolnicy w stanie interletalnym. Ni śmierci, ni życia. Nie ma żadnego z nich pożytku w procesie dziejowym poza byciem uśmiechniętym, tęczowym nawozem, nie ma z nich pożytku w sytuacji konfrontacji, w chwili zdarzeń mających ukazać coś prawdziwego, autentycznego, heroicznego, męskiego, coś chwalebnego, nacechowanego wiecznością. Są zbędni. I taki ich los. Los polińskiej mierzwy. Powyzdycha tu. Wymiera już i tak ekspresowo. Z psieckami na wytatuowanych rękach. I nawet jeśli choćby u jednego z tych droidów tuż przez zdechnięciem pojawi się jakaś pełna trwogi eschstologiczna refleksja, jakaś prostacka w formie i pełna bólu próba wołania ratunku do Boga, to natychmiast i tak zostanie ona stłumiona przez autocenzurę, neopogańską reakcję, satanistyczną czujność rewolucyjną, przywołujące wytatuowanego polińskiego Mypinga nawet w obliczu końca, śmierci, do porządku i do zachowania nowoczesnej klasy. Historia jednak nie ma litości dla nędznych i małych frajerów, którymi są nadwiślańskie Mypingi, specjaliści od ogrzewania Kijowa. Ciekawe i krwiożercze czasy. Drapieżnicy górą, trawożercy, polinska zbydlęcona biomasa znów pójdzie na zatracenie. Ciągle po kole. Po wojnie będzie dyskryminowaną i upadlaną, nieistotną mniejszością na nie swoim już terytorium. To się nazywa geopolityczna homeostaza. Nadciąga. Koniec znaku o nazwie Polska. Powtórzę, przynudzając, ziewając i drapiąc się po dupie: Jej już nie ma. Ale dojdzie fizyczne, empiryczne. namacalne, doświadczalne ukazanie tego w pełnej krasie. Odarcie z zakłamanej symboliki „niezależności”. Już jesteśmy tego świadkami. Tak więc bezbożni, próżni, ślepi, niewolni, ograniczeni, wierni zasranej antyludzkiej i antypolskiej konstrukcji o nazwie Czecia Erpe i UE, zakredytowieni, wytatuowani, wyjałowieni, wyjedzeni od środka, zdebileni, niemęscy „wojownicy” - i tak zostaną użyci przez projektantów naszej przyszłości. Jako mięso armatnie, jako nawóz do użyźnienia dla nowego projektu geopolitycznego. Jaki on będzie, jak będzie się nazywał? Jaki będzie miał kształt geograficzny, jaka będzie jego struktura etniczna? A kogo z nas może to obchodzić, kiedy Polski już nie będzie? Po co nam ten świat, jeśli nie będzie w nim Polski? Zapraszam na mój portal. Tam więcej tego typu przemyśleń z innego świata.
Show less
672
45
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 days ago
Kazimierz Wierzyński „NOCNA OJCZYZNA” Jest jeszcze miłość, Raniona miłość Samotna, gorzka, Której nic nie odstraszy: Dla „śmiesznej nędzy polskiej;" Dla sensu nad klęską Wszystkiemu na przekór Budować co można, Co zbudowane To nasze. Miłość karalna, Miłość raniona, Trud by dorównać Niepodzielności sumienia: Wszystkiemu na przekór Idzie milczący Ale go słychać, Świadomy siebie Krok pokolenia. Z lądu na morze Białe okręty Spychają w życie Nieznani, Zamknięci w sobie Ludzie bezsłowni: W mieście uśpionym Świeci im w pustce Nocna ojczyzna, Lampa w pracowni. Tam przemijalności Złe, nadliczbowe Godziny rozpaczy, Zmory pamięci, I stamtąd płyną Rozchybotane Ale je widać Maszty nadziei Na każdym okręcie. To jest ta miłość, Miłość raniona Co przeliczyła Całe bogactwo Odbudowane Rana po ranie: Wierność sumieniu, Sens ponad klęską, Tego nie wezmą, To było nasze Jest i zostanie.
Show less
463
13
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 days ago
NA POCZĄTKU BYŁO SŁOWO, NA KOŃCU BĘDZIE CYFRA. Antycywilizacyjne i antykulturowe kody zagłady. Istota gry wielkich graczy - Wielka Gra, Wielki Deal czy Wielka Wojna Sens nowej strategii bezpieczeństwa USA Grenlandia - ukryte znaczenie Iran - czy USA pod naciskiem Izraela rzucą wyzwanie Chinom 🇨🇳 i Rosji 🇷🇺 , kiedy ogłoszony zostanie wielki krach i wielki kryzys finansowy? Europa - jej pozycja i los Wojna wszystkich ze wszystkimi, czy XXI wiek wyłoni supermocarstwo symultaniczne Świat, wojna i polityka jako przedstawienie - 🎭 mistyfikacja, inspiracja, symulacja i symulakra we współczesnym nieporządku, degradacja i przeinaczanie znaczeń. https://pan-nikt.pl/portal/ Zapraszam na mój portal - tam nagranie z wykładu gdańskiego, nowe analizy i komentarze, w tym tygodniu - nowe felietony i refleksje. Na portalu -znajdą Państwo mnóstwo treści, książek, 📕, prezentacji dających wielce do myślenia. Wszystko przyspiesza i przyjmuje zwodnicze formy, coraz trudniej rozpoznać znaki, rozróżnić przyjaciół od wrogów. Silva rerum Portal Pana Nikt - staromodna i nienowoczesna klinika odrobaczania, zapraszam do wspólnej podróży przez selvę znaczeń. Pan Nikt - twórca polińskich wyrzutów sumienia. Dixi et salvavi animam meam.
Show less
460
24
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 days ago
PRZYKAZANIA DLA GOJA 1. Nie będziesz miał innej władzy przed naszą władzą dla władzy 2. Nie będziesz wzywał imienia wolności nadaremnie. 3. Pamiętaj, że jesteśmy nieomylni i wiemy wszystko dla wszystkich. 4. Czcij doskonałość naszą, aby nikt nie wyszedł z naszego błędu. 5. Nie lękaj się strachu, to metafizyczny dreszcz historii. 6. Nie zabijaj bez nakazu, który wykonuj bez drżenia ręki i serca. 7. Nie bluźnij, gdy przyjdzie twoja kolej, śmierć jest naszym środkiem do życia. 8. Przysługuj się bliźniemu, aby on wysługiwał się tobie. 9. Wywyższaj go dopóty aż ocknie się zniewolony. 10. Nienawidź bliźniego swego bardziej niż siebie samego
Show less
697
32
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 6 days ago
Trump: „Myślę, że bóg jest bardzo dumny z pracy, którą wykonałem”. I on ma rację. Czart syjonistów, którego oni zwą bogiem, jest na pewno nim zachwycony. Ci ludobójcy czekają na nadejście antychrysta, a głupie i bezdennie cyniczne narzędzie w ich rękach o nazwie Trump służy temu celowi. Syjoniści na swej drodze zniszczą każdą duchową alternatywę pod przykryciem dobra, ich władza to władza narzucająca ludziom wiarę, że ludobójstwo, zbrodnie i terror to wola boża. Jeśli ludzie tego nie przyjmą, czeka ich los każdego wroga syjonistycznego reżimu. Sic transit gloria mundi.
Show less
538
26
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 6 days ago (edited)
NA POCZĄTKU BYŁO SŁOWO, NA KOŃCU BĘDZIE CYFRA. Antycywilizacyjne i antykulturowe kody zagłady . Istota gry wielkich graczy - Wielka Gra, Wielki Deal czy Wielka Wojna. Sens nowej strategii bezpieczeństwa USA Grenlandia - ukryte znaczenie Iran - czy USA pod naciskiem Izraela rzucą wyzwanie Chinom 🇨🇳 i Rosji 🇷🇺 , kiedy ogłoszony zostanie wielki krach i wielki kryzys finansowy? Europa - jej pozycja i los Wojna wszystkich ze wszystkimi, czy XXI wiek wyłoni supermocarstwo symultaniczne Świat, wojna i polityka jako przedstawienie - 🎭 mistyfikacja, inspiracja, symulacja i symulakra we współczesnym nieporządku, degradacja i przeinaczanie znaczeń. https://pan-nikt.pl/portal/ Zapraszam na mój portal - tam nagranie z wykładu gdańskiego, nowe analizy i komentarze, w tym tygodniu - nowe felietony i refleksje. Na portalu -znajdą Państwo mnóstwo treści, książek, 📕, prezentacji dających wielce do myślenia. Wszystko przyspiesza i przyjmuje zwodnicze formy, coraz trudniej rozpoznać znaki, rozróżnić przyjaciół od wrogów. Silva rerum Portal Pana Nikt - staromodna i nienowoczesna klinika odrobaczania, zapraszam do wspólnej podróży przez selvę znaczeń. Pan Nikt - twórca polińskich wyrzutów sumienia. Dixi et salvavi animam meam.
Show less
315
11
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 7 days ago
NIE CZAS NA ŁZY Dziękuję za wspaniałe spotkanie w Gdańsku. Ciekawi ludzie, bardzo dobre pytania zadawane z sali, dzięki czemu powstaje inspirujący dialog. Uwielbiam atmosferę naszych spotkań, to zaszczyt mówić do Państwa. Widzieć tych, którzy się nie poddają. W ciągu ostatnich siedmiu lat zjeździłem całą Polskę, poznałem tysiące ludzi, współtowarzyszy podróży, której celem jest wolna Polska. 🇵🇱 Na portalu wkrótce dostępne będzie nagranie z wykładu. A w sobotę 7 lutego zobaczymy się w Krakowie. Do zobaczenia! Do niedawna tyrania rewolucyjna była przejściowym złem, obecnie – w skali globalnej – tyrania despotyzmu jest rewolucją permanentną. Gdybyście byli moimi towarzyszami w podróży po Polsce, odkrylibyście w sercach ludzi tego kraju nieuniknione spustoszenia – dzieło arbitralnej władzy i mediów - posuniętych do najdalszych krańców. Jest to przede wszystkim obojętność na świętość przyrzeczeń, na prawdę uczuć, na prawość postępków. Jest to również kłamstwo, triumfujące i na każdym kroku… Życie społeczne w tym kraju jest ciągłą konspiracją przeciw prawdzie.
Show less
966
46
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 7 days ago (edited)
NIE CZAS NA ŁZY Dziękuję za wspaniałe spotkanie w Gdańsku. Ciekawi ludzie, bardzo dobre pytania zadawane z sali, dzięki czemu powstaje inspirujący dialog. Uwielbiam atmosferę naszych spotkań, to zaszczyt mówić do Państwa. Widzieć tych, którzy się nie poddają. W ciągu ostatnich siedmiu lat zjeździłem całą Polskę, poznałem tysiące ludzi, współtowarzyszy podróży, której celem jest wolna Polska. 🇵🇱 Na portalu wkrótce dostępne będzie nagranie z wykładu. A w sobotę 7 lutego zobaczymy się w Krakowie. Do zobaczenia! Do niedawna tyrania rewolucyjna była przejściowym złem, obecnie – w skali globalnej – tyrania despotyzmu jest rewolucją permanentną. Gdybyście byli moimi towarzyszami w podróży po Polsce, odkrylibyście w sercach ludzi tego kraju nieuniknione spustoszenia – dzieło arbitralnej władzy i mediów - posuniętych do najdalszych krańców. Jest to przede wszystkim obojętność na świętość przyrzeczeń, na prawdę uczuć, na prawość postępków. Jest to również kłamstwo, triumfujące i na każdym kroku… Życie społeczne w tym kraju jest ciągłą konspiracją przeciw prawdzie.
Show less
422
9
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 8 days ago
A my teraz zobaczymy się w Rzeczywistości w Gdańsku w sobotę 24 stycznia o godz 17. Ja od godz 16.30 czekam na Państwa pod karmelickim kościołem pw. Św Katarzyny w centrum miasta u głównego wejścia do kościoła od ulicy Wielkie Młyny. Do zobaczenia!
Show less
574
23
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 8 days ago
Na moim portalu dostępne są nowe kilkugodzinne komentarze bieżące. Wykład łódzki. Wkrótce kolejne części wykładu o brytyjskich syjonistach oraz książka „Anonimowe mocarstwo” Pan Nikt - wasz trener interpersonalny, znachor, tłumacz przysięgły mowy nienawiści profesjonalnie obniżający odporność stadną, ostatni ocalały ze statku „Nostromo”. Docent krytykujący ideę „Proletariusze chowu klatkowego łączcie się!”. https://pan-nikt.pl/portal/ A my teraz zobaczymy się w Rzeczywistości w Gdańsku w sobotę 24 stycznia o godz 17 Ja od godz 16.30 czekam na Państwa pod karmelickim kościołem pw. Św Katarzyny w centrum miasta u głównego wejścia do kościoła od ulicy Wielkie Młyny. Zapraszam na portal. Do zobaczenia! Moje 📕 książki: pomoc@pan-nikt.pl .
Show less
810
35
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 9 days ago (edited)
WE ARE RODZINA Na moim portalu znajdą Państwo nowe wielogodzinne analizy i komentarze bieżące. Wkrótce nowe tematy geohistoryczne, a dotarło właśnie nagranie z wykładu w Łodzi. Pan Nikt - wasz trener interpersonalny, znachor, tłumacz przysięgły mowy nienawiści profesjonalnie obniżający odporność stadną, ostatni ocalały ze statku „Nostromo”. Docent krytykujący ideę „Proletariusze chowu klatkowego łączcie się!”. https://pan-nikt.pl/portal/ A my teraz zobaczymy się w Rzeczywistości w Gdańsku w sobotę 24 stycznia o godz 17 Ja od godz 16.30 czekam na Państwa pod karmelickim kościołem pw. Św Katarzyny w centrum miasta u głównego wejścia do kościoła od ulicy Wielkie Młyny. Zapraszam na portal. Do zobaczenia
Show less
722
39
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 9 days ago
Królewna Ścieżka w Davos
731
31
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 10 days ago
Na moim portalu znajdą Państwo nowe wielogodzinne analizy i komentarze bieżące. Wkrótce nowe tematy geohistoryczne, a dotarło właśnie nagranie z wykładu w Łodzi. Pan Nikt - wasz trener interpersonalny, znachor, tłumacz przysięgły mowy nienawiści profesjonalnie obniżający odporność stadną, ostatni ocalały ze statku „Nostromo”. Docent krytykujący ideę „Proletariusze chowu klatkowego łączcie się!”. https://pan-nikt.pl/portal/ A my teraz zobaczymy się w Rzeczywistości w Gdańsku w sobotę 24 stycznia o godz 17 Ja od godz 16.30 czekam na Państwa pod karmelickim kościołem pw. Św Katarzyny w centrum miasta u głównego wejścia do kościoła od ulicy Wielkie Młyny. Zapraszam na portal. Do zobaczenia
Show less
705
41
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 11 days ago
Te legendarne już i komiczne reżimowe dostarczone do nas „Poradniki bezpieczeństwa” Tusk z Morawieckim, Ostachowyczem i Dworczukiem winni wysłać do Kijowa i innych tamtejszych sztetli, tam wody, ciepła i prądu nie ma. Ukraki na pewno będą wdzięczne za te rady. Wuju.
1k
31
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 12 days ago
Na moim portalu znajdą Państwo nowe wielogodzinne analizy i komentarze bieżące. Wkrótce nowe tematy geohistoryczne, a dotarło właśnie nagranie z wykładu w Łodzi. Pan Nikt - wasz trener interpersonalny, znachor, tłumacz przysięgły mowy nienawiści profesjonalnie obniżający odporność stadną, ostatni ocalały ze statku „Nostromo”. Docent krytykujący ideę „Proletariusze chowu klatkowego łączcie się!”. https://pan-nikt.pl/portal/ A my teraz zobaczymy się w Rzeczywistości w Gdańsku w sobotę 24 stycznia o godz 17 Ja od godz 16.30 czekam na Państwa pod karmelickim kościołem pw. Św Katarzyny w centrum miasta u głównego wejścia do kościoła od ulicy Wielkie Młyny. Zapraszam na portal. Do zobaczenia
Show less
305
14
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 13 days ago
Na moim portalu znajdą Państwo wielogodzinne analizy i komentarze bieżące. Wkrótce nowe tematy geohistoryczne oraz nagranie z wykładu w Łodzi. Jak zawsze - było, cudowni autentyczni ludzie. Być z Państwem to zaszczyt.Pełna relacja ze spotkania - dostępna niedługo na portalu. https://pan-nikt.pl/portal/ A my teraz zobaczymy się w Rzeczywistości w Gdańsku w sobotę 24 stycznia o godz 17 Ja od godz 16.30 czekam na Państwa pod karmelickim kościołem pw. Św Katarzyny w centrum miasta u głównego wejścia do kościoła od ulicy Wielkie Młyny. Zapraszam na portal. Do zobaczenia
Show less
423
14
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 weeks ago
Na moim portalu znajdą Państwo wielogodzinne analizy i komentarze bieżące. Wkrótce nowe tematy geohistoryczne oraz nagranie z wykładu w Łodzi. Jak zawsze - było, cudowni autentyczni ludzie. Być z Państwem to zaszczyt.Pełna relacja ze spotkania - dostępna niedługo na portalu. https://pan-nikt.pl/portal/ A my teraz zobaczymy się w Rzeczywistości w Gdańsku w sobotę 24 stycznia o godz 17 Ja od godz 16.30 czekam na Państwa pod karmelickim kościołem pw. Św Katarzyny w centrum miasta u głównego wejścia do kościoła od ulicy Wielkie Młyny. Zapraszam na portal. Do zobaczenia
Show less
469
20
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 weeks ago
„Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”. 1 Kor 2,9
529
18
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 weeks ago
Strzelające korki od szampana nie są w stanie zagłuszyć nadciągającej burzy. Pan Nikt.
549
15
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 weeks ago
Dwa najważniejsze dni w twoim życiu, to ten, w którym sie urodziłeś i ten, w którym odkryjesz po co ... Pan Nikt. W poszukiwaniu sensu
510
13
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 weeks ago
899
47
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
„Nadchodzą czasy, kiedy ludzie oszaleją i gdy zobaczą kogoś, kto nie jest szalony, zaatakują go, mówiąc: «Jesteś szalony. Nie jesteś taki jak my»”. - Św. Antoni Wielki
924
40
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Pan Nikt. Bal sylwestrowy w Warszawiwie. Zestaw antyukraiński.
940
47
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Strategia bezpieczeństwa narodowego Rzeczypospolitej na rok 2026 i na następne dekady: Bez wolnej Rosji, która wyjdzie zwycięsko z trwającej III wojny światowej, nie ma wolnej Polski. Szczęśliwego Nowego Roku!
Show less
656
53
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
Szczęśliwego Nowego Roku! Spełnienia marzeń! Obrazek sympatyczny, ale nieoddający istoty marzeń samych ukraków. Oni bowiem tak nienawidzą gangsterów kijowskich, że po prawdzie marzyliby, aby Rosja zajęła całe terytorium krainy U. A nie tylko tę część do Dniepru i Dunaju. Ukraki mają już serdecznie dość tych złodziejskich ludobójczych degeneratów z ulicy Bankowej w Kijowie. Symptomatyczne, że dramatycznie postępująca degeneracja tzw elitek europejskich powoduje to, że narody Półwyspu Europejskiego mają podobne marzenia do ukraków. Już niech ta Rosja zrobi porządek z tym wszechobecnym syfem. I tak to się, z Bożą pomocą, zakończy kiedyś. Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy.
Show less
719
40
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
Z mordy widać, że to uczciwy Polak. Bez domieszek, że szczerymi intencjami. Nawet po czesku umie mówić. Nasza ryża iskra ⚡️ z Polski. Spec od fundacji. „Bo Polska to taki dobry interes.” Wrocławski Jankiel. Jebie równo polińskie świniaki w dupę. Aż miło się to ogląda.
Show less
291
12
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Wesołych świąt!
980
40
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Jugosławia - długie ramię Anglii. Anglia - kraj, który zrobił wszystko, by I wojna światowa wybuchła, użyła swoich zalożowanych zasobów w Belgradzie. Serbia - państwo o zmasonizowanych elitach - była doskonałym narzędziem, spustem, którego naciśnięcie wywołało eksplozję. Wywiad brytyjski poprowadził za pomocą wywiadu serbskiego i jego masońskiej organizacji „Czarna Ręka” do zamachu w Sarajewie. Zapraszam na mój portal. Pan Nikt unplugged. pomoc@pan-nikt.pl Tam znajdą Państwo mnóstwo ciekawych treści W wywiadzie z 1924 r. serbski minister edukacji Ljuba Jovanović przyznał, że rząd serbski wiedział o planach ataku „Czarnej Ręki”, ale nie poinformował o nich Wiednia. Nie poinformował, bo Serbia była tylko narzędziem do sprowokowania przez Londyn Austro-Węgier, podobnie jak Gruzja w roku 2008 była narzędziem w rękach USA do sprowokowania Rosji. Na zdjęciu: Gavrilo Princip, Serb, którego inspirowany przez Londyn czyn wywołał I wojnę światową - zamach na przyszłego cesarza Austrii; nie tylko nie został on stracony przez Austriaków, ale nawet nie grożono mu torturami. Zmarł na gruźlicę kości w męczarniach w więzieniu w 1918 roku. Amputowano mu kończyny. W 2015 roku Serbia wzniosła pomnik Principa. Dzięki zamachowi i wojnie Londyn osiągnął jeden ze swoich najważniejszych celów na Bałkanach – utworzenie Jugosławii. Połączonej wieloma kanałami z Londynem. Zależnej od Anglosasów. Jugosławia, podobnie jak Polska, została użyta jako narzędzie przez Anglię wiosną 1941 r. Padła po 11 dniach walki. Ot i wsio. Król, skoligacony z angielskim dworem, uciekł do okupowanego przez Anglię Kairu. A! Ten, no, zapomniałbym był. Anglia i jej wpływy w Belgradzie to jedno. Kluczem do zniszczenia Jugosławii przez Niemcy były wpływy USA na Bałkanach. Belgrad - w czasie swej wielkiej poufnej podróży na przełomie lat 1940/1941 odwiedził pułkownik William J. "Wild Bill" Donovan, szef amerykańskiego wywiadu OSS; wpływ amerykański posiadał równy do brytyjskiego związek z wydarzeniami wokół Belgradu i zamachem stanu 27 marca 1941, który poprzedził inwazję Osi na Jugosławię i zniszczenie kraju. Belgrad był kluczowym punktem w bałkańskiej układance strategicznej, o Jugosławię rywalizowali ze sobą na noże oficerowie OSS i MI-6. Ktoś może powiedzieć, to stare dzieje, po co do tego wracać? Wracać należy i warto o tym wiedzieć, bo w tych obrazach zachowany jest schemat działania i prawdziwe oblicze historii. Zapraszam na mój portal. Klinika odrobaczania otwarta 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Latami truli nas kłamstwami i bredniami. Odrobacz się. Warto.
Show less
425
17
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
RZYDOWSKA PRAWDA EKRANU I RZYDOWSKA PRAWDA CZASÓW, W KTÓRYCH WEGETUJEMY PRAWDA Zapraszam na mój portal. Tam mnóstwo, jak to ujmują „niezależni weryfikatorzy”: „błędnych informacji w zalewie mowy nienawiści”. Pan Nikt unplugged Kiedy Niemcy uderzyły na Francję 10 maja 1940 r., superambasador USA w Paryżu, mason, Rzyd i wyjątkowy bandyta, William Bullitt, domagał się pilnie od Francuzów „właściwych newsów i informacji” o okrucieństwach niemieckich we Francji, amerykańscy Rzydzi bowiem już od połowy lat 30. XX wieku rozkręcali zza oceanem histerię wojenną, odpowiednio, jako to oni sami mawiali, „edukując prowojennie Amerykanów” za pomocą, prasy, filmu i radia; zatem Bullitt, nasz rzydowski supermag w Paryżu, dopominał się u francuskich gospodarzy o „odpowiednie treści”, które będą dobrze wyglądać w mediach. Poniżej wymowna nota dyplomatyczna: „Notatka z francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paryż, 24 maja 1940 roku Ambasador Stanów Zjednoczonych (William Bullitt) skarżył się dziś panu Charlesowi-Roux na niedostatek, a nawet, jak to ujął, brak informacji, z powodu których zarówno on sam, jak i ogólnie kraje obce cierpią w związku z okrucieństwami popełnianymi przez Niemców, takimi jak bombardowanie otwartych miast i szpitali, ofiary tych bombardowań wśród ludności cywilnej, ostrzeliwanie transportów uchodźców lub pociągów z uchodźcami z karabinów maszynowych itd. Nalegał, aby on osobiście oraz agencje prasowe otrzymały informacje na ten temat tak szybko, jak to możliwe, aby można było poruszyć amerykańską opinię publiczną i przyspieszyć jej rozwój.” Andrzej Bobowski notował niemal tego samego dnia w swym dzienniku: „20.05.1940 Cisza i upał. Paryż opustoszał i pustoszeje z dnia na dzień. Odbywa sie to jednak jakby po kryjomu. Ludzie wyjeżdżają chyłkiem, zapewniając znajomych do ostatniej chwili, że „my się nie ruszamy". I tylko coraz częściej dostrzega się na ulicach samochody prześlizgujące się z ciężkim bagażem umocowanym na dachu i mknące na południe. Nie należy ich dostrzegać. Ale niepewność i tajemnica opadły na miasto. Idąc ulicą, ciągle łapałem się na tym, że najnormalniejsze zjawiska codziennego życia wydawały mi się tajemnicze. Samochody jeździły tak jakoś dziwnie, jakby ciszej i prędzej, a na dworcach metra czekało się nie tylko na pociąg, lecz na coś więcej. W powietrzu wisiało kłamstwo i niedomówienie. Dopiero dziś rano ta próżnia w dołku, z którą każdy chodził, zniknęła. Weygand mianowany wodzem naczelnym na miejsce Gamelina, Pétain w rządzie. Weygand od razu objął dowództwo i pojechał na front. Oczywiście zaczęły chodzić słuchy o zdradzie: podobno Gamelin popełnił samobójstwo, są dowody, że….. i tak dalej. Wierzy się w Weyganda, wierzy się, że naprawi i załata. Tymczasem pierwszą fazę tej bitwy Francuzi przegrali na całej linii. Niemcy są juz w Arras i w Amiens, starają się otoczyć armię belgijską.”
Show less
456
13
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
Trzymając się mojej sprawdzonej w praktyce teorii wojen olimpijskich, pytałem niedawno, w którym miejscu Wall Street odpali z Pentagonem kolejne ognisko 🔥 trwającej już o łańcuchowej konstrukcji III wojny światowej; czy może to być Wenezuela 🇻🇪, kolejne ataki na Iran 🇮🇷, pogłębienie eskalacji w Europie Wschodniej, a może złociutki firma Złociutki Pan Goldberg i Synowie dojdzie do wniosku, czy aby przy okazji zbliżających się zimowych igrzysk olimpijskich nie odpalić w końcu Wielkiej Pożogi, a mianowicie resetu finansowego w postaci krachu finansowego, wielkiego kryzysu. Kryzysu, dzięki któremu firma Złociutki Pan Goldberg i Synowie wyjdzie wzmocniona, silniejsza, bardziej zwarta z mocno osłabionymi lub polikwidowanymi przeciwnikami. W 1929 r. Wielka Hucpa bardzo się udała. Poprowadziła do wielkiej inwestycji amerykańskiej o nazwie II wojna światowa, dzięki której w spółce Złociutki Pan Goldberg i Synowie mógli zakrzyknąć: „I am the king of the world!” Zapraszam na mój portal. Tam m.in. opowiadam piękną historię o rozliczeniach bogaczy z Wall Street, o pokazusze, którą Roosevelt, ludobójcze nowojorskie rzydzisko i człowiek Wall Street, obiecał gojom, dochodząc do prezydentury w 1933 r. On chciał, jako postępowy bolszewik w gębie mocny, napiętnować bogaczy giełdowych, którzy wyszli wzmocnieni z całego wielkiego światowego kryzysu finansowego, który sami wywołali. Na moim portalu maluję piękny obraz 🖼️ . Opowiadam zjawiskową scenę. Zapraszam do mojej zmarginalizowanej niszy. Pośród zalewu prostactwa i wymóżdżenia jest ona punktem jaśniejącym w mrocznej celi skasowanego świata. Pan Nikt unplugged: pomoc@pan-nikt.pl Otóż, rozumicie goje, udziałowcy Złociutkiego Pana Goldberga i Synowie, pozwolili, by Roosevelt, ich człowiek, człowiek Manhattanu, powołał w 1934 roku Komisję Pecory, specjalną komisję senacką ds. zbadania przyczyn wielkiego krachu giełdowego i ukarania spekulantów, aj waj; tępe goje wyły z zachwytu, że władza i naród ukarzą w końcu winnych potężnej biedy i nędzy milionów ludzi, potężnego bezrobocia, tysięcy samobójstw, rozpadu wielu biznesów, rodzin, no więc to gojom dano. Jedni gaszą chanukowe świeczniki, grożą powieszeniem ministra zdrowia, inni hucpiarze oferują rozliczenie giełdowych złodziei. Gazety pisały o rekinach z „Wall Street”, określając ich mianem „handlarzy śmierci”, powszechnie ich potępiano, zatem tępe goje myślały, że sprawa zakończy się prawdziwym ukaraniem ludojadów rzydowskich, odpowiedzialnych za katastrofę narodową i światową. Komisja wzięła za cel samego JP Morgana, szefa największego banku inwestycyjnego, jak wiadomo filantropa, dobroczyńcy, dobrego, uczciwego człowieka, samarytanina i w ogóle, jak tam oni na Wall Street wszyscy o sobie mówią. Obrady, przesłuchania, miały charakter publiczny, na żywo relacjonowane przez rozgłośnie radiowe, co dzień opisywane przez gazety, miliony ludzi na bieżąco je śledziły, trwały długo, z czasem jednak zaczęły się dłużyć, bo JP Morgan w otoczeniu najlepszych korzennych prawników i najlepszych korzennych szefów film PRowych doskonale się bronił i doprowadził swymi wywodami do tego, że same zbydlęcone zjudaizowane heretyckie goje amerykańskie, uważaj, pan, uważaj, zaczęły domagać się zaprzestania dręczenia „uczciwego, skutecznie prowadzącego swój interes w czasie kryzysu amerykańskiego biznesmena”; autentyczna historia. Publikę zaczęła nużyć już ta cała sprawa, doszło to wszystko do punktu przesilenia, doskonale wyczutego przez JP Morgana i jego doradców. Otóż, na ostatnim - jak się później okazało - przesłuchaniu komisji, JP Morgan pojawił się mocno spóźniony. Zgromadzeni widzowie, sama komisja oraz licznie obecni dziennikarze z mikrofonami 🎤 czekali o wyznaczonej godzinie na oskarżonego. Po pewnym czasie JP Morgan pojawił się, usiadł przed komisją i kiedy przewodniczący Ferdynand Pecora miał rozpocząć przesłuchanie, do sali w ciszy weszła dziwna para. Otóż był to olbrzym ubrany w czarny, drogi, ekskluzywny, szyty na miarę garnitur, z melonikiem na głowie, który prowadził za rękę karlicę w zamszowym, karminowym stroju. Wszyscy zebrani, w ciszy, oniemiali patrzyli na to zjawisko. Olbrzym idąc bez słowa majestatycznie doprowadził karlicę przed komisję, a ta podbiegła do JP Morgana i usiadła mu zręcznie na kolanach. Przewodniczącemu komisji wypadło pióro z ręki i rzekł na głos zdanie, które jeszcze tego samego dnia poszło na nagłówki gazet, a na żywo wybrzmiało poprzez rozgłośnie radiowe na terenie całej Ameryki: „Posiedzenia tej komisji zaczynają przypominać cyrk”. 🎪 I to był koniec. Gwóźdź do trumny ⚰️ tej komisji senackiej i całej idei rozliczenia bandziorów z Wall Street. Nie tylko nikomu włos z głowy nie spadł, ale i nasz ukochany JP Morgan wyszedł z całości wzmocniony, bo, rozumicie, Amerykanie stanęli po jego stronie, jako szef firmy dręczony przez cynicznych polityków. Aj waj! Prawda, że sympatyczna historia? A ileż w niej znaczeń, ileż można wyciągnąć wniosków. Pan Nikt unplugged: pomoc@pan-nikt.pl Zapraszam na mój portal, gdzie mnóstwo jest takich opowieści rodem z fabryki Złociutki Pan Goldberg i Synowie.
Show less
563
29
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
A ludobójcze, obłudne rzydostwo to se teraz mordy wyciera obroną chrześcijan, po to tylko, by podbić i zniszczyć państwo o dużych zasobach ropy (Nigeria) lub, używając legendy o walce z narkotykami, chcą zrobić to samo z Wenezuelą. Całkiem niedawno tożsame rzydostwo siało śmierć i zniszczenie pod przykrywką internacjonalistycznej walki ludowo-wyzwoleńczej za uciśnione przez kapitalistów narody Azji, Afryki i Ameryki Południowej. „Wszystko to już było” - jak mawiał stary rebe Ben Akiba. Wszyscy razem!: Zniszczyć Amerykę, to jak wynaleźć lekarstwo na raka.
Show less
470
21
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Ukraki w swej „oficjalnej, szkolnej historiografii” antypaństwowy i antypolski chłopski ludobójczy i zbrodniczy bunt z 1648 roku przeciw Matce - Rzeczypospolitej nazywają „wojną wyzwoleńczą narodu ukraińskiego przeciw szlacheckiej Polsce”. Bandyta i ludobójca, chłopski cham, sprytny, cyniczny, gminny bandzior, Chmielnicki i inni ówcześni stepowi zwyrodnialcy to ich narodowi bohaterowie, ojcowie założyciele tego śmiesznego wsiowego kozackiego kurenia. Na równi z innymi zwyrodnialcami w rodzaju antypolskich terrorystów i ludobójców: Bandery, Suchewycza, Konowalca. W ogóle historię tego sztucznego tworu zrodzonego z krwi ofiar o nazwie kraina U szowiniści i zbrodniarze ukraccy wywodzą od chłopskich ludobójczych buntów przeciw Polsce i Polakom w XVII wieku. Dumni są z tego, że ich bękart powstał z z naszego nieszczęścia, na naszej ziemi i z naszej krwi i cierpienia. Bydło takie. Sprzymierzali się przeciw Matce-Rzeczpospolitej i przeciw Polakom z poganami Tatarami, Turkami, Szwedami, Siedmiogrodem, Brandenburgią, a finalnie ta ludobójcza, zdradziecka, parszywa ukrainna swołocz poszła umową perejasławską pod skrzydła Moskwy, która słusznie ich potraktowała jak zdradzieckie i wrogie bydło i skasowała tzw. wolną kozaczyznę i wzięła ją na smycz swoich interesów strategicznych. Ukraki zawsze byli zdrajcami, oszustami, ludobójcami, przeniewercami. Tak ich wszyscy traktowali. Współczesna antypolska Ukraina i Litwa to bękarty niemieckie zrodzone przez niemiecki Sztab Generalny w 1918 roku traktatem brzeskim. Nie ma tworów bardziej nam wrogich i szkodliwych jak komisariat Rzeszy Ukraina i komisariat Rzeszy Litauen. Z ich strony zawsze czekają i czeka nas nienawiść, skrajna wrogość i chęć maksymalnego wykorzystania nas naszym kosztem. Teraz stoją za nimi USA. Litwini i ukraki wyjść ze zdumienia nie mogą, jakimi frajerami i durniami jest bezmózga polińska mierzwa, która swoim wrogom i oprawcom służy wiernie jak kundel, którym oni gardzą i śmieją się mu w jego tępy ryj.
Show less
559
7
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
„Jakież były owe cnoty, tak bardzo zalecane przez mędrców greckich? Otóż: siła, umiarkowanie i rozwaga. Tylko Jezus Chrystus nauczał świat, że cnotami, które odpowiadają zarówno niewiedzy, jak i nędzy człowieka, są wiara, nadzieja i miłość. Jeśli Syn Człowieczy zstąpiłby z nieba w pełni swej mocy, z pewnością niewielką trudność sprawiłoby Mu praktykowanie tak licznych cnót i znoszenie tak wielu boleści. Tu wszak jaśnieje blask tajemnicy: Chrystus poznał cierpienie; Jego serce pękało z bólu jak serce człowieka; nigdy nie okazywał gniewu, jak tylko względem zatwardziałości duszy i oschłości serca. Powtarzał nieustannie: «Miłujcie się wzajemnie» (por. J 13,34). «Ojcze — wołał pod ciosami oprawców — odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią» (Łk 23,34). Zalał się łzami w chwili, gdy miał opuścić swych umiłowanych uczniów; odczuwał lęk przed grobem i trwogę przed męką krzyża: po jego Boskiej twarzy spłynął krwawy pot; skarżył się, że Ojciec Go opuścił. Kiedy anioł podał Mu kielich, powiedział: «Ojcze, jeśli chcesz, przenieś ode mnie ten kielich; wszakże nie Moja wola, ale Twoja niech się stanie» (Łk 22,42). Wówczas to z Jego ust wymknęły się słowa, w których odzywa się wzniosłość cierpienia: «Smutna jest dusza Moja aż do śmierci» (Mt 26,38). Ach, jeśli przymiotami Boskości są: najczystsza moralność, najczulsze serce i życie poświęcone zwalczaniu błędu i niesieniu ulgi ludzkim cierpieniom, któż może zaprzeczyć bóstwu Jezusa Chrystusa? Oto wzór wszelkich cnót: przyjaźń widzi Go, jak przygarnia do piersi świętego Jana albo powierza owemu uczniowi swoją Matkę; miłosierdzie podziwia, jak osądza cudzołożną kobietę; litość znajdzie Go błogosławiącego łzy nieszczęśliwego; w miłości do dzieci ujawnia się Jego niewinność i czystość; moc Jego duszy promienieje pośród udręki krzyża, a Jego ostatnie tchnienie jest tchnieniem miłości”. Chateaubriand „Geniusz chrześcijaństwa”
Show less
221
8
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
To jest pieśń ludzi, którzy nie mają nigdzie miejsca, a gra ją człowiek, co także nigdy nie miał miejsca dla siebie, i przeto może ją grać. Słuchajcie jej. Znacie tę pieśń; czy pamiętacie? To jest melodia, przed którą co wieczór zatykacie sobie uszy, żeby móc spać. To jest melodia, której nie chcecie słuchać, i żeby jej nie słyszeć, wypijacie co wieczór pięć martini. To jest pieśń Wielkiej Samotności, która przenika wszędzie jak wiatr pustynny i odwadnia wam dusze. To jest pieśń, której będziecie słuchali w dzień waszej śmierci. Wtedy, gdy leżąc w łóżku, pokryci śmiertelnym potem, będziecie wiedzieć, że wszyscy doktorzy i pielegniarki, i zapłakani przyjaciele nie znaczą nic i nic nie mogą wam pomóc, nie mogą wam zaoszczędzić ani jednej kropli goryczy, bo to wy umieracie, nie oni - kiedy będziecie czekali na nadejście tego, ze świadomością, że nie zdołacie wykręcić się sianem, że nie odsuniecie tego pijąc martini, ani nie odwleczecie rozmową, że nie znajdziecie ucieczki w waszych zamiłowaniach, wówczas usłyszycie tę pieśń i przypomniawszy ją sobie, poznacie. Ta pieśń jest Rzeczywistością. Czy pamiętacie? Pamiętacie ją na pewno?
Show less
256
15
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
Moje życzenia bożonarodzeniowe zamknę w przypomnieniu tegoż obrazu: Jest jesień 1648 roku. Płonie polska Ukraina. Zdrajcy kozaccy powstali przeciw swej Matce. Sprzymierzyli się ukrainni renegaci, ludobójcza swołocz, z poganami, bandytami antychrześcijańskim, z antyludzkim bydłem tatarskim przeciw Matce. Rzeczpospolita poniosła wielkie i hańbiące klęski pod Korsuniem, Żółtymi Wodami, Piławcami. Buntownik, zbrodniarz, cham i bydlak Chmielnicki oblega Zamość i Lwów. W międzyczasie umiera król Władysław IV. Jest 3 listopada. Do Warszawy na elekcję wkracza nasz bohater kresowy Jeremi Wiśniowiecki wraz z przyboczną chorągwią, oddział ten szedł przez ulice miasta z czarnym sztandarem, na którym widniała biała ręka z krwawym mieczem i łacińskim napisem: „Dotknąłeś nas Panie za grzechy nasze" (Tetigisti nos Domine, pro peccatis nostris). Więcej nie mam nic do dodania. Ludzie składają sobie jakieś życzenia, jakieś mniej lub bardziej prawdziwe teksty wygłaszane są, a wszystko to brzmi jak niestosowny żart na pogrzebie. Proszę nie składać mi żadnych życzeń. Są jak kamienie wrzucane do studni bez dna. Są jak całkowicie nietrafne frazy, nieadekwatne do rzeczywistości, która jest naznaczona degradacją wszystkiego, co jeszcze miało jakikolwiek sens. Są jak odrealniona mowa z zaprzeszłego świata. Są jak pozacierane napisy na pradawnych kamiennych tablicach, jak epitafia na pustych już grobach. Sa jak płonąca z obu stron świeca. Jak złamana siódma pieczęć.
Show less
435
26
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
WIELKA SAMOTNOŚĆ Wczorajszy cały dzień spędziłem w drodze. Samotny podróżnik od świtu do zmroku, przemierzający moją ukochaną ziemię. Ta ziemia jest przecudna. Cały czas medytowałem, modliłem się, słuchałem przepięknej muzyki Hildegardy von Bingen. Mówiłem do Czarnej Hańczy, z miłością patrzyłem na lasy, zagajniki, bagienka, jeziora, kościoły, domy. Wigry, Maćkowa Ruda, Pogorzelec, Sejny, Żegary, jezioro Gaładuś, Murowany Most, Rzeka Marycha, Smolany, Krasnopol, Suwałki. Borealne niebo, ziemia jak z baśni, zastanawiałem się, dlaczego to robię? Tknęło mnie, czy aby nie jest to przepiękny objazd czyniony w latach tuż przed wojną, że ta ziemia i jej mieszkańcy ponownie zapłacą cenę za głupotę elit. Zdjęć nie pstrykałem, cóż za głupota! Robić zdjęcia niczemu niesłużące, poza dawaniem alibi pamięci. Lud dziś wszędzie namiętnie fotografuje, umieszcza w sieci, twierdząc, że utrwala, a wszystko jest nietrwałe w tym, efemeryczne i uwalnia sumienie od obowiązku pamięci. Robią te zdjęcia, jakby chcieli zagadać prawdę, że nic z tego nie zostanie, że nie są wieczni, że umrą i nie da im nic cyfrowy ersatz wieczności, dramatyczne próby ocalenia choćby i cząstki siebie. W sieci, w necie, cokolwiek fotografują, są to zdjęcia trumienne. Nic więcej. Telefoniczne memento mori. I nie było we mnie ani uniesień, ani głębi refleksji, ani historii, ani polityki. Była tylko wdzięczność. Stworzenia Bożego do Stwórcy. I w moim, i Państwa imieniu, bez cienia egzaltacji, bez zbędnej dewocji, zatrzymałem się na moście na Czarnej Hańczy, żywego ducha nie było. W płaszczu ukląkłem i podziękowałem Bogu w Trójcy Najwyższemu za dary, których jestem świadkiem i które od Niego otrzymałem. Rzeka ciemna mówiła o niczym, kogut piał w nieodległej wsi, drzewa stały w bezwietrznej ciszy. I to niebo grudniowe, tu, u nas, gdzie po godzinie 13 robi się już ciemnawo. W Sejnach, na cmentarzu wróciła historia i geopolityka. Zapraszam do odwiedzenia zdjęć grobów w komentarzach zawartych i modlitwę za naszych zmarłych i bohaterów. To piękne miejsce i chyba jeden z najpiękniejszych cmentarzy w Polsce. W nim spina się powtarzalne polskie nieszczęście. Powstańcy styczniowi, powstańcy sejneńscy, konspiracja za III Rzeszy, konspiracja po 1945 r. Mnóstwo grobów bohaterów, żołnierzy. Przekleństwo losu. Ci ludzie kiedyś zostawieni samym sobie, postawieni w dramatycznej sytuacji, znaleźli się w pułapce geopolitycznej, porzuceni przez tzw polińskie elity, dawali wszystko z siebie, łącznie z życiem. Na miły Bóg, wolałbym nie mieć takich tradycji i takich bohaterów. Wolałbym ich wszystkich żyjących w spokoju na swej ziemi do końca. Cała krew w piach. Zapraszam do przyjrzenia się zdjęciom i do modlitwy. Sejny są zażmudzone. Litwini robią, co chcą. Konsulat litewski woła o pomstę do nieba. Małe mauzoleum antypolskich bandytów litewskich z czasów powstania sejneńskiego i ich ofiar leżących tuż, obnaża nie tyle, jakby napisali zdrajcy, złożoność losów tych ziem, ile słabość Polski. Litwini w centrum Suwałk otworzyli w pięknie odremontowanej kamienicy tuż obok słynnej suwalskie Jedynki, litewską szkołę podstawową, dzieci stamtąd jeżdżą do Wilna umacniać się w szowinistycznej tradycji szaulisów. Nie ma Rzeczpospolitej, więc nawet plankton żmudzki robi u nas, co chce na wszystkich poziomach. Ta ziemia wycierpiała ogrom, a teraz bandyci z Pentagonu wyznaczyli jej rolę „korytarza suwalskiego”. Zapraszam do zdjęć grobów - w komentarzach. Zaczynam od grobu mej rodziny. Prapradziadek Józef Gryguc poległ w powstaniu styczniowym w jednej z potyczek w Puszczy Augustowskiej i tam jest pochowany z towarzyszami broni. Krew w piach. Pradziadek Franciszek - powstaniec sejneński, jeden z jego organizatorów w Sejnach. Krew w piach. Jego siostra - zakonnica - promotorka polskości na Sejneńszczyznie. Krew w piach. Mój dziadek - Franciszek, podoficer 2 pułku ułanów grochowskich. W czasie okupacji - dowódca Okręgu „ Krasnowo” 41 pułku piechoty AK, pseudonim „Lew”, potem - WiN. Aresztowany wiosną 1945 r. Tylko dlatego nie skończył w bezimiennych grobach Obławy Augustowskiej - dostał karę śmierci, przesiedział osiem lat w Białymstoku, Wronkach, Rawiczu. Krew w piach. Tu w Sejnach, co grób - to los człowieka opuszczonego. Tu w Sejmach widziałem pogrzebaną Rzeczpospolitą. Jej dzieci. I Ją samą. Tu na końcu Polski dobrze widać jej historyczny koniec. I cały pogrzeb na nic. I starte nawet te groby będą, Sejny, wymierające wsie, i ci mieszkańcy dawno zindoktrynowani, wykleszczeni, europejscy, uformowani przez telewizję, blagierów politycznych, są za lub przeciw czemuś tam, co nie ma znaczenia, dopłaty ich wyjadły od środka, tu nie ma niczego prawdziwego już. Nic autentycznego i głębokiego. Zniszczono nam nawet naszą głębię strategiczną w postaci ludzi wsi. Tu nie ma o co i dla kogo walczyć. Tylko zmarli są prawdziwi. W tym sensie, że są prawdą o naszym nieszczęściu. To nieszczęście nie wzięło się znikąd . Tylko z głupoty naszych przeszłych elit. Piszę to wszystko beznamiętnie nie po to, by wywoływać ckliwą melancholię, która nie prowadzi do niczego poza bezrefleksyjnym kiwaniem głową i jakimś niedookreślonym smutkiem i fatalizmem. Bzdury. Tylko nic niewiedzący i niepojmujący Polak podchodziłby tak do mych refleksji. Ja podchodzę do tego w taki sposób: Spotyka nas to, na co sobie zasłużyliśmy. Jeśli pisana nam zagłada, nie wzięła się ona z niczego. Wiedząc to, trzeba ratować tyle, ile się da. Teraz zaczyna się walka o ocalenie. Kto jest słaby i bojaźliwy, zginie. Kto jest głupi i naiwny, już zginął. Wielgachne telewizory lejące światło z okien mijanych wiejskich domów, telefony w rękach wpatrzonych w ich ekrany wiejskich dzieci wracających z przystanku autobusowego do domu - wszystko to jest takie jakie być powinno. Odeszli od Boga, porzucili rozum, nic, ale to zupełni nic nie wiedzą o swej przeszłości i obecnym położeniu, bo przecież podrygiwania IPNu nie można uznać za coś wartościowego, poza przypomnieniem nazwisk poległych, natomiast sposób mówienia o nich i narracja wpisują się w utrwalanie fałszywych mitów prowadzących nas po raz kolejny ku zagładzie, z której ponownie poliniacy nie wyciągną żadnych wniosków. Wracałem przez Krasnopolszczyznę do domu, latały nade mną ciężkie wojskowe samoloty transportowe, zwisała litewska flaga na kościele w Smolanach, milczały lasy. Na wzgórzach płonęły ogniska, na stokach stały konie pomalowane barwami wojennymi. To wszystko zdawało się czekać na Grom Archanioła.
Show less
472
21
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
O NIERÓWNOŚCIACH SPOŁECZNO - KLASOWYCH HOLOKAUSTU. Holokaust. Rzecz osobliwa - signum temporis - każą nam upamiętniać go na kolanach, uczyniwszy z tego rzekomą część naszej tożsamości historycznej, uczyniwszy z tego neopogański kult, umodelowują, zakazują jakiegokolwiek kwestionowania, zadawania logicznych pytań pod sankcjami karnymi, czyniąc z tego rzydowskiego biznesu „święte świętych” dla gojów; odnieśli sukces, tworząc we łbach gojów powszechną i obowiązującą hagadę o nadrzędności ofiar rzydowskich nadludzi nad śmiercią nie-rzydów, zatem mimo wszystko nadwiślańskie goje mają prawo zadać pytanie: Czym różni się Holokaust Wołyński od holokaustu? Dlaczego jedne, obce i skrajnie wrogie nam religijnie, etnicznie i politycznie ofiary (zostawmy na tym etapie pytanie o ich liczbę i skalę stosowanych wobec nich opresji) mamy czcić, na neopogańskich ołtarzach składać im hołd na kolanach, a o naszych męczennikach mamy milczeć, a kiedy domagamy się pamięci i modlitwy za naszych męczenników, to polińscy zdrajcy, padalce, hieny, wraz z cwanymi potomkami bestialskich zbrodniarzy, próbują zagadać temat albo lipnym pojednaniem z ludobójcami ukraińskimi, albo lipnymi przeprosinami ukraków, albo mamić nas rzekomymi „ekshumacjami”? Dlaczego? Bo niby co? Jak pyta Kazek-Jankiel, rzydowski grajek dla poliniaków: Wasz ból jest większy niż nasz? Przede wszystkim Ukraina i same ukraki nie chcą czynić żadnych przeprosin, nie chcą żadnego pojednania, już choćby i dlatego, że nami gardzą i nas nienawidzą, teraz i kiedyś. Zresztą sprawa jest zbyt poważna i o charakterze fundamentalnym, by zbyć ją przeprosinami, pozornym pokajaniem i fałszywymi gestami. A przede wszystkim to podrzędne plemię małoruskie o sadystycznych zapędach, musiałoby stanąć w prawdzie. A oni tego nie chcą. Musieliby zmierzyć się z prawdą o sobie, prawdą, która zawiera dwa momenty powodujące niemożliwość jakiegokolwiek przyznania się przez ukraków do istoty swojej tożsamości i historii, bo o to w tym wszystkim chodzi. Amerykanie, rzydzi i Niemcy, zakazują nam właściwego upamiętnienia Holokaustu Wołyńskiego, ponieważ prawda o nim osłabiłaby „moc ukrackiego arsenału etnicznego”, która potrzebna jest doraźnie Pentagonowi i Wall Street do niszczenia Rosji i do wojny przeciw niej. W tym projekcie po raz kolejny - ból i pamięć historyczna, nasz interes narodowy, bezpieczeństwo narodowe Polaków poświęcane są przez Amerykanów, rzydów i Niemców i ich tutejsze marionetki na ołtarzu interesów Anglosasów. Jakie to momenty, które powodują całkowitą niemożność stanięcia przez ukraków w prawdzie? Po pierwsze bestialstwo, sadyzm, chazarsko - stepowy barbarzyński, prymitywny, nieludzki, brutalny, zwyrodniały element jest charakterystyczną, ważną, istotną odwieczną treścią tzw. mentalności i „duchowości” kiedyś Kozaków, teraz ukraków. To po prostu wychodzi, wynika z nich samych, ta zwyrodniała bestia immanentnie tkwi w ich kręgosłupie tożsamościowym, zniszczyć tę bestię, nazwać ją po imieniu, ukraki nie tyle nie chcą, ile nie mogą! Sadystyczna bestia nigdy nie nazwie siebie bestią. Byłoby to wyparciem się samych siebie, zaprzeczeniem fundamentalnej części ich tożsamości. W akcie auto-oczyszczenia, w procesie etno-terapii, uznawszy własne i przodków zbrodnie dokonane na przestrzeni lat i wieków, przyznając się samemu przed sobą, co do własnych zwyrodniałości i bestialstwa, oszustwa, korupcji, sadyzmu, nędzy ontologii własnego etnosu i by być uczciwymi wobec samych siebie, musieliby się chyba po prostu sami powywieszać, zatłuc wzajemnie kłonicami, widłami i siekierami, co - prawdę powiedziawszy - byłoby poruszającym, chyba pierwszym i jedynym prawdziwym aktem z prawdy wynikającym autorstwa tego małoruskiego plemienia, aktem auto-recenzji i konstruktywnym, dobroczynnym wkładem do historii Europy, czubem pełnym humanizmu, przyznaniem, że poza bestialstwem, mordami, ludobójstwem, pogaństwem, korupcją, złodziejstwem, plugastwem, satanizmem, plemię ukrainne ani niczego nie wniosło do historii wartościowego, ani niczego nie dało od siebie ludzkości cennego. Nic. Zupełnie nic. Ot, peryferyjne plemię małoruskie wyuczone bestialstwa, cynizmu, bezwzględności na dzikich polach, w swym sadyzmie i degeneracji prześcignęło nawet niegdysiejszych sąsiadów i sojuszników - Tatarów, bo ci nie zabijali ofiar w akcie pozarozumowej orgii bestialstwa, tylko brali je w niewolę i sprzedawali na targach niewolników; nawiasem mówiąc pośrednikami między Krymem a Stambułem byli bardzo często zawodowi handlarze ludźmi - rzydzi. Jest zachowana ciągłość historyczna, modus operandi - od ludobójstwa dokonywanego przez ukraków na Polakach i rzydach, ciągłość sprawcza od wszystkich antypolskich powstań XVII i XVIII - wiecznych poczynając, na Holokauście Wołyńskim kończąc. Od masowego bestialskiego mordowania bezbronnych ofiar podczas powstania Chmielnickiego, po spalenie żywcem, ćwiartowanie współobywateli w Odeskim Domu Związków Zawodowych, nie wspominając o mordowaniu przez ponad dekadę cywilów, dzieci z Ługańska i Doniecka, czy własnych cywilów w strefie przyfrontowej lub własnych żołnierzy pragnących się poddać Rosjanom. Tradycja taka. Od czarnych krzyży na czołgach i nazistowskich symboli po rozstrzeliwanie przez ukrackie wojska wszystkich ukrackich mężczyzn niezależnie od wieku na opuszczanych przez siebie i wyzwalanych przez Rosję terenach. Drugi moment, tak samo istotny: ukractwo nie może przyznać i nigdy tego nie zrobi, że ich współczesna tożsamość plemienna, państwowa, wszelka tradycja etniczna, rdzeń ontologii plemiennej skonstruowana pozszywana została z szowinistycznej, antyludzkiej ideologii, wywodzącej się z syjonizmu i nazizmu. Utworzyli sobie pokrwawiony odrażający patchwork, którym z dumą okrywają się. Nazywają to współczesna Ukrainą. A jest tylko pełna hańby kraina Goga i Magoga. Pokrwawiony ohydny patchwork, którym hardo wywijają na widłach. Oni sami, ukraki, będąc odkarmieni na antyludzkiej, bestialskiej, ludobójczej, szowinistycznej, nazistowskiej tradycji, wychowani w kulcie zwyrodnialców i sadystów w rodzaju Szuchewycza, Konowalca czy Bandery, nigdy, ale to przenigdy, nie będą w stanie uznać tej prawdy, że współczesny efemeryczny twór o nazwie kraina U jest ukształtowany - jako i plemię zamieszkujące ten obszar- na tezach politycznych ich ojców duchowych i politycznych, bestialskich ojców założycieli, właśnie zbydlęconych satanistycznych dewiantów. Musieliby bowiem przyznać sami przed sobą, że są sztucznym tworem, bez żadnych pozytywnych tradycji, bez dobra i sensu. Tak ukształtowane bestie nie mogą wyprzeć się własnego zbestwienia - wyprzeć się własnych ludojadów-ojców założycieli. To nie wchodzi przecież w rachubę. Powtórzę: bestie nie mogą wyprzeć się bestii. Bestia nie powie do siebie: tak, jestem bestią. Kraina U i jej tzw. historia to zwykły „Bestiariusz”. Nic więcej. Litery zapisywane na jego kartach kreśliły demony. I w rozumieniu historiozoficznym, ukraki, ich przeszłość i teraźniejszość, ich „dokonania” poza całkowicie destruktywnym rysem, mocno nacechowane są właśnie demonizmem. Oni są wszyscy ideologicznie opętani, skrzywieni. Tam w Kijowie dawno wyparto się Chrystusa, na tron wprowadziwszy judejskiego czarta, tam rządzi diabeł, siejąc śmierć, kłamstwo, nieszczęście. Na tej nieludzkiej ziemi nie tylko brak Boga, ale, jak wiadomo, walczy się tam z Chrystusem i jego Matką. Pandemonium. I rzecz symboliczna, że rzydowski khaki-Herod z Kijowa poza wyrzynaniem ukraków - co w istocie można postrzegać jako geohistoryczny akt zemsty dokonywany przez rzydów na ukrakach za liczne zbrodnie popełnione przez nich na rzydach - walczy nad Dnieprem bezwzględnie z chrześcijaństwem, z wiarą, ortodoksyjnym kościołem prawosławnym, stosując rodem z piekieł metody, przerażające i wołające o pomstę do nieba. Jako katolik mam obowiązek o tym pisać i mówić publicznie. Nie milczałem. Nie mogę milczeć. I nigdy nie będę. My to wszystko widzimy. I właściwie pojmujemy. Dixi et salvavi animam meam. Co do istoty gry wokół krainy U, część zaledwie niewielka Polaków ją pojmuje, antypolskie zaś ścierwo o nazwie polińscy polintycy, próbują naszym kosztem, jak i przy wszystkich innych tego typu projektach, zakłamać wszystko, omamić nas wizją ich - renegatów polińskich - „zbliżenia i pojednania” z oprawcami polskiego Narodu. Tak było z „pojednaniem” z Niemcami i rzydami, teraz czas na ukraków. Obecnie interes w tym fałszu mają tylko Stany Zjednoczone, rzydostwo, Niemcy i same ukraki, choć ci ostatni, jak widać, na wszelkie możliwe sposoby starają się temat od dekad odkładać i wcale im się nie dziwię. Powtórzę: musieliby bowiem - aby stanąć w prawdzie - w pełni przyznać, że częścią podstawową ich tradycji i mentalności jest bestialstwo, okrutny sadyzm, mord, rzeź, że ich obecne tzw. państwo wyprowadza swe korzenie z nazistowskiej ludobójczej ideologii, że finalnie głębia historyczna, głębia tożsamościowa ukraków nie posiada niczego, ale to zupełnie niczego ludzkiego, wartościowego, kulturotwórczego, cywilizacyjnotwórczego, nie wnosi żadnej wartości dodanej dla kultury europejskiej i światowej i - poza bestialsko przelaną krwią niewinnych ofiar- nie może być w niczym zapamiętana. I znów: musieliby przez to przyznać nie tyle przed nami i światem - bo my to wiemy - ale sami przed sobą, że są jako państwo i „naród” tworem sztucznym, niepełnym, zdegenerowanym, są tylko plemieniem małoruskim i aby zachować cokolwiek z siebie, zachować w ogóle jeszcze cokolwiek, uratować coś - zwłaszcza, że dosięgła ich teraz zasłużona kara Boża, gniew Boży i są jako narzędzie w rekach Amerykanów i rzydów brutalnie wymazywani z mapy narodów - winni wrócić do swej głębi strategicznej i historycznej - czyli do Imperium Rosyjskiego. Reszta tekstu dostępna jest na moim kanale na Telegramie: https://t.me/tomaszgryguc
Show less
615
17
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Bez książek byłbym nikim. Czytajcie książki. 📕 tylko papier, budujcie własne biblioteki, gady marzą o tym, abyście byli skonsumowaną, zdegradowaną masą bezrefleksyjnych bojlerów chowu klatkowego. Przecież widzicie ich dookoła. W domu, w pracy, na ulicy, w tramwajach, wszędzie. Są. Poruszają gębonóżkami. Meble Nierzeczywistości. Kurz dziejów. Nomadyczna Niepiśmienna Wspólnota Memowo-Obrazkowa. Już są niewolnikami AI. 🤖 już są usieciowionymi droidami. Wpiętymi w system. Potrójnie niewolni. O wszystko pytają rebego Groka. On im już mówi, doradza, nie zdradza. Jest i będzie. Żadnego krytycznego myślenia, mówienie i myślenie nie swoimi treściami. Ze spokojnym sercem polecam me literackie dzieci, grupę sześciorga zawiadaków. W sam raz na wieczór wigilijny. W sam raz na długie grudniowe wieczory. Pan Nikt unplugged: pomoc@pan-nikt.pl Rozważ, jak trudno zmienić siebie, a pojmiesz wtedy, jak znikome masz szanse, by zmienić innych. Ale warto próbować, Dixi et salvavi animam meam
Show less
222
7
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
663
38
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Jacek Silberstein. Konsul. Na Obszar Wisły.
188
24
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Poniżej szur-list, który wczoraj otrzymałem mejlem od po. Prezydenta Polski zastępcy „chrabiego” Potockiego, obecnie aresztowanego za przekręty finansowe. Uwielbiam tych naciągaczy i oszustów na wolną Polskę. Najbardziej zaś ich błędy ortograficzne i językowe. Jedni emerytom wkręcają na chatach koce elektryczne i patelnie, drudzy - „projekty polintyczne”. Ta zabawna, szalbiercza, prostacka, wzięta, jakby z poradnika dla sprzedawcy Amwaya, działalność, niczym w istocie nie różni się od tego , co wciska ludziom, robi PiS, Konfabulacja, PO, Korona, Razem, Szmaciak, Olszański, czy Cejrowski, Warzecha, Pogoda, Gadowski, Sumliński, Stara i jej Wielomski lub Michalkiewicz. Ostry patologiczny folklor. Ale on nie bierze się znikąd. Skrojony jest przecież pod polińskie potrzeby. Jak nie frikfajty, to mądrości Starej i jej Wielomskiego, jak nie obszczany Cykorski, to „kruluj nam rebe”. Jak nie felietony Warzechy, i porady Gadowskiego to monologi Otoku-Frędzlewicza. Żadnej litości dla gojów. Cały czas są trzymani na krótkiej smyczy. I poliniaki tę smycz liżą z zaufaniem. Murem za Braunem, Murem za Cenckiewiczem, Ziobro, Macierewiczem itd itd. Wszyscy konsumenci, nieważne z jakiej stajni, mają zaś żółte papiery. Tu nie winno być się analitykiem polińskiej sceny polintycznej, lecz patomorfologiem. Oto list. W komentarzach proszę nie przynudzać swoimi mądrościami, że nie wiem kto to jest chrabia Potocki albo co tam innego. Kogo to obchodzi. „Do: Minister Spraw Zagranicznych Tomasz Gryguc Szanowny Panie Ministrze, Prosze o wykonanie mojego dekretu o otwarciu placowki dyplomatycznej Rzeczpospolitej w Bialorusi Dziennik Ustaw RP z dnia 3 czerwca 2023 r. Nr 28 poz. 2, i nominacji na Ambasadora Rzeczypospolitej przy Rzadzie Bialorusi w Minsku bylego prezydenta Rzeczypospolitej Pana Jana Zbigniewa Potockiego. Obecnie "internowanego"w wiezieniu na terytorium Rzeczypospolitej z naruszeniem immunitetu dyplomatycznego przez wladze okupacyjne Adminstracji Warszawskiej. Prosze sie w tej sprawie porozumiec z Czlonkiem Rady Stanu Rzeczypospolitej Panem Olegiem Hajdukiewiczem. Prosze sporzadzic list akredytacyjny dla Pana Potockiego i przeslac mi go do podpisu. Prosze poinstruowac Pana Hajdukiewicza aby  spowodowal przedlozenie tego listu Prezydentowi Bialorusi Pani Aleksandrowi Lukaszence do akredytacji dla Pana Potockiego lub do jej nie udzielenia. Pan Jan Zbigniew Potocki, jest wyznaczony przezemie do przygotowania rozmow pokojowych ws. zakonczenia dzialan zbrojnych na terytorium Rzeczypospolitej jakie tocza sie z udzialem Rosji na Ukraine. Miejscem rozmow jest Nieswiez ksiazat Radziwillow. Zaznaczam tutaj, ze Pana doskonale relacje z Rzadem Bialorusi i Jego Dyplomatami jest nieoceniona pomoca w tej sprawie. Gdyby zaszla taka potrzeba prosze rowniez zwrocic sie do przedstawiciela Rzadu Bialorusi przy ONZ - cie Pana Rybakowa. Rowniez prosze w tej sprawie skontaktowac sie z Prezesem Sadu Najwyzszego Panem Tomaszem Szmidtem obecnie przebywajacym na uchdzctwie w Bialorusi. Pan ambasador Potocki bedzie realizowal Pana polityke zagraniczna i nie bedzie prowadzil wlasnej. Pana Potockiego poznalem w Luton w 2019 r. i bardzo dobrze nasza wspolpraca sie ukladala.  Z powazaniem, Prezydent Rzeczypospolitej Wladyslaw J. Malkowicz Ps. Prosze rozwazyc wyjazd do Minska i otwarcie tam MSZ - tu Rzeczypospolitej, moglby Pan publikowac z tamtad swoje wypowiedzi, jak tez reprezentowac nasza racje stanu. Rowmiez zapraszam Pana do siebie do La Montee Rouge, najlepiej w kwietniu przyszlego roku.”
Show less
407
86
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Wspaniałe jest milczeć. Milczenie jest wielomowne, wymowne. Zrzygać się można tą „antysystemową” paplaniną dupków i frajerów. Jak mawiała Mia Wallace: „Kogoś wyjątkowego możesz poznać po tym, że możecie zamknąć twarze i wspólnie długo pomilczeć”. Polecam lekturę moich książek. 📕 w ciszy. STRONGER TOGETHER 1945-2025 Premier Polski Władysław Sikorski przylatuje do Waszyngtonu na rozmowy z Rooseveltem. Jest połowa lutego 1942 r. Chwilę przed spotkaniem z prezydentem, Polaczków sprowadza do parteru asystent sekretarza stanu Adolf Berle, który nie owijając w bawełnę w kilku rozmowach z naszym ministrem spraw zagranicznych Edwardem Raczyńskim oraz ambasadorem Ciechanowskim, przestrzegającymi Amerykanów przed agresywnymi planami Rosji, wykłada im kawę na ławę. Otóż na polskie przestrogi co do zaborczych dążeń Moskwy, Amerykanin odpowiedział przepowiednią, że po tej wojnie Rosja będzie jedną z paru największych potęg świata, że nieuniknione będzie przyznanie takim mocarstwom specjalnych przywilejów, a przedwojenna, nieograniczona suwerenność mniejszych państw nie może stanowić przeszkody na drodze do naturalnej i nieuniknionej ekspansji takiego mocarstwa. Gdy nasz minister Raczyński zwracał uwagę na analogię tych poglądów z „Grossraum Politik" Karla Haushoffera, na której opiera się polityka Berlina, Berle pocieszał Polaczków, że małe państwa będą mogły jednak żyć dalej, czego przykładem jest Kostaryka. Otóż USA mogłyby, tłumaczył polińskim murzynom, po prostu zająć tę wyspę , ale wystarcza im to, że mają tam bazy, a to uwalnia Kostarykę - rozumicie - „od kłopotów o bezpieczeństwo”. Nie bez trudu próbowano go przekonać, że te narody europejskie to nie Kostaryka, a bazy radzieckie to nie amerykańskie, i że niosą niewolę. Takie to były czasy, że nasi durnie zakładali, że obecność wojsk okupacyjnych amerykańskich różni się od obecności wojsk rosyjskich. A w polityce wielkich odgrywa jakąś rolę moralność, demokratyczne frazesy. Czekaj, czekaj! Ależ i dzisiaj mnóstwo świniaków polińskich tak myśli. Mija niemal sto lat od wojny, a tu w Bolanda żadnej refleksji, żadnego wyciągania wniosków.
Show less
314
23
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Zapraszam na mój portal https://pan-nikt.pl/portal/ „Kultura i cywilizacja naszych czasów przypominają mi wariata, który pociął na kawałki stos starych gazet, na każdym z nich napisał „milion dolarów" schował wszystko do portfela i powiedział z wielką pewnością siebie: jestem bogaty.” A. Bobkowski: „Szkice piórkiem”. Książki 📗 Pana Nikt: pomoc@pan-nikt.pl Czytaj, nie bądź świnią 🐖. 18 grudnia 1878 roku urodził się Koba. Z mojej książki „Popioły”: „W grudniu 1939 r. z okazji 60. urodzin pana Józefa Stalina jego partnerzy w biznesie pan Adolf Hitler wraz z Joachimem von Ribbentropem przesłali mu oficjalne życzenia. Zamieszczam je tu wraz z odpowiedzią pana Stalina: „23 grudnia 1939 r. Do pana Józefa Stalina Moskwa Z okazji Waszego sześćdziesięciolecia proszę przyjąć moje jak najserdeczniejsze gratulacje. Łączę najlepsze życzenia dobrego zdrowia dla Was osobiście, a także szczęśliwej przyszłości dla narodów zaprzyjaźnionego Związku Radzieckiego. Adolf Hitler Pamiętając o zegarze historycznym na Kremlu, który zapoczątkował decydujący zwrot w stosunkach między obu wielkimi narodami i położył przez to podwaliny długotrwałej przyjaźni między nimi, proszę przyjąć z okazji Waszych sześćdziesiątych urodzin moje jak najgorętsze życzenia. Joachim von Ribbentrop, Minister Spraw Zagranicznych 25 grudnia 1939r. Do głowy Państwa Niemieckiego pana Adolfa Hitlera, Berlin Proszę przyjąć wyrazy mego uznania za gratulacje i podziękowanie za Wasze dobre serdeczne życzenia pod adresem narodów Związku Radzieckiego. J. Stalin Do Ministra spraw zagranicznych Niemiec pana Joachima von Ribbentropa, Berlin Dziękuję Wam, panie ministrze, za gratulacje. Przyjaźń narodów Niemiec i Związku Radzieckiego przypieczętowane krwią ma wszelkie podstawy, być długotrwałą i mocną. J. Stalin”.
Show less
382
25
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
„NOCNA OJCZYZNA” Jest jeszcze miłość, Raniona miłość Samotna, gorzka, Której nic nie odstraszy: Dla „śmiesznej nędzy polskiej;" Dla sensu nad klęską Wszystkiemu na przekór Budować co można, Co zbudowane To nasze. Miłość karalna, Miłość raniona, Trud by dorównać Niepodzielności sumienia: Wszystkiemu na przekór Idzie milczący Ale go słychać, Świadomy siebie Krok pokolenia. Z lądu na morze Białe okręty Spychają w życie Nieznani, Zamknięci w sobie Ludzie bezsłowni: W mieście uśpionym Świeci im w pustce Nocna ojczyzna, Lampa w pracowni. Tam przemijalności Złe, nadliczbowe Godziny rozpaczy, Zmory pamięci, I stamtąd płyną Rozchybotane Ale je widać Maszty nadziei Na każdym okręcie. To jest ta miłość, Miłość raniona Co przeliczyła Całe bogactwo Odbudowane Rana po ranie: Wierność sumieniu, Sens ponad klęską, Tego nie wezmą, To było nasze Jest i zostanie.
Show less
207
10
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
To, w jaki sposób i kiedy mówimy prawdę - albo też zachowujemy milczenie - ujawnia często różnicę między autentyczną prawością a kompletnym jej brakiem... Książki 📕 Pana Nikt dostępne, napisz: pomoc@pan-nikt.pl Czym jest zwątpienie? Myśleniem tylko o sobie.
Show less
255
6
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Pięknie dziękuję wszystkim czytelnikom widzom, gościom niniejszego kanału za życzenia urodzinowe. 🎈 serdeczne Bóg zapłać za pamięć, sympatię, bardzo miłe, autentyczne słowa. A skąd ja tam bez Was miałbym siłę dalej coś robić? Za to Wam wszystkim dziękuję. Za to, że jesteście. Dumny jestem z tego, że mogę być głosem części Polaków, to nie ja sam tylko mówię. Mówimy, piszemy, wszyscy, po to, by ze spokojnym sumieniem móc stwierdzić: Dixi et salvavi animam meam. Z Bogiem!
Show less
277
19
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Dziś kończę 52 lata. Dziękuję wszystkim, których dane mi było spotkać na swojej drodze. Dziękuję za wspaniałe chwile. Nie chcę stać w miejscu, każdy dzień jest darem, wiem więcej, pojmuję więcej, czuję więcej. Gdybym pewnego dnia nie wyruszył w drogę, nigdy nie spotkalibyśmy się. Moje pierwsze literackie dziecko kończy niedługo 10 lat. To także część mnie. Dla żeglarza, który nie wie, do jakiego portu podąża, niepomyślny jest każdy wiatr. My wiemy, co jest naszym celem. I szczęśliwego dotarcia do portu życzę Państwu i sobie.
Show less
618
157
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
WOJNA ROSJA 🇷🇺 SKALA PLANY Szykują nas na wojnę z Rosją, choć teraz w okresie pieredyszki, mówią nam coś o porozumieniu. Wojna będzie wyglądała, już wygląda, inaczej niż II wojna światowa, tym niemniej warto się przyjrzeć temu, jak to szło w przeszłości. Zawsze ma to walor poznawczy, otrzeźwiający. Niemcy już w lipcu 1940 rozpoczęli dyslokację wojsk u granic z ZSRR. W marcu 1941 wszystko już szło pełną parą. Trudno nawet to było ukryć przed Rosjanami. Generał Halder notował w „Dzienniku wojennym”: „Ogólna liczba pociągów dla rozwinięcia wojsk („Barbarossa”) - 15 000 pociągów, prócz tego codziennie 96 pociągów z bieżącym zaopatrzeniem (bez operacji w Libii i przygotowań do ataku na Grecję i Jugosławię), w sumie 160 000 wagonów. Wyekspediowano 2500 pociągów tylko z wojskami pierwszego rzutu.” Halder 30 marca 1941 r. notuje słowa Hitlera na spotkaniu z generalicją niemiecką, na którym kanclerz zarysowywał podejście strategiczne do Wschodu: „Nowe zadania wobec Rosji: rozbić jej siły zbrojne i zlikwidować państwo. (…) Nowe państwa powstałe na jej trupie powinny być państwami socjalistycznymi, ale bez własnej inteligencji. Nie można dopuścić do tego, aby powstała tam nowa inteligencja. Wystarczy tylko prymitywna socjalistyczna inteligencja. (…) Walka ta będzie się bardzo różnić od walki na Zachodzie. Na Wschodzie surowość jest warunkiem przyszłej tolerancji.” Zapraszam na mój portal dostępne tam są moje wykłady geohistoryczne. Okropnie masakrują mózgi. https://pan-nikt.pl/portal/ Rosjanie nie byli ślepi ani w ciemię bici. Widzieli, co się święci. Kiedy Niemcy uderzyli na Jugosławię i Grecję w kwietniu 1941 r., Halder z niepokojem zauważał: „Ugrupowanie wojsk rosyjskich nasuwa następujące wnioski: Jeżeli słusznie odrzuci się slogan, iż Rosjanie pragną pokoju i sami nie zaatakują, to będzie się musiało przyznać, że ich ugrupowanie całkiem dobrze umożliwia szybkie przejście do natarcia, które mogłoby stać się dla nas bardzo niewygodne.” Na portalu prezentuję arcyciekawe rzeczy. Wykłady, prezentacje, nagrania, książki. W kwietniu 1941 r. Rosja osiągnęła etat wojenny swoich wojsk na Zachodzie. Po zakończeniu operacji Barbarossa Niemcy poza atakiem na cały Bliski Wschód i Turcję, jeśli ta nie zechciałaby przyłączyć się do Osi, zamierzały podbić cały Afganistan (wyjście na Indie), Niemcy, którzy mieli wszystko zaplanowane, planowali do tego wykorzystać 18 dywizji: 3 dywizje szybkie 4 dywizje manewrowe 6 dywizji górskich 4 dywizje piechoty 1 pułk transportu samochodowego. No dobrze. Jak szło zaś Niemcom na Wschodzie? Halder notuje 4 lipca 1941 r. : „Walki z Rosjanami są niezwykle ciężkie. Do niewoli dostaje się mało żołnierzy”. 3 Grupa Pancerna generała Hotha (to ona wkracza do Mińska wraz z 2. Grupą Pancerną Guderiana) posiadała 4 lipca tylko 50% stanu bojowego. Straty niemieckie po 8 dniach walk na Wschodzie : 41 087 zabitych i rannych. Halder zauważa 18 lipca 1941 r. czyli w niecały miesiąc po rozpoczęcia działań bojowych: „Siła bojowa niemieckich związków szybkich - 60%” Niemieckie straty bojowe- 102 588 zabitych i rannych. W czerwcu 1941 r. Niemcy posiadali na Wschodzie przed atakiem: 2 miliony żołnierzy 3 miliony koni 500 000 pojazdów. Zapraszam na moje wykłady geohistoryczne. Hitler o generale Franco: „Jezuicka świnia” Generał Franco o Hitlerze: „ Mały rzydowski kramarz”. W moich książkach zaś znajdą Państwo min. mnóstwo faktów, analiz tak z historii najnowszej, jak i dziejów dawnych. Książki Pana Nikt: pomoc@pan-nikt.pl .
Show less
315
16
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Zły duch zstąpił i odmienił oblicze nadwiślańskiej ziemi.
336
29
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Dziś poliniactwo wspomina rocznicę wydarzenia bez znaczenia dla naszej historii. Ważniejsze rzeczy dla Bolandy w latach 80. miały miejsce po roku 1981. Zapraszam na mój portal. Tam nie ma miękkiej gry. CZYŻ NIE DOBIJA SIĘ KONI? Polin. Zapowiedź śmierci. Transformacja i nowe rozdania. Kroki: a) 25 września 1985 r w Nowym Jorku rosyjski agent wpływu, późniejszy pierwszy prezydent III RP - gen. Wojciech Jaruzelski spotyka się w Nowym Jorku z Dawidem Rockefellerem. Z polecenia Moskwy omawia tam wstępnie zasady przejmowania przez Wall Street polityczno-ekonomicznego nadwiślańskiego terenu po Rosjanach. b) Pół roku później - w kwietniu 1986 r. - amerykański agent wpływu CIA - Karol Wojtyła, późniejszy "święty" posoborowego zboru o zwodniczej nazwie "Kościół Katolicki" - spotyka się z rabinem Rzymu Elio Toafem. Z polecenia Waszyngtonu Wojtyła wykonuje bardzo ważny gest mający znaczenie religijno-duchowe i w tym kontekście wpisywał się w proces dekonstrukcji samego Kościoła Katolickiego, oficjalnie i w pełnej krasie rozpoczęty Soborem Watykańskim Drugim; dodatkowo, co nie było bez znaczenia, Wojtyła, będący Polakiem, z korzeniami rzydowskimi zresztą, takim gestem poniekąd odgórnie narzucał Kościołowi w Polsce wizję stosunków i relacji z rzydami w ramach rozpoczynającego się geopolitycznego Nowego Otwarcia i Przemiany w naszym regionie. Polscy katolicy i konserwatyści, którzy - jak każdy pobożny, uczciwy i zdroworozsądkowy człowiek, wielce krytycznie podchodzili, podchodzą i będą podchodzić do funkcji i roli rzydów w historii dziejów - mieli trzymać usta zamknięte, aby nie głosić krytyki Wielkiej Duchowej, Politycznej Aliji rzydostwa do Polski. Odzyskiwania przez nich władztwa między Odrą a Bugiem. Tego typu gesty Wojtyły były i są używane zresztą, co symptomatyczne, przez naszych wrogów, wrogów Kościoła, którzy choćby cień wątpliwości względem "zbliżenia z rzydami" i budowania przez tę nieliczną klikę gangsterów dominacji politycznej, ekonomicznej, tożsamościowej nad Wisłą, przykrywają za każdym razem głównym argumentem: przykładem "wyjątkowego zbliżenia i stosunku Wielkiego Polaka, waszego świętego do braci w wierze". Ze Wschodu i Zachodu już w połowie lat 80, jeszcze przed prostacką dywersją o nazwie Okrągły Stół, powiedziano nam, że my z rzydami: "We are rodzina". To był sens "transformacji", materialnej i duchowej. Prawdziwa przemiana. Zstąpił czarci, zły duch i odmienił oblicze tej ziemi. Pokłosiem tego jest terror poznawczy, wykarczowanie polskości, narzucone "kody pamięci" i "wzorce zachowań", od kombinatu łgarstw o nazwie Muzeum Polin po judaizację wielu aspektów rzeczywistości. Dołożono nam teraz znad Dniepru 10 milionów pomocników naszych wrogich amerykańsko-rzydowskich nadzorców. Bo przecież tylko ślepiec i głupiec nie pojmuje, że ukraki przeznaczeni są na bycie kapo obozowymi w KL Polin. Aby zrozumieć istotę gry, trzeba tylko i aż dokonać transgresji. Przekroczyć samego siebie. Uciec z więzienia, które m.in zbudowane jest na toksycznych mitach, niewiedzy lub zafałszowanej "wiedzy" i własnym lęku. Lęku przed uznaniem,że jestem niewolnym głupcem i kolaborantem destrukcji własnej wspólnoty poprzez unikanie odpowiedzi na proste pytania. Tak. My pojmujemy,że wszyscy, razem z poliniakami, jedziemy jednym bydlęcym wagonem. Różnica między nimi a nami nie polega na tym, że wiemy dokąd ten pociąg jedzie. Nie. Różnica polega na tym, że my chcemy nie tyle uciec z tego pociągu jadącego do celu naszej zagłady, ile chcemy zlikwidować jego obsługę, przechwycić cały pociąg i skierować go ku innemu celowi. Ku życiu i wielkości, a nie ku naszej zagładzie. Czeka nas bowiem albo zagłada, albo zwycięstwo. My wybieramy zwycięstwo. .
Show less
320
23
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Kto jeszcze nie zna moich książek 📕 - tego zapraszam do lektury. W nich lata temu opisane to, co się dzieje obecnie. Wielu ludzi niby mnie zna z jewtuba, telegrama, x, ale nie czytali moich tekstów. Czyli w ogóle mnie nie znają. Główną osią mego przekazu jest słowo pisane. Książki 📗 PN: pomoc@pan-nikt.pl Nie będę się pucował i promował, że to najbardziej wykluczane publikacje, że są wymilczane albo że „komuś na tym zależy” aby trwały w niszy i tym podobne farmazony i bzdety, bo to śmieszne, bom ani nie płaczek Sumliński, ani nie alkoholik i zwodziciel Gadowski, ani jakiś tuman, w którego książkach nie ma w istocie nic ciekawego, własnego, oryginalnego. To żadna nisza, to rdzeń. Pojmuję, ile one znaczą i com pisał 13 lat temu i wcześniej. Zresztą wypada mi sądzić, że każdy, kto się z nimi zetknął, sam wyrobił sobie opinię na temat ich wartości. Państwa ulubiony tytuł spośród tej szóstki? Zapraszam do lektury
Show less
378
21
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Doraźna satysfakcja. 7.10.2023 r. Inspirowane i zainicjowane przez Aman i Szin Bet powstanie warszawskie Palestyńczyków. Efekt i koszt. To tak jak z Konfabulacją Koronawirusa Brauna i jego hucpami. Polińskie goje mają doraźną mściwą satysfakcję, ale Braun swoimi happeningami rodem z Pomarańczowej Alternatywy prowadzi ich na zatracenie, bo jego zagrania oczekiwane są przez system, są kosztem nie tylko zupełnie akceptowalnym, ale i oczekiwanym przez naszych wrogów, którzy wykorzystają je przeciwko nam wszystkim. Jeśli Braun tego nie rozumie, to jest głupi, jeśli zaś to pojmuje, to jak to nazwać?
Show less
214
26
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Donald Braun
746
55
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Cześć Tomasz Gryguć, Twój wpis został wykryty przez nasze systemy i a jego widoczność została ograniczona z powodu naruszenia naszych zasad. W szczególności: Ustaliliśmy, że Twój wpis narusza nasze zasady dotyczące zachowań nacechowanych nienawiścią. Niedozwolone jest promowanie nienawiści, zastraszanie lub nękanie innych osób na podstawie grupy etnicznej, narodowości, orientacji seksualnej, płci, tożsamości płciowej, religii, wieku, niepełnosprawności czy stanu zdrowia. Wpis: @TomaszGryguc Wszystko to już było - stary rabin Ben Akiba
Show less
530
27
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Całkiem symboliczne: wczoraj jednooki rebe przed lokalnym rzydowskim sanhedrynem wykładał istotę ideologiczną szowinistycznej nazistowskiej antyludzkiej wpływowej sekty rzydowskiej. Goje siedziały z otwartymi japami i słuchały z podziwem. Durnie nie widzą, że znów, kolejny raz w naszej historii część potencjału narodowego przejęta jest przez zwodzicieli i oszustów. Braun przecież to ta sama branża, co tzw. twórcy i liderzy KORu. Tu nie ma nic nowego. Ten sam schemat. Przechwycenie. Ot i wsio. Braun - bezpieczny wybór. Cały X wczoraj padł na kolana przed Jakubem Frankiem 2.O. Goje że sztuczną inteligencją idą jak na sznurku za naszym Jankielem. Poniżej garść informacji od kolegi o kolejnym cwaniaku i zwodzicielu, wersja dla zupełnych głupków. Cala Czecia Polin. „NIEZALEŻNY Jego spółka (Weszło TV) sprzedawała Telewizji Polskiej za czasów rządów PiS program „Stan Futbolu” w latach 2018–2023; z dokumentów wynika, że TVP zapłaciła za te licencje łącznie ok. 1 030 740 zł (46 faktur). Stanowski dodatkowo występował jako ekspert w studiu (ok. 40,5 tys. zł za Euro 2020). Latem 2023 r. w ramach kampanii NASK (budżet ~22 mln zł) miała trafić do kanałów i serwisów związanych ze Stanowskim kwota rzędu 1,4 mln zł; dokumenty i korespondencja urzędników wskazywały, że decydująca była zgoda ówczesnego ministra cyfryzacji (Janusza Cieszyńskiego). Cieszyński to ten co za Covida klepnął umowę z handlarzem bronią i agentem SB Izdebskim na dostawę respiratorów. Z budżetu wyparowało 200 milionów. To normalne kontrakty rynkowe, nie „dotacje polityczne” - argumentuje Stanowski. Krzysiu najwyraźniej traktuje swoich lemingów jak zawodowych bezmózgów, urządzając sobie kpiny. "Normalne kontrakty rynkowe" - ostatnim, który argumentował w ten sposób był "doktor Jan" (Kulczyk). Kumple na stołkach dawali mu co chciał a potem lud słyszał, że to "normalny biznes". Kurcze, my też byśmy chcieli takie "normalne kontrakty rynkowe" ale nie znamy się osobiście z prezydentem Karolem Nawrockim i innymi dygnitarzami. Taka strata! Stanowski z Mazurkiem są obaj niezależni. Ten drugi lubi zapraszać na swoje urodziny kumpli ze wszystkich partii w Polsce. Są piony i buziaczki. I nawet masek na twarzy nie było, a przecież to był czas strasznej zarazy i mandatów na ulicach dla szurów. Kocham niezależne dziennikarstwo Najważniejsze że Krzysiu wiosną 2021 zawiózł mamusię na szczepienie, a że akurat pojawiło się okienko to też sam się dziabnął. Jest odpowiedzialny. Za siebie i innych. I niezależny.” Zechciejcie zrozumieć, że ja nie potępiam ani nie pochwalam, tylko opowiadam. Zatem zaczynamy kolejny dzień naszego treningu interpersonalnego i kolejna lekcja z cyklu: jak żyć. Tuż po przebudzeniu wszyscy mówimy do siebie spokojnie, bez nerwów, na luzie, swobodnie i serdecznym tonem: Braun to rzydowski kondon (zwodziciel) Braun - bezpieczny wybór. Polska - dobry interes Konfederacja Koronawirusa Brauna To wystarczy. Przed zaśnięciem zrobimy powtórkę! Miłego dnia - Szczęść Boże! Pan Nikt
Show less
445
80
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Na gałąź
1.3k
50
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Góral z Odessy.
870
46
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Uśmiechnięta Polska
642
30
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Ostatnie pokolenie.
1k
32
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
Wracam przez noc z Białegostoku do domu. Dziękuję za poruszające spotkanie. Nie czas na łzy.
446
16
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
Jermak. Rebe na Wkurwainie. Złodziej i ludobójca dotrzymał słowa! Jest na froncie! To zdjęcie to cała prawda o Polin i Wkurwainie.
652
44
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Nasi złodzieje, tj kneSejm uchwalił wczoraj budżet na 2026 r. Dochody wyniosą 647,2 mld zł, wydatki 918,9 mld zł a deficyt 271,7 mld zł. Utrzymanie robactwa polintyczno-urzędniczego, lewe inwestycje, rozkradanie kasy podatników, utrzymanie 10 milionów ukraków i łożenie na interesy amerykańskie kosztuje, niepotrzebne zakupy broni, drogie gaz i ropa z USA to wszystko nieważne, ważne by Putin przegrał. Poliński kompost., O nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA, o roku 2026 i 2025, o chlewie polinskim będę dziś mówił do Państwa w Białymstoku. Zapraszam na ostatnie tegoroczne spotkanie. Od godz 16.30 czekam na Państwa pod Centralem polskim domem handlowym ul, Skłodowskiej-Curie. Centrum miasta. Będzie ciekawie. Do zobaczenia
Show less
1k
44
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago (edited)
KORONAWIRUS 2.0 Braun - bezpieczny wybór.
267
44
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Przerośnięta prostata i przerośnięte ego - posikujący Zdradek Cykorski.
1.5k
85
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
204
4
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Nagranie ze spotkania w Kielcach jak i reportaże z Białorusi dostępne są już na portalu. Zapraszam https://pan-nikt.pl/portal/ PN w Białymstoku 6 grudnia w sobotę o godz 17.00 czas na Białystok. Od 16.30 czekam na Państwa pod słynnym Centralem polskim jeszcze domem handlowym ul. Skłodowskiej-Curie. Zapraszam także kochane Suwałki, Augustów, Sejny, Ełk, Białą Podlaską, Sokółkę! Do zobaczenia Książki 📕 Pana Nikt: pomoc@pan-nikt.pl Czuwaj!
Show less
731
38
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
"Polska, to kraj, który pozwolił sobie jako pierwszy zaprząc się do interesów wielkiego kapitału, w następstwie czego został uderzony i zniszczony" - kanclerz Adolf Hitler, przemówienie z 4 maja 1941 r.
486
24
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 1 month ago
Zapraszam na wywiad, który przeprowadziłem miesiąc temu. z jednym z ciekawszych polityków białoruskich - Olegiem Hajdukiewczem. Jak sąsiad z sąsiadem.
292
2
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Chanuka w tym roku zaczyna się 14 grudnia. Co tam cwany zwodziciel, rebe Braun-Nawrocki se zaplanował? jaką hucpę? Goje znów będą zachwycone. Co tam mu się wyświetliło na tym naocznym telewizorku? Ta polińska scena polintyczna dostarcza mnóstwo ubawu. Goje lubią być zeświniane przez żałosną psychoprawicę rodem z duńskich komedii. To całe tzw kierownictwo, tzw. „Antysystem” jest tylko bandą amatorów, nieudaczników życiowych, patologicznych alkoholików, księży-apostatów z babą i bachorem, cwaniaczków, przebierańców -nieudolnych aktorów, starych perwertow-rzydów żyjących z kilkoma dupami naraz itd itd, a dodatkowo oni wszyscy wyglądają jak z rewii reklamującej sieć nadwiślańskich szmateksów dla niedorozwiniętych karłów, wyglądają jak osiedlowy gang dziwaków rywalizujący z cyganami o wpływy na miejscowym wysypisku śmieci. Wspieram ich z całych sił, jestem sercem z nimi. Durnie są używani przez system i przez niego zostaną wypluci po wypełnieniu bezwiednie lub świadomie zadań.
Show less
367
47
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
559
28
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
W Kielcach, jak zawsze, było wspaniale. Cudowni ludzie. Mówiłem przez cztery godziny. Dziękuję za Państwa obecność! Dziękuję za domowy sok malinowy oraz słoik rydzów! Całe nagranie z wykładu wkrótce obecne będzie na portalu, na który zapraszam. Warto tam pochylić się nad dotknięciami z rzeczywistości - moje reportaże z Białorusi. Pełen naturalizm. https://pan-nikt.pl/portal/ Tu odwiedzam jedno z przedszkoli w Soligorsku. Pani Dyrektor to cała Białoruś. 🇧🇾 serce i szczerość. Prawdziwe chwile. A 6 grudnia w sobotę czas na Białystok. Od 16.30 czekam na Państwa pod słynnym Centralem polskim jeszcze domem handlowym ul. Skłodowskiej-Curie. Zapraszam także kochane Suwałki, Augustów, Sejny, Ełk, Białą Podlaską, Sokółkę! Do zobaczenia
Show less
686
16
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Na portalu dostępny jest wykład wrocławski oraz dostępne są moje reportaże z Białorusi. Nowe książki 📕 oraz prezentacje. Wkrótce - nowe partie nagrań, komentarzy bieżących oraz wykład o syjonistach w Anglii. Zapraszam serdecznie. KIELCE 29 listopada sobota godz 17 Od godz 16.30 czekam przed wejściem na Targi Kieleckie Ul. Zakładowa 1 Portal: https://pan-nikt.pl/portal/ Aj waj! Książki 📕 Pana Nikt: pomoc@pan-nikt.pl Czuwaj!
Show less
236
11
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Скоро на Укрании так, побегуть бандериты. Kijów. Niedługo
423
17
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
Życie społeczne w Polin jest ciągłą konspiracją przeciw prawdzie. Z mojej książki p.t. "Głębokie dno snu": "WASZE ZABÓJSTWO JEST POSTANOWIONE Kiedy 24 sierpnia 1939 tuż po podpisaniu układu Hitler- Stalin, Joseph Kennedy - ambasador Stanów Zjednoczonych w Londynie - wydzwaniał do Departamentu Stanu, aby ten wpłynął na Roosevelta, w celu skierowania pilnego i ostrego apelu do Polaków, wywierającego nacisk na Polskę, by ta... uczyniła ustępstwa na rzecz Rzeszy - co miałoby zapobiec nieuchronnemu wybuchowi wojny - tego samego dnia, pod tą samą datą Adolf A. Berle - zastępca amerykańskiego sekretarza stanu ds. politycznych i specjalnych - zanotował w swoim wielce interesującym dzienniku: „W świetle faktu, że dysponujemy wiarygodną informacją, iż pakt sowiecko-niemiecki zawiera także klauzulę dotyczącą podziału wpływów, mówiącą, że Niemcy wezmą zachodnią część Polski, a Sowiety - wschodnią oraz Estonię i Besarabię, nie bardzo wiem, jak można byłoby sformułować kategoryczne żądanie pod adresem Polaków. Prawdopodobnie musiałoby się zaczynać mniej więcej tak: "Ponieważ wasze zabójstwo jest już postanowione, uprzejmie prosimy... etc etc." Ciekawym, co oni teraz wypisują o Polin w swoich raportach. Dowiemy się za 40 lat. Jeśli ktoś będzie jeszcze wtedy mówił po polsku, w co wątpię…"
Show less
384
15
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
Zechciejcie zrozumieć, że ja nie potępiam ani nie pochwalam, tylko opowiadam.
236
4
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Zapraszam na mój nowy felieton
221
3
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
A ludzie narzekają, że w jednej z biedronek w Kobyłce komunikaty dla personelu z megafonów ogłaszane są po chachłacku. Nie rozumiem oburzenia w ogóle. Zwłaszcza, że oburzają się tożsame świniaki, które trzy lata temu brały chachłów na chatę, wszędzie promowały interes banderowski i mówił jak chachły. Hej! Świnie! Teraz to se możecie utyskiwać. Rzyd wam we łbie korbą kręci, teraz nastawił wasz bełkot na niezadowolenie z chachlow i nawet, o zgrozo, na anteszemajtyzm. Jebał was, korbę i waszego rebego. Szczęść Boże! Auuuuuuuuuuuuuu! Polin-cwele.
Show less
273
8
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Na portalu dostępny jest wykład wrocławski oraz dostępne są moje reportaże z Białorusi. Nowe książki 📕 oraz prezentacje. Wkrótce - nowe partie nagrań, komentarzy bieżących oraz wykład o syjonistach w Anglii. Zapraszam serdecznie. KIELCE 29 listopada sobota godz 17 Od godz 16.30 czekam przed wejściem na Targi Kieleckie Ul. Zakładowa 1 Portal: https://pan-nikt.pl/portal/ Aj waj! Książki 📕 Pana Nikt: pomoc@pan-nikt.pl Czuwaj!
Show less
250
6
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
K A S A N D R A
Show less
261
10
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Polińscy renegaci u władzy i w tzw opozycji nie liczą się z niczym. Grają sobie swobodnie naszym życiem, majątkami. Są klasycznym ciałem obcym. Podobnie było przed wojną. Ówcześni sanacyjni durnie sami wierzyli w swoją propagandę. Poniżej fragment, który choćby i częściowo odkrywa stan transu, ułudy, propagitki, którymi polińska niewładza karmiła Polaków przed 1939 r. Skończyło się to katastrofą. 3 września 1939 r., Paryż. Raport ambasadora włoskiego we Francji R. Guariglia dla ministra Galeazzo Ciano w sprawie stosunku Francji do włoskich propozycji pokojowych „Autentyczne wiadomości, które dopiero dziś wieczorem dotarły do Rządu Francuskiego, o druzgocących postępach Niemców w Polsce, obaliły resztki nadziei. Przez cały dzień Polacy rozgłaszali nieprawdziwe wiadomości o swym zwycięskim oporze, a tutejszy ambasador Polski był u szczytu euforii. Odpowiedzialne koła zaczynają w końcu rozumieć najpoważniejszy błąd, jaki popełniono, oddając zapaloną pochodnię w ręce Polski. Autorytatywny parlamentarzysta, który zaledwie przed trzema dniami rozmawiał ze mną w tonie wojennym, powiedzial mi dziś wieczorem, że polityka angielsko-francuska byłaby usprawiedliwiona wtedy, gdyby Polska mogła była stawić opór przynajmniej przez okres trzech miesięcy, ale nie wówczas, gdy dowiodła, że nie potrafi stawić oporu nawet przez trzy dni. Poza tym występują obawy dotyczące możliwości wkroczenia Rosjan do Polski.” I'Documenti Diplomatici, Ottava serie, vol. XIII, dok. nr 617, s. 376. Na portalu dostępne są moje reportaże z Białorusi. Nowe książki 📕 oraz prezentacje. Wkrótce - nowe partie nagrań, komentarzy bieżących. Zapraszam serdecznie.
Show less
594
26
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Raz jeszcze dziękuję za wspaniałe spotkanie we Wrocławiu. Jak zawsze pełna sala, wielogodzinny wykład, szkoda, że musieliśmy kończyć. Brawo Dolny Śląsk! To był zaszczyt. Dziękuję! Zapraszam na spotkanie w Kielcach Sobota 29 listopada godz 17 Od godz 16.30 czekam przed wejściem na Targi Kieleckie Ul. Zakładowa 1
Show less
489
8
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Wrocław!!! Wspaniałe spotkanie. DZIĘKUJĘ !
536
8
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
My, kiedy kolega, sąsiad, ojciec wykleszczony przed chwilą szóstą dawką soku z żuka, wykłada nam swoje poglądy na temat „planu Trumpa”, wysadzania torów, Ukrainy, Rosji, Putina, Białorusi i innych szeroko pojętych , rozumicie, problemów tego świata. Do zobaczenia dziś we Wrocławiu! Wrocław -Bielany Wrocławskie Pan Nikt Wykład Sobota 22 listopada Godz 17 Od 16.30 czekam tradycyjnie na rogu Klecińskiej i Ogrodowej. Portal: https://pan-nikt.pl/portal/ Aj waj! Książki 📕 Pana Nikt: pomoc@pan-nikt.pl Czuwaj!
Show less
453
22
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Wszyscy od paru godzin wymądrzają się nt amerykańskiej wrzutki dotyczącej porozumienia w sprawie krainy U. Analizują to, co celowo wyciekło do mediów z tego tzw planu Trumpa oraz teraz cytują rzydowskiego padalca z Kijowa. Nikt zaś nie pyta, a co na to Moskwa? Przecież to jej decyzje w całym procesie są najważniejsze. Niczyje inne. Jedni to sobie mogą sprytnie różne rzeczy proponować, drudzy kręcić kokainowym nosem, to nie ma znaczenia bez udziału w całym procesie Rosji. A przecież Rosja na te amerykańskie propozycje nie pójdzie. Co z tego będzie? Jutro mówię o tym we Wrocławiu. Do zobaczenia.
Show less
619
38
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
Wrocław -Bielany Wrocławskie Pan Nikt Wykład Sobota 22 listopada Godz 17 Od 16.30 czekam tradycyjnie na rogu Klecińskiej i Ogrodowej. Portal: https://pan-nikt.pl/portal/ Aj waj! Książki 📕 Pana Nikt: pomoc@pan-nikt.pl Czuwaj!
Show less
1.1k
40
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
W rzeczywistości widzimy się w tę sobotę we Wrocławiu, a tymczasem zapraszam na mój nowy felieton na jutubie.
376
2
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Julian Tuwim "Do prostego człowieka" Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy "do ludności", "do żołnierzy" Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysięczną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem, I judzić "historyczną racją", O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach i sztandarach, O bohaterach i ofiarach; Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin Pobłogosławić twój karabin, Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba, Że za ojczyznę - bić się trzeba; Kiedy rozścierwi się, rozchami Wrzask liter pierwszych stron dzienników, A stado dzikich bab - kwiatami Obrzucać zacznie "żołnierzyków". - - O, przyjacielu nieuczony, Mój bliźni z tej czy innej ziemi! Wiedz, że na trwogę biją w dzwony Króle z panami brzuchatemi; Wiedz, że to bujda, granda zwykła, Gdy ci wołają: "Broń na ramię!", Że im gdzieś nafta z ziemi sikła I obrodziła dolarami; Że coś im w bankach nie sztymuje, Że gdzieś zwęszyli kasy pełne Lub upatrzyły tłuste szuje Cło jakieś grubsze na bawełnę. Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta! I od stolicy do stolicy Zawołaj broniąc swej krwawicy: "Bujać - to my, panowie szlachta!
Show less
599
36
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
PEJSEM PO OCZACH O, trzeba się uczyć, jak uprawiać hucpę. Rzyd Tuwim w swoim słynnym wierszu „Anonimowe mocarstwo” z roku 1934 r., stosując niby ton szyderczy, a pragnąc wyśmiać wszystkie szurskie teorie nt gadów, ot, napisał całą prawdę. Rzydowi nie wyszło, bo każda fraza tu, mająca w intencji autora-rzyda, odwrócić kota ogonem, mówi otwartym tekstem prawdy o wrogach ludzi. To nasz hymn. Ot i wsio. Rozumiem rzeczy zakryte. Ukryte na widoku. Julian Tuwim „Anonimowe mocarstwo” „Już w podziemiach synagog wszystko złoto leży. Amunicję przenoszą czarni przemytnicy. Naradzają się szeptem berlińscy bankierzy, Dzwoni tajny telefon z warszawskiej bóżnicy. W Londynie, w wielkiej loży, już postanowiono... Siedem pieczęci kładą masoni pod dekret. Nad skrwawionym talmudem żółte świece płoną, W płachtę zwinęli szczątki i przysięgli sekret. I zaraz żydzi na Kremlu dostali depeszę! I skoczyła iskrówka! Zawrzały redakcje! Paryski Rotszyld ręce zaciera w uciesze: W Amsterdamie i Rzymie wykupiono akcje. Smok olbrzymi od morza do morza się wije, Nocą widzą go w ogniu najśmielsi lotnicy, Ciemny łopoce w miastach i na trwogę bije, Sygnał strzelił rakietę znad pruskiej granicy. ...A po naszych miasteczkach, w straszne skwarne święto, Wieje z sieni ziejących pomruk głuchych nowin: Do kościoła się zakradł pejsaty żydowin I dzieweczkę w cegielni na macę zarżnięto".
Show less
692
22
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
1.1k
61
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
Wrocław -Bielany Wrocławskie Pan Nikt Wykład Sobota 22 listopada Godz 17 Od 16.30 czekam tradycyjnie na rogu Klecińskiej i Ogrodowej. Portal: https://pan-nikt.pl/portal/ Aj waj! Książki 📕 Pana Nikt: pomoc@pan-nikt.pl Czuwaj!
Show less
273
10
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
Kiedy w czerwcu 1919 r. Dmowskiemu w Paryżu podczas prac nad traktatem wersalskim rzydostwo angielskie wyrzucało, że w Polsce wobec Rzydów trwają pogromy, Dmowski odpowiedział, że nic nie wie o żadnych pogromach, a jeśli już coś wiadomo - to mowa o stosowanym przez Polaków wobec konkurencyjnych kupców rzydowskich bojkocie ekonomicznym. Na to od razu rzydowscy kupcy znad Tamizy odpowiedzieli: - O to, to! No właśnie - bojkoty! Nam o nie chodzi! To straszne. Panie Dmowski! To my wolimy już pogromy niż te bojkoty! Zapraszam na mój portal. https://pan-nikt.pl/portal/ Tam - wspaniałe historie, które słabych zmuszają do wychuśtania się, silnych zaś wznoszą ku przestrzeniom, skąd wszystko widać jak na dłoni.
Show less
529
17
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
„Co minutę rodzi się frajer” - P. T. Barnum, twórca współczesnego cyrku.
597
29
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Zapraszam na mój portal. Dotarły: Reportaże z Białorusi, nowe komentarze i analizy, kolejne części wykładu o syjonistach angielskich, prezentacje, książki.📕 https://pan-nikt.pl/portal/ Luty 1939 r., ambasador Judesej we Francji, supermason i gudłaj William Bullitt do swojego brata lożowego Juliusza Łukasiewicza, działającego ówcześnie na odcinku ambasadora Polin w Paryżu: „Jakiekolwiek względy ideologiczne nie stanowią obciążenia dla polityki Stanów Zjednoczonych. Nie wiadomo jeszcze, kto wywoła przyszłą wojnę ani co będzie jej przyczyną. Jedno jest pewne, że to my wybierzemy moment wejścia w konflikt oraz to, że to my tę wojnę zakończymy na naszych warunkach”. Portal Pana Nikt: to się nie mieści w żadna rubryka!
Show less
864
26
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
„Głęboka jest nienawiść, która płonie w sercach nędzarzy wobec pięknych istot. Często widzieliśmy tę nienawiść w ich oczach, ten tępy i zazdrosny wzrok nikczemników wobec wszystkiego, co szlachetne i promienne. Piękno jest dla nich obrazą – żywym wyrzutem dla ich szpetności”. Ernst Jünger Zapraszam na mój portal. https://pan-nikt.pl/portal/ Tam roztacza się zniewalający widok z marmurowych skał. Do zobaczenia
Show less
611
12
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
ŚMIERĆ W KOŁYSCE Jest listopad 1918 r. Niemcy rolują swoją obecność wojskową na Wschodzie. Militarnie doszli do granic byłej I RP i te terytoria kontrolowali. Zanim do tego doszło, niemiecki Sztab Generalny musiał rzucić na kolana Cesarstwo Rosyjskie. Zrobił to wgrywając w tamtejszy system obcego wirusa, którego w kwietniu 1917 r. dostarczył koleją do Petersburga. Niemcy sądzili, że to oni posiadają kody źródłowe do tego geopolitycznego patogenu, byli pewni, że oni są właścicielem niszczycielskiego, złośliwego oprogramowania, że to niemiecki Sztab Generalny i wywiad wprowadza konia trojańskiego do Rosji. Mylili się. Byli bowiem tylko wykonawcami, narzędziem, pośrednikiem szerszego i większego planu, nad którym nie sprawowali kontroli, a którego wejście w życie obróci się przeciwko Niemcom. To nie Berlin był podmiotem, podmiotem była Wall Street. A zrzucenie na Rosję rzydowskiej zarazy zniszczyło i Rosję, i Niemcy. Po doraźnym zwycięstwie, kiedy to Niemcy wraz - jak sądzili- z działającą na ich korzyść rzydowską agenturą z Petersburga, zawarli na przełomie lutego i marca 1918 r. pokój z Rosją w Brześciu – warto pamiętać, że wtedy to z nadania niemieckiego powstawała Ukraina i Litwa, jako byty państwowe, pod protektoratem Berlina – mogli skupić swój wysiłek wojenny dla rozprawienia się z przeciwnikami na Zachodzie. Cały plan niemal się udał i był nieźle pomyślany. Niemal. Ponieważ, jako się rzekło, to nie Berlin kontrolował cały proces, ale Nowy Jork. Dochodzi do aktywizacji rzydowskiej dywersji w samych Niemczech. Pokojowe hasła, głoszenie końca wojny, sączenie trucizny w głowy niemieckich robotników i żołnierzy przez niemieckich komunistów- rzydów, doprowadziło do implozji ducha i jedności Niemców, padały kolejne bastiony, fabryki, koleje, flota niemiecka, aparat administracyjno-urzędniczy, dezorganizacja i strajki, sianie fermentu oraz pacyfistyczne toksyny sparaliżowały nadwerężony wojną system państwa niemieckiego. Teren był przez rzydostwo przygotowany do rewolucji, do zniszczenia, wyjedzenia od środka Niemiec, podobnie, jak to zrobili chwilę wcześniej bolszewicy wysłani do Petersburga z tychże Niemiec. To był brudny rewers, brutalna informacja zwrotna. Marzenie ówczesnych globalistów z Manhattanu: upadek chrześcijańskich tronów, zemsta i jednocześnie wielkie wejście rzydowskiego smoka, mające uczynić z Europy teren, na którym funkcjonują półbolszewickie, masońskie republiki, wybiedzone Wielką Wojną, całkowicie uzależnione od kredytów amerykańskich, a w których to władzę mieli sprawować Anonimowi Władcy, czyli kapitał zagraniczny rodem z USA. Niemcy postanawiają zmyślnie ratować co się da. Niemiecki Sztab Generalny pojmował już, że rzydowski Golem, który był potrzebny do zniszczenia Rosji i zawarcia przez nią separatystycznego pokoju na Wschodzie oraz stworzenia łańcucha państw buforowych między Rosją a Niemcami (Litwa, Ukraina), używa nowoczesnych, hybrydowych, niesymetrycznych sposobów walki. Jego transgraniczne propagandowe działanie i wpływ na samo niemieckie społeczeństwo przygotowało grunt pod kolorową rewolucję, majdan w Niemczech. Niemcy pojęli, że coś , co miało zakończyć się na Petersburgu, zaraz przetoczy się po całej Europie, roznosząc wszędzie wszawicę wolności, demokracji, samostanowienia robotników, chłopów i żołnierzy (dziś: dewiantów, kobiet i zwierząt), że majdan w Petersburgu był tylko początkiem, i tożsame majdany mają wybuchnąć w Budapeszcie, Wiedniu, Berlinie, Paryżu, Madrycie. I tu na scenę dziejów wkracza idea utworzenia polskiego buforu doraźnie zabezpieczającego militarnie Niemcy przed Rosją. Niemiecki wywiad wojskowy używa swoich zasobów w postaci żmudzkiego rzyda Selmana vel Józefa Piłsudskiego. Pomysł był prosty. Niemiecki tworek – a tym przecież była tzw. Polska – to Niemcy jako pierwsze uznały tzw. państwo polskie i nawiązały ze swoim klientem stosunki dyplomatyczne - miał za pomocą ówczesnego Lecha Wałęsy swoimi zasobami przeciwstawić się militarnej ekspansji bolszewików, miał dać czas na przegrupowanie niemieckich wojsk, zrolowanie ich wysuniętej obecności na Wschodzie, miał także stanowić zaporę ideologiczną przed ekspansją bolszewizmu na Zachód, co o tyle było ciekawe, że przecież Selman i jego legionowi towarzysze sami byli najgorszego sortu postępackimi półbołbolszewikami, nie gorszą zarazą niż sama rzydowska bolszewia, ba wywodzili się z tego danego rdzenia ideologicznego. Niemcy zwymiotowali więc Piłsudskim na dworcu w Warszawie. Rzecz osobliwa: Niemcy koleją dostarczyli Lenina do Petersburga i koleją dostarczyli do Warszawy jego brata ideologicznego - Piłsudskiego. To się nazywa nowoczesna transmisja wirusa. Niemcy zakładali, że jeśli Polska przetrwa konfrontację z Rosją, to i tak stanie się państwem buforowym, zależnym od Berlina, podobnie, jak Litwa i Ukraina. Sądzono, że te sztuczne sezonowe twory po pewnym czasie staną się w ogóle częścią Niemiec, że Niemcom uda się je odzyskać albo militarnie, albo za pomocą układu. I nie mylili się – przecież Traktat Brzeski z 1918 oraz dwa układy moskiewskie z sierpnia i września 1939 r. w taki lub inny sposób ustanawiały strefy wpływów między Niemcami i Rosją. Zdarzenia toczyły się lawinowo, wielu graczy było już zaangażowanych w wykuwanie nowego porządku w Europie i naturalnie Berlin nie mógł posiadać i nie posiadał wpływu na wszystko. Do gry weszła masoneria francuska. Francja wykorzystując blagę o zwycięstwie aliantów nad Niemcami, blagę, ponieważ Niemcy nie przegrały wojny militarnie, przegrały pokój, upadły od tzw. „zdrady od środka”, od słynnego rzydowskiego „ciosu w plecy”, co dało podglebie do odbudowania wkrótce Niemiec już nie pod berłem cesarskim, ale po berłem narodowego socjalizmu, jako antytezy międzynarodowej, rzydowskiej bolszewii, zatem Francja wykorzystując słabość Niemiec, przejmuje pałeczkę w naszym regionie. Bez pomocy Francji, dowództwa francuskiego, sezonowy twór nadwiślański nie przetrwałby konfrontacji z odradzającą się Rosją, to Francuzi, a nie Niemcy, utworzyli sieć wasalnych wobec siebie masońskich republik na Wschodzie, związanych z Francją sojuszami wojskowo-politycznymi, a które miały od Wschodu szachować Niemcy: Polskę, Czechosłowację, Jugosławię. To Wielki Wschód przejął, powiedzielibyśmy dziś, narrację w naszym regionie. I sprawował tam kontrolę. Sama zaś Polska nie mogła przetrwać długo. I nie przetrwała. Twór niemiecki. Pokraczny bękart. Zabity, zaduszony już w kołysce przez rzyda Selmana i jego bolszewickich kumpli. Taka półbolszewicka republika, postępowa masońska konstrukcja, rządzona przez głupców i amatorów, postępaków nie miała prawa zbyt długo istnieć i jak pokazała historia zdechła szybko. Ona nie miała nic wspólnego z tradycją, wiarą, korzeniami polskimi. Zupełnie nic. Po prawdzie nie ma nas od kilkuset lat, nie ma nas w kategoriach podmiotowego państwa. Silniejsi gracze dla swoich doraźnych celów pozwalają polińskiej symulakrze od czasu do czasu wyjść z pomroki dziejów i poudawać suwerenne państwo. Tym jesteśmy od 1918 roku. Nieprawdą. W którym kierunki ta nieprawda idzie? Trudno spekulować, ale według mnie obecną wojnę wygrają Chiny. Ameryka zroluje swój wpływ w Europie, nad którą kontrolę wojskowo-polityczną przejmie Rosja. Ważną częścią składową federacji eurazjatyckiej będą Niemcy, owszem osłabione, wyniszczone przez USA, ale jednak zawsze potrafiące wrócić do gry, zbyt duże i ważne, by nic nie znaczyć. Zatem liderem całości, liderem układu w Eurazji będą Chiny, jednak w Europie, gdzie wpływy gospodarcze Chin i ich wpływy polityczne będą silne, dominować będzie politycznie Rosja, ona zaś ułoży na nowo układ stosunków w naszym regionie. Aby miał on charakter trwały, będzie on zabezpieczony porozumieniem z Niemcami. Wojna trwać będzie długo i będzie musiała skończyć się zmianami geopolitycznymi. Polska zapłaci największa cenę. Rosja terytorialnie wróci niemal do granic z 1914 r. Niemcy także. Pomorze Gdańskie, Pomorze Zachodnie, Wielkopolska, Ziemia Lubuska, Górny i Dolny Śląsk, w wyniku referendów wrócą do macierzy niemieckiej. Podlasie, słynny korytarz suwalski, Mazury, zostaną włączone do Imperium Rosyjskiego. Śmieszne i sezonowe twory tzw. Wymieraty Bałtyckie wrócą do swojej rosyjskiej głębi strategicznej i historycznej. Polska zatem zachowa swoją obecność na terytorium mniej więcej odpowiadającemu Generalnej Guberni. Ale to nie wszystko. Cała Wschodnia Małopolska – dziś wchodząca w skład tzw. Ukrainy, zostanie połączona w jeden twór z karłem polskim, tworząc Ukraińsko-Polską Republikę Federalną. Twór dwuetniczny z dominującą rolą polityczną i ekonomiczną Ukraińców. Ziemie nad Wisłą już przecież stały się domem ukraińskim. Cała centralna, wschodnia i południowa Ukraina wróci do macierzy rosyjskiej. Ot i wsio. Tekst ten dedykuję wszystkim zjebom, którzy od lat i także dzisiaj defilują, świętują naszą śmierć w kołysce. Co tu świętować, z czego się cieszyć? Nasi wrogowie kiwają tylko głowami nad wymóżdżeniem polińskiej biomasy. Cieszą się z jej głupoty, ogromnych braków w wiedzy, niemożności samodzielnego myślenia, a przede wszystkim z braku odwagi, bo przecież ta skandująca trzoda myli odwagę z chwilowym uniesieniem. Czeka ją rzeź. Już ją okradziono ze wszystkiego. Pozostawiono tylko złudzenia. Polska dla Polaków, ziemia dla ziemniaków! Zapraszam na mój portal, tam same tego typu odrażające, odrealnione, błędne, niewłaściwe treści: https://pan-nikt.pl/portal/ Do zobaczenia
Show less
539
54
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
„KIEDY SIĘ OBUDZIŁEM” Kiedy się obudziłem, Polski już nie było. Na skwerze przed Teatrem, jak za Paskiewicza, Małe włochate konie kozackich szwadronów Szczypały suchą trawę, krzyczeli setnicy I słychać było śpiew w nieznanej mowie I zgrzyt harmonii, a słowa piosenki Mówiły, że się stało, co się miało stać. I dym z porannych ognisk, przy których się grzali, Szedł nisko, nad grobami, które wykopano Przed Wizytkami, przed Bristolem, wszędzie. I jak przed wielu laty, Lwowską, Nowowiejską Wychodziliśmy z miasta długimi kolumnami Pchając dziecinne wózki, dźwigając walizki, Jak na zdjęciach z Powstania, ci którzy przeżyli, I wzdłuż Politechniki, gdzie przy barykadzie Czekali na nas uśmiechnięci Niemcy Dzieląc nas na tych, którzy pójdą do obozu, I na tych, którzy będą rozstrzelani. Zgrzytając obracała sie wieżyczka z działem. I pomyślałem, że nie warto dłużej żyć, Bo Polski już nie było, więc niech mnie zabiją. A kiedy znów się obudziłem, mój syn szedł do szkoły, Huczało poranne miasto, więc jeszcze nie czas. wrzesień 1982
Show less
563
9
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
Złociutki pan Goldberg patrzy. Mamy to w nosie. Zapraszam na mój portal. Tam - odrażające spekulacje Pana Nikt na temat syjonizmu w Anglii, zawierają one same kłamliwe treści i błędne informacje wywołujące u odbiorcy lęki i pogłębienie chęci przynależności do wspólnoty podobnie błędnie myślących ludzi. Dobrze to tłumaczył gojom cwany Rzyd Richard Pipes w hucpiarskiej książce „Potęga spisku”. Wjechały także felietony z mojej wyprawy na Białoruś. 🇧🇾 Warte uwagi - znajdą tam Państwo klasyczną rosyjską dezinformację i bazę do umacniania groźnych postaw i fałszywego myślenia. Moje nowe komentarze i analizy na portalu aż pławią się w dezinformacji i naruszeniach zasad społeczności. Nowe książki, 📕 prezentacje. Wiele ciekawych materiałów - portal Pana Nikt. Nisza, która jest mocno bijącym ♥️ sercem polskiego elementu zbędnego. „Jeśli prawdę można wypowiedzieć tylko szeptem, oznacza to, że kraj został opanowany przez wrogów” - jak słusznie zauważam Schwobel. Mam to w nosie. Zawsze mówiłem i mówię głośno i swobodnie. Rzydek Braun jak się zapultał z tą białoruską nagrodą. Wyskrobał jakieś pokrętne faryzejskie tłumaczenia na piśmie, tak pokrętne i zabawne jak jego odpowiedź, której swego czasu udzielił na pytanie, czy jest Polakiem. Jego retoryka i sposób prowadzenia polityki to typowa hucpa. Bierze człowieka obrzydzenie 🤮 na te jego cyrki. Pojmuję, że dba o sondaże, a jego poplecznicy polintyczni mają równo narobione w beret i mogliby przyjęcie tejże nagrody ocenić negatywnie. Ot, zwykła trzoda, taka sama jak reszta polintycznej trzody polińskiej. Zindoktrynowana i prosta w obsłudze. Braun, faryzejski obłudnik i zwodziciel, poliński John Amery, gdyby naprawdę chciał coś zrobić dla poprawy relacji ze Wschodem, to wystąpiłby np. na ostatniej Konferencji Mińskiej, dokąd zaprosiła go strona białoruska, oferując mu także możliwość wygłoszenia tam przemówienia obok Prezydenta Łukaszenki, Ławrowa czy Szijart, ale nasz jednooki zwodziciel szybko obliczył rachunek zysków i strat dla niego. Nasz cwaniaczek. Braun, właśnie z faryzejskich względów taktycznych, sondażowych, odrzucił te ofertę. Woli łatwe chwyty chanukowo-kopcowe tudzież ogłaszanie różnych trybunałów norymberskich dla kowidowych zamordystów. Nasz Jankiel, rzydowski chochoł grający usypiającą muzykę dla nadwiślańskich gojów. Poliniacy są uzależnieni od tych schematów. Lubią to uzależnione myślenie. Tu nie ma co narzekać ani utyskiwać. Tak tu jest. To wszystko mieści się we właściwa rubryka!
Show less
324
20
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
PATOGEN DEMONOKRACJI Na zdjęciu: Zrównoważony rozwój - czyli promocja wartości. Wczoraj i dziś. Zapraszam na mój portal. Tam najświeższe moje komentarze spraw bieżących, reportaż z podróży na Białoruś, doskonałe wykłady o syjonistach w łonie elit brytyjskich, prezentacje, książki, nagrania. Do zobaczenia
Show less
452
12
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Rosyjskie MSZ: "Przywódca kijowskiego reżimu Władimir Zełenski i jego kumple na różnych międzynarodowych forach lubią wyrażać litość, mówiąc o "dziesiątkach tysięcy nieletnich porwanych przez Rosję" i "nieznośnym cierpieniu" narodu ukraińskiego z powodu "rosyjskiej agresji". I, jak zwykle, proszą o pieniądze na "złagodzenie cierpienia", "przywrócenie zdrowia psychicznego" i "zwrot dzieci", a potem hojne datki są legalizowane za pośrednictwem fundacji "charytatywnych" i trafiają do kieszeni kijowskiej elity. W rzeczywistości ani same dzieci, ani ich zdrowie psychiczne nie są przedmiotem zainteresowania zbrodniczego reżimu neonazistowskiego. Dzieci są dla nich narzędziem i okazją. Na przykład "wychowanie patriotyczne" ukraińskich dzieci. Widzimy "obozy dla nieletnich" na terytorium Ukrainy, gdzie zaszczepia się nacjonalizm i ksenofobię. Widzimy, co dzieje się z dziećmi, które zostały wywiezione za granicę nie tylko przez rodziców, przyjaciół czy bliskich, ale także przez niektóre fundacje "charytatywne", którym patronuje żona Władimira Zełenskiego. Widzimy dziesiątki tysięcy ukraińskich dzieci, które są w krajach Europy Zachodniej, w których się "rozpuściły". Nikt ich nie rejestruje: ani krewni, ani rodzice, ani władze tych krajów, ani tym bardziej służby socjalne nie wiedzą, gdzie się znajdują. Jedni starają się zwrócić na to uwagę, inni "biją w dzwony". Ale ogólnie widzimy, że reżim w Kijowie milczy na ten temat. Odnotowujemy wiele takich przykładów. Zwracamy uwagę, że takie "wychowanie patriotyczne" i stosunek do dzieci jako zbędnych, wszystko, co łamie psychikę niedojrzałych dzieci, weszło w życie na Ukrainie po przejęciu władzy w Kijowie przez radykalnych nacjonalistów w 2014 roku w wyniku niekonstytucyjnego zamachu stanu. Spalili dziesiątki ludzi w Odessie, obiecali "zalać Krym krwią", stali się "sławni" z okrucieństw wobec ludności cywilnej Donbasu i aktywnie zajęli się edukacją młodego pokolenia na wzór Hitlerjugend, starając się od najmłodszych lat wpajać dzieciom fałszywe poczucie wyższości narodowej i nienawiść do przedstawicieli innych grup etnicznych. Dziennikarze zwrócili uwagę na fakt, że 4 listopada br. podczas uroczystości wręczenia nagród dla personelu 4. brygady szybkiego reagowania Gwardii Narodowej Ukrainy przywódca kijowskiej junty pozował na tle flagi z godłem 2 Dywizji Pancernej SS "Das Reich". Faszystowskie szewrony znajdowały się również na rękawach samych odznaczonych bojowników. Potwierdzają to zdjęcia zamieszczone na oficjalnej stronie konta Wołodymyra Zełenskiego na Telegramie. W tym kontekście absolutnie "banalnie" wygląda kolejna obserwacja dziennikarzy, którzy analizowali sieci społecznościowe zastępcy dowódcy 1. batalionu zmechanizowanego 3. oddzielnej brygady szturmowej Sił Zbrojnych Ukrainy (czy też odrażającego neonazistowskiego pułku Azow) Andrieja Radko. Tam demonstruje on swoje tatuaże z faszystowskimi symbolami, m.in. swastyką i emblematem dywizji czołgów SS "Totenkopf+". Na fotografiach, wśród których bojówkarz afiszuje się na tle pomnika Stepana Bandery, lubi umieszczać cytaty z hitlerowskiego feldmarszałka E. Rommla i współpracownika Bandery - R. Szuchewycza. Z jego relacji wynika, że na wystawie znajdowały się również zbezczeszczone ikony prawosławne. Wszystko to świadczy o prawdziwej istocie reżimu kijowskiego, a także o przywództwie tych krajów zachodnich, które go sponsorują.
Show less
857
52
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
SIŁA PRZEZ RADOŚĆ Na zdjęciu: my. Godzina W. Przez nas wybrana i zaplanowana. Bez gadzich suflerów, rabinów, ściemniaczy, przebierańców, frędzli, frajerów, renegatów i bez wszelkiego ścierwa. Na zdjęciu: my. Wolni, rozumni,likwidujący wrogów Ojczyzny w radosnym akcie oczyszczenia. Właśnie wstaliśmy z trumien i pozbywamy się toksyn, którymi karmiono nas przez dekady. Na zdjęciu: widać miłość do własnej ziemi, szacunek do siebie, siłę przez radość. Bo przecież to będzie nasze radosne święto, bez doktrynerstwa, nudziarstwa i pokręconej martyrologii (ta zresztą - zafałszowana - przez wieki wykorzystywana była przeciw nam w umacnianiu naszej niewoli i ograniczenia umysłowego i duchowego, tfu), bez obłudnego, faryzejskiego „Szczęść Boże”, bez faryzejskich fałszywych uniesień. Po prostu radość płynąca z autentyczności, pracy u podstaw. Na zdjęciu: pierwszy dzień z całej reszty naszego nowego życia. Życzę Państwu rozumnych uniesień, czujności, wytrwałości i siły, ogromnej wiary wynikającej z przekonania, że akt łaski, akt przetrwania zostanie nam podarowany przez Boga.
Show less
380
12
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Las Polin Na zdjęciu: współczesny ogród koncentracyjny. Przygotowany do rekultywacji. Odnowy biologicznej. Tak Warszawa będzie wyglądać. Ma doświadczenie już w tym względzie. Na odbudowie ruin jest przecież najwyższa stopa zwrotu. Zysk najlepszy. A kto odbudowuje, jest tego miejsca właścicielem. Kto będzie nad Wisłą panem? To pytanie jest otwarte. Żadnych oczywistości. Ja przeczuwam, kto i nie są to ci, o których Państwo myślą, że będą nimi. Nie. A jakie są Państwa intuicje, przeczucia? Zapraszam do, za przeproszeniem, dyskusji.
Show less
475
18
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Make America Great Again, pogram naprawczy, kroki: 1. Walczyć o interesy USA do ostatniego Ukraińca 2. Walczyć o interesy USA do ostatniego Polaka 3. Walczyć o interesy USA do ostatniego Europejczyka 4. Walczyć o interesy USA do ostatniego Australijczyka 5. Walczyć o interesy USA do ostatniego Nowozelandczyka 6. Walczyć o interesy USA do ostatniego Japończyka 7. Walczyć o interesy USA do ostatniego Tajwańczyka 8. Walczyć o interesy USA do ostatniego Filipińczyka 9. Walczyć o interesy USA do ostatniego Południowo Koreańczyka 10. Walczyć o interesy USA do ostatniego Argentyńczyka 11. Walczyć o interesy Izraela do ostatniego Amerykanina
Show less
802
35
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
WOJNA ROSJA 🇷🇺 SKALA PLANY Szykują nas na wojnę z Rosją. Będzie ona wyglądała inaczej niż II wojna światowa, tym niemniej warto się przyjrzeć temu, jak to szło w przeszłości. Zawsze ma to walor poznawczy, otrzeźwiający. Niemcy już w lipcu 1940 rozpoczęli dyslokację wojsk u granic z ZSRR. W marcu 1941 wszystko już szło pełną parą. Trudno nawet to było ukryć przed Rosjanami. Generał Halder notował w „Dzienniku wojennym”: „Ogólna liczba pociągów dla rozwinięcia wojsk („Barbarossa”) - 15 000 pociągów, prócz tego codziennie 96 pociągów z bieżącym zaopatrzeniem (bez operacji w Libii i przygotowań do ataku na Grecję i Jugosławię), w sumie 160 000 wagonów. Wyekspediowano 2500 pociągów tylko z wojskami pierwszego rzutu.” Halder 30 marca 1941 r. notuje słowa Hitlera na spotkaniu z generalicją niemiecką, na którym kanclerz zarysowywał podejście strategiczne do Wschodu: „Nowe zadania wobec Rosji: rozbić jej siły zbrojne i zlikwidować państwo. (…) Nowe państwa powstałe na jej trupie powinny być państwami socjalistycznymi, ale bez własnej inteligencji. Nie można dopuścić do tego, aby powstała tam nowa inteligencja. Wystarczy tylko prymitywna socjalistyczna inteligencja. (…) Walka ta będzie się bardzo różnić od walki na Zachodzie. Na Wschodzie surowość jest warunkiem przyszłej tolerancji.” Zapraszam na mój portal dostępne tam są moje wykłady geohistoryczne. Okropnie masakrują mózgi. https://pan-nikt.pl/portal/ Rosjanie nie byli ślepi ani w ciemię bici. Widzieli, co się święci. Kiedy Niemcy uderzyli na Jugosławię i Grecję w kwietniu 1941 r., Halder z niepokojem zauważał: „Ugrupowanie wojsk rosyjskich nasuwa następujące wnioski: Jeżeli słusznie odrzuci się slogan, iż Rosjanie pragną pokoju i sami nie zaatakują, to będzie się musiało przyznać, że ich ugrupowanie całkiem dobrze umożliwia szybkie przejście do natarcia, które mogłoby stać się dla nas bardzo niewygodne.” Na portalu prezentuję arcyciekawe rzeczy. Wykłady, prezentacje, nagrania, książki. W kwietniu 1941 r. Rosja osiągnęła etat wojenny swoich wojsk na Zachodzie. Po zakończeniu operacji Barbarossa Niemcy poza atakiem na cały Bliski Wschód i Turcję, jeśli ta nie zechciałaby przyłączyć się do Osi, zamierzały podbić cały Afganistan (wyjście na Indie), Niemcy, którzy mieli wszystko zaplanowane, planowali do tego wykorzystać 18 dywizji: 3 dywizje szybkie 4 dywizje manewrowe 6 dywizji górskich 4 dywizje piechoty 1 pułk transportu samochodowego. No dobrze. Jak szło zaś Niemcom na Wschodzie? Halder notuje 4 lipca 1941 r. : „Walki z Rosjanami są niezwykle ciężkie. Do niewoli dostaje się mało żołnierzy”. 3 Grupa Pancerna generała Hotha (to ona wkracza do Mińska wraz z 2. Grupą Pancerną Guderiana) posiadała 4 lipca tylko 50% stanu bojowego. Straty niemieckie po 8 dniach walk na Wschodzie : 41 087 zabitych i rannych. Halder zauważa 18 lipca 1941 r. czyli w niecały miesiąc po rozpoczęcia działań bojowych: „Siła bojowa niemieckich związków szybkich - 60%” Niemieckie straty bojowe- 102 588 zabitych i rannych. W czerwcu 1941 r. Niemcy posiadali na Wschodzie przed atakiem: 2 miliony żołnierzy 3 miliony koni 500 000 pojazdów. Zapraszam na moje wykłady geohistoryczne. Hitler o generale Franco: „Jezuicka świnia” Generał Franco o Hitlerze: „ Mały rzydowski kramarz”.
Show less
615
31
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Хорошего вам дня, уважаемые коллеги!
378
23
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago
Jestem w Polsce. Odwiedziłem na Białorusi wiele ciekawych miejsc.Między innymi wspaniałe kopalnie i wytwórnie nawozów potasowych legendarne Bielaruskalij. Przyjmowali nas jak braci, od dyrekcji po górników. Pokazali wszystko, opowiedzieli o wszystkim. Na moim kanale na Telegramie załączam nagranie od Walerego, głównego inżyniera (pracuje w Bielaruskalij 34 lata), który z innymi pracownikami oprowadzali nas po potężnych zakładach i kopalni. Tam wszystko jest białoruskie i w ich rękach. Przesłał wiadomość, kiedy wróciłem do Polski. Posłuchajcie - to głos zwyczajnego Białorusina do nas, Polaków. Pamiętajcie, nawet najmniejszy czyn, czyn indwidualny, samotny, ma znaczenie. Ja wiem, co robię i dlaczego to robię. Kocham Polskę. Mój Naród i mój kraj. A jeśli kocham Polskę, to chcę robić wszystko, by nasi sąsiedzi na Wschodzie mieli dobre z nami stosunki. Jeden samotny człowiek, jeden samotny czyn. Free solo. Ale po prawdzie może i jestem samotny, ale nie jestem sam. Wiem, że reprezentuję wielu ludzi, wielu Polaków. A wiedząc to, jestem pewien, że nic mnie nie zatrzyma. Siła i honor. Powiadam- wierzcie w siebie,nie bójcie się, wzrastajcie. W nas jest siła i widać już, widać, że poprzez pomrokę zdarzeń i złej woli gadów, każdy z nas może przyczynić się do ujrzenia świtu. Pamiętajcie: najciemniej jest tuż przed świtem. Jak będę umierał, to przynajmniej powiem do siebie, że coś może i małego, i skromnego, ale udało mi się zrobić, by ten świat, by Polska, 🇵🇱 stały się lepszym miejscem do życia. Żal mi było wracać. Dlaczego? Bo serce tam zostawiłem. Moje refleksje reportaże nagrania, wideo i foto relacje z wyprawy dostępne będą na portalu. Ujrzycie i poznacie tam wspaniałych ludzi!
Show less
608
22
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 2 months ago (edited)
Białoruś. 🇧🇾 relacja z podróży wkrótce na moim portalu. Rozmowy, wywiady, wizyty. Pozdrawiam Państwa z Mińska! Za naszych Zmarłych jadę pomodlić się na cmentarz katolicki w Mińsku. Białorusini poprosili, bym Wszystkich Państwa serdecznie pozdrowił, wszyscy, wszyscy, których spotkałem, na ulicy, w szkole, w fabryce - prosili bym Wam przekazał wyrazy szacunku i przyjaźni i przekazał, że Białorusini są za pokojem. Zatem to robię. Wpisujcie swoje słowa. Oni to czytają.
Show less
799
64
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
To mój białoruski przyjaciel. Przykleił się do mnie na głębokiej białoruskiej wsi położonej w środku pięknych lasów. Okazało się, że miał jednak dom. 🏠 Szkoda. Nazwałbym go Szarik. Wziąłbym od Białorusinów czołg, nazwałbym go „Rudy” i z kolegami ruszylibyśmy spod Mińska wyzwalać Warszawę. Mnóstwo roboty by było. Strzelać do wszystkich wrogów. Czterej pancerni i psiecko! - krzyczeliby przerażeni mieszkańcy miasteczka Wilanów, kiedy wtargnąłbym czołgiem do tego ogrodu koncentracyjnego. I nie byłoby żadnej litości.
Show less
850
46
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
W żadnym kraju nie podejmą cię tak gościnnie, prawdziwie i szczerze, od serca jak na Białorusi🇧🇾. Każdy niezabity duchowo, intelektualnie, politycznie Polak winien odwiedzić naszych sąsiadów. Tu nie chodzi o wielką politykę. Tu chodzi o normalne relacje z ludźmi, o codzienność, zwyczajność, uczciwość, prawdziwość, tego boją się renegaci z Warszawy i z Kowna. Że ludzie- którzy pomimo udręki związanej z przekraczaniem granicy, odwiedzą białoruskich braci- że ludzie posiadający swój rozum ujrzą na Białorusi to, co stracili, co im skradziono, zabrano. Że pojmą, ujrzą tam prawdę o samych sobie, w jakim nieprawdziwym syfie tkwimy, w jakim mało wysublimowanym zatrutym więzieniu tkwimy, że od 1989 nie jesteśmy podmiotem, że to, co nam zaaplikowano to sztuczne raje. Jeżdżę na Białoruś 🇧🇾, spotykam się tu, mówię do mnóstwa ludzi, polityków, dziennikarzy, zwyczajnych ludzi, pracowników w zakładach, fabrykach, by na swój skromny, amatorski sposób ratować wizerunek Polski i nasz honor, Polaków, budować relacje z sąsiadami i braćmi; bo przecież złe czasy miną, a my zawsze będziemy sąsiadami i braćmi, to ważne cele mych podróży. Ale przede wszystkim jeżdżę na Białoruś 🇧🇾, po to, by jeszcze lepiej zrozumieć siebie, nas, nasze położenie i historię. I jakaż przewrotność i chytrość gadziej propagandy, że z kraju, który jest naszym największym przyjacielem, zrobiono wroga. Dziś Wszystkich Świętych. Jadę właśnie na cmentarz katolicki w Mińsku. Tam potężny kawał wspólnej historii jawi się jako znak czasów. Mamy wspólne korzenie, wspólną historię. Pochylę się nad tym, zadumam, pomodlę się i za tych, co odeszli i za tych którzy żyją . Tu, na tych ziemiach i za nas. Jak dobrze tu być. Powiadam - tu jest prawdziwie, naturalnie, pięknie. Przyjeżdżajcie tu. Białorusini Was ugoszczą, wyściskają i wszędzie usłyszycie dobre słowa. Gady od dekad plują na Białoruś. Przecież znacie te bzdury o Prezydencie Łukaszence i o naszych sąsiadach. Gad zawsze nienawidzi, kiedy ktoś samodzielnie gospodarzy na swojej ziemi. Gad chciałby rzucić Białoruś na kolana. Przeszkadza mu w tym miłość Białorusinów do własnej ziemi, świadomość zagrożeń oraz wytrwałość, pracowitość. Przeszkadza mu białoruski Gospodarz. Białorusini! Trzymajcie się. Jesteśmy z Wami. Daj Bóg Waszemu Prezydentowi jak najwięcej zdrowia i sił! Daj Bóg nam, Polakom, takiego Przywódcy!
Show less
895
35
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Tu w Mińsku wszystko widać wyraźnie. Tu widać, jak świat nam odjechał. Tu widać, jak dużo zmieniło się świecie i zmienia się układ sił. Tu widać Polskę, która została na brudnym peronie i patrzy na odjeżdżający pociąg wielkich zmian geopolitycznych. Tu widać, że Warszawa jest po złej stronie, stronie zapóźnień technologicznych, ekonomicznych, że tkwi w niewoli, w bezwładzie, oddana całkowicie na żer interesów Ameryki, jej jedyną wartością dla pana i władcy jest możliwość swobodnego użycia Polski jako narzędzia na nowym etapie wojny. Dziś w Korei Trump spotkał się z Xi i choćby i po mowie ciała obu panów widać, kto jest cesarzem, a kto klaunem. My jesteśmy z cyrku, Mińsk działa i funkcjonuje prawdziwie. Dbając o swoje narodowe interesy mądrze i zręcznie. Żal mi Polski. Takie są prawidła geopolityki. Żadnej litości dla słabych niewolnych frajerów. I dla nas żadnej litości nie będzie Warto to pamiętać.
Show less
688
29
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
Samymi białoruskimi koszulkami można zaburzyć wiry gnojowicy w głowach polińskich droidów. Już tylko to starczy na zindoktrynowaną biomasę, by wywołać u niej oburzenie zmieszane z paniką. Poważniejsze momenty przekraczają jej zdolności odbioru paszy i pochłaniania paszy. Pozdrawiam Polaków w Polsce wprost z Mińska! Robimy swoje. Porozumienie między sąsiadami ponad podziałami sztucznie tworzonymi przez Waszyngton. Oddolna dyplomacja - z braku własnej autonomicznej państwowej dyplomacji.
Show less
866
41
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Piękne słowa Białorusinów o relacjach polsko-białoruskich: „Może i Bug między nami, ale Bóg nad nami”. Nie znam kraju, w którym Polska i Polacy nadal, pomimo wszystko cieszyliby się takim szacunkiem i sympatią, jak na Białorusi. Warszawscy renegaci zrobili ogromnie dużo, by zniszczyć ten ogromny potencjał przyjaźni istniejący do Polski na Białorusi, ale ludzie swoje wiedzą, swój rozum mają. Sasiad z sąsiadem, brat z bratem zawsze się porozumie, musi żyć w naturalny sposób w przyjaźni. I z Białorusią, i z Rosją.
Show less
1.2k
67
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Pozdrawiam Państwa serdecznie z Mińska. Jestem na III Międzynarodowej Konferencji poświęconej bezpieczeństwu w Europie i na świecie. To inicjatywa o wiele ciekawsza niż konferencje monachijskie. Warto tu być. Dobrze tu być. Mińsk wspaniałe miasto. Białorusini - wspaniali ludzie. Przekazuję Państwu serdeczne pozdrowienia od przyjaciół białoruskich !
Show less
1k
56
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
JANKIEL I CYMBAŁY Czarnoksiężnik z krainy Oz okazał się w końcu tylko zwykłym manipulatorem, małym, łysym księgowym z Omaha. Jeśli księgowym to o właściwych korzeniach zapewne. Czarodziejem od zwodzenia. Nasz jednooki czarodziej, nasz Jankiel, nasz Jakub Frank 2.0 nie musi czekać na koniec opowieści, by ludzie uprzytomnili sobie, że szwindel jest tylko szwindlem. I że rozum, serce i odwagę ludzie mają i zawsze mieli w sobie, nie potrzebują do tego żadnych rzydowskich magików z podbitym okiem. Ot, wsio sprowadza się tam do kwestii buchalteryjnych, za które odpowiada byzneszmen, spec od fundacji, zbiórek oraz latania, towarzysz Skalik. A pan premier Miller, kolega z PZPR towarzysza Skalika, a który to z Kwaśniewskim wprowadzał nas do Unii, typowy renegat, sługus jankeski, a gadający teraz zasadniczo pobieżnie prawidłowo o ukrakach, z jakiego okręgu z pierwszego miejsca startować będzie w wyborach parlamentarnych w ramach Konfederacji Korony Polskiej? Żyrardów? Łódź? Warszawiw? Na razie partia rebego Brauna-Nawrockiego zapakowana jest PiSowcami w budującym stopniu, czas poszerzyć spektrum. Miller startował już z list Samoobrony, więc Mateusz Piskorski, zapewne przyszły poseł rzydowskiej Korony, będzie miał kolegę z jednego frontu. Ciekawa ta zbieranina cudaków, cwaniaków, renegatów, cynicznych ślepców wiedzionych przez jednookiego czarownika. Konfabulacja Korony Rzydowskiej. I znów, jak wielokrotnie w przeszłości, szeroki front patriotyczny ma na swym czele rzydowskiego magika. Ryża iskra z Polski. Króluj nam, rebe! Jankielu! Graj nam pięknie na cymbałach!
Show less
385
81
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
Szabas się skończył, więc proszę o trochę humoru rzydowskiego i wpisywanie w komentarzach, co Państwo widzą na zdjęciu. Spasiba. Wskazane jest używanie słów powszechnie uważanych za obelżywe. Ja osobiście widzę tam Wielki Izrael i Wieliku Ukrainu. Widzę także uśmiechnięty koniec Polski. A Państwo? Zachęcam do kreatywnej dyskusji.
Show less
677
130
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Dziś sobota 25 października Lublin wykład Pana Nikt. W Lublinie 25 października czekam na Państwa od godz 16.30 przed wejściem do Filharmonii lubelskiej Ul. Skłodowskiej -Curie 5. Do zobaczenia!
417
18
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Autoportret z martwą naturą
904
55
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Zapraszam na mój nowy felieton. Cały kilkugodzinny wykład katowicki jest już na portalu. Jako i szczeciński. Nowe bezwzględne, bieżące komentarze i analizy także. https://pan-nikt.pl/portal/ Wkrótce- nowy ciąg opowieści o syjonistach w elitach brytyjskich. Mocno brutalne. Zapraszam. Pan Nikt - polski pociąg pancerny, rozkład jazdy Lublin 25 października godz 17 Wrocław 22 listopada godz 17 Kielce 29 listopada godz 17 Białystok 6 grudnia godz 17 W Lublinie 25 października czekam na Państwa od godz 16.30 przed wejściem do Filharmonii lubelskiej Ul. Skłodowskiej -Curie 5 Książki 📕 Pana Nikt: kontakt:pan-nikt.pl Dezinformacja nie polega na kolportowaniu kłamstw, ale na takim ułożeniu prawdy, żeby zaprowadziła nas ona donikąd. Wolkoff https://youtu.be/3qJtKGCclv8?si=Xd5e9...
Show less
189
1
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Cały kilkugodzinny wykład katowicki jest już na portalu. Jako i szczeciński. Nowe bezwzględne, bieżące komentarze i analizy także. https://pan-nikt.pl/portal/ Wkrótce- nowy ciąg opowieści o syjonistach w elitach brytyjskich. Mocno brutalne. Zapraszam. Pan Nikt - polski pociąg pancerny, rozkład jazdy Lublin 25 października godz 17 Wrocław 22 listopada godz 17 Kielce 29 listopada godz 17 Białystok 6 grudnia godz 17 W Lublinie 25 października czekam na Państwa od godz 16.30 przed wejściem do Filharmonii lubelskiej Ul. Skłodowskiej -Curie 5 Książki 📕 Pana Nikt: kontakt:pan-nikt.pl Dezinformacja nie polega na kolportowaniu kłamstw, ale na takim ułożeniu prawdy, żeby zaprowadziła nas ona donikąd. Wolkoff
Show less
585
27
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Cały kilkugodzinny wykład katowicki jest już na portalu. Jako i szczeciński. Nowe bezwzględne, bieżące komentarze i analizy także. https://pan-nikt.pl/portal/ Wkrótce- nowy ciąg opowieści o syjonistach w elitach brytyjskich. Mocno brutalne. Zapraszam. Pan Nikt - polski pociąg pancerny, rozkład jazdy Lublin 25 października godz 17 Wrocław 22 listopada godz 17 Kielce 29 listopada godz 17 Białystok 6 grudnia godz 17 W Lublinie 25 października czekam na Państwa od godz 16.30 przed wejściem do Filharmonii lubelskiej Ul. Skłodowskiej -Curie 5 Książki 📕 Pana Nikt: kontakt:pan-nikt.pl Dezinformacja nie polega na kolportowaniu kłamstw, ale na takim ułożeniu prawdy, żeby zaprowadziła nas ona donikąd. Wolkoff
Show less
430
18
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Mój nowy felieton. Zapraszam https://youtu.be/tIYvXMqak14
246
7
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Cały kilkugodzinny wykład katowicki jest już na portalu. Jako i szczeciński. Nowe bezwzględne, bieżące komentarze i analizy także. https://pan-nikt.pl/portal/ Wkrótce- nowy ciąg opowieści o syjonistach w elitach brytyjskich. Mocno brutalne. Zapraszam. Pan Nikt - polski pociąg pancerny, rozkład jazdy Lublin 25 października godz 17 Wrocław 22 listopada godz 17 Kielce 29 listopada godz 17 Białystok 6 grudnia godz 17 W Lublinie 25 października czekam na Państwa od godz 16.30 przed wejściem do Filharmonii lubelskiej Ul. Skłodowskiej -Curie 5 Dezinformacja nie polega na kolportowaniu kłamstw, ale na takim ułożeniu prawdy, żeby zaprowadziła nas ona donikąd. Wolkoff
Show less
332
7
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Cały kilkugodzinny wykład katowicki jest już na portalu. Jako i szczeciński. Nowe bezwzględne, bieżące komentarze i analizy także. https://pan-nikt.pl/portal/ Wkrótce- nowy ciąg opowieści o syjonistach w elitach brytyjskich. Mocno brutalne. Zapraszam. Pan Nikt - polski pociąg pancerny, rozkład jazdy Lublin 25 października godz 17 Wrocław 22 listopada godz 17 Kielce 29 listopada godz 17 Białystok 6 grudnia godz 17 W Lublinie 25 października czekam na Państwa od godz 16.30 przed wejściem do Filharmonii lubelskiej Ul. Skłodowskiej -Curie 5 Dezinformacja nie polega na kolportowaniu kłamstw, ale na takim ułożeniu prawdy, żeby zaprowadziła nas ona donikąd. Wolkoff
Show less
528
26
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Uwielbiam Katowice Kocham Górny Śląsk. Zatem dziękuję za Państwa obecność na spotkaniu! I Pani, która siedziała cały czas w jesionce i w czapce, bo było zimno, a wykład trwał 4,5 godziny, górnikom, mądrym kobietom i prawdziwym facetom, wszystkim Wam, uważnym ludziom, Ani, Pawłowi i Mateuszowi, trójce młodych ludzi, którzy wyglądali jak lewi oderwańcy, jak lewa typowa młoda mierzwa, a pozory mylą, bo są wrażliwymi, myślącymi ludźmi, Polakami, którzy chcą przeżyć i szanują siebie, godność i wolność, i byli, i słuchali, i cały stand up Pana Nikt, był jak wielka podróż przez piekło, czyściec i niebo, jak Boska Komedia, która wcale komedią nie jest; tak, zgodnie z obietnicą, modliłem się, wracając przez noc, za Was na różańcu, abyście powrócili do Boga i Kościoła, a wy dziś idziecie na mszę trydencką po raz pierwszy; pozdrawiam i szanuję wszystkich przybyłych, bo w ogóle spotkania z Państwem to wielka radość duchowa, intelektualna. Polska żyje i jest wielka. Pieśń - kronika. Widać to wyraźnie. To widzę od lat. Wszędzie. Wszystkich Was w swym sercu wiozłem przez noc, wracając z Katowic. Do zobaczenia W sobotę zaś czas na Lublin! Pan Nikt Ostatni ocalały ze statku z „Nostromo”. Dziś niedziela. Dzień Pański, pamiętajmy: „Nasz Pan Jezus Chrystus będzie cierpiał do końca świata i nam nie wolno przez ten czas spać”. Pascal
Show less
323
12
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
To co? Dzisiaj zobaczymy się w Katowicach na moim wykładzie. Zapraszam nie tylko Górny Śląsk. Tam są doskonali ludzie. Nadciągam. Jak chmura gradowa. Czekam na Państwa dzisiaj od godz 16.30 pod pomnikiem zdechłego na kiłę Piłsudskiego nadpłaci Chrobrego w samym centrum Katowic. Jest początek grudnia 1941 r. Niemcy są pod Moskwą. Premier i Wódz Naczelny generał Sikorski goszczony jest na Kremlu. Durnie i zdrajcy z rządu na uchodźstwie słabi i amatorscy w żadnej mierze nie wykorzystali, bo nie mogli, miesięcy po czerwcowym ataku Niemiec na Rosję, by ugrać więcej od Stalina. Rosja byłaby gotowa do ustępstw wtedy. W sposób rozsądny, ale byłaby. Ale Polacy byli za słabi duchowo i intelektualnie, by wykorzystać odpowiedni moment dobry nawet dla gracza o tak słabym politycznie położeniu. Czesi, Rumuni, Finowie, Węgrzy, Bułgarzy daliby radę na naszym miejscu. My zaś - tradycyjnie - poddaliśmy się już na początku. Rosja robiła z Polakami londyńskimi, co chciała. Była ważnym światowym graczem, a Polska była, jak to Stalin ujął w Poczdamie „tylko hipotezą roboczą”, zaś Churchill na tejże konferencji latem nazwał tę bandę polińską z Londynu „nieistniejącą i zlikwidowaną w sensie dyplomatycznym.” Lektura kremlowskich rozmów Sikorskiego i Andersa ze Stalinem przeraża i żenuje polską amatorszczyzną, naiwnością i brakiem zrozumienia wielkiej polityki. Stalin z Mołotowem owijali nasze minionki wokół palca. Wiedzieli, że angielskie hycle prowadzący polską bandę uzależnionych całkowicie od Londynu nieudaczników, są zainteresowani przede wszystkim dobrymi stosunkami z Moskwą. Polska i Polacy to tylko narzędzie w polityce anglosaskiej, zawsze traktowane z pogardą. Najbardziej zabawny polski mit związany z układem Sikorski-Majski i w ogóle z polityką Sikorskiego w 1941 i 1942 r. polega na racjonalizowaniu zbliżenia z państwem, które półtora roku wcześniej zagrabiło pół Polski, a Polacy poprzez układ Moskwą zawarty pod brutalną protekcją Churchilla, nie uzyskali w zamian zupełnie nic. Ot, los amatorów, karierowiczów, którzy bawili się po 1939 r. w rząd na wygnaniu, nie posiadając zupełnie - poza logo - żadnej wartościowej geopolitycznej waluty, żadnego znaczenia. Nie mieli - poza polskim mięsem armatnim - żadnej wartości dodanej, ponieważ polskie elitki dokumentnie zaprzepaściły państwo, kraj, majątek we wrześniu 1939 r. Na własną prośbę, z własnej woli weszli w zastawioną przez Londyn geopolityczną pułapkę - rzeźnię. Wszystko, co działo się potem, było tylko konsekwencją nieistnienia Polski. Powtórzę - nieistnienia - owocu wyborów politycznych polskich durniów u władzy w 1939 r. Mitomani prawią, że dzięki narzuconemu przez Anglię i podyktowanemu Polaczkom tekstowi, wyrodzonemu w traktat z lipca 1941 r. - udało się Sikorskiemu z Rosji wydobyć dziesiątki tysięcy Polaków, którzy potem przez Iran, Persję, Palestynę, poszli walczyć za interesy Albionu we Włoszech i Libii. To, przyznam, słaby argument z wielu politycznych względów; ale, co ważniejsze, tajemnicą poliszynela jest to, że Sikorski z Andersem wraz z antypolską masonerią z polskiego rządu spod znaku Kota, Retingera, od początku dbali o to, by z Rosji wydobywać przede wszystkim polskich Rzydów. Oni często byli nadreprezentowani w kolejnych partiach więźniów z obywatelstwem II RP wysyłanych przez Stalina z katorgi i łagrów. A dlaczego to robiono? A o tym min. mówię w moich wykładach geohistorycznych na portalu, na który serdecznie zapraszam. Sprawa ma szerszy charakter i jest wielce ciekawa. Zresztą bystry i spostrzegawczy Koba, towarzysz Stalin, natychmiast to zauważył i podczas rozmowy z Sikorskim na Kremlu pod koniec 1941 r., zadał mu, jak zwykle w doskonałym stylu, pytanie: „-Cóż pan zabiega tak o tych Rzydów? Może pan mnie ich oddać…to będzie łatwiej” - no i sami powiedzcie, jak tu nie szanować Koby? Zawłaszcza, za końcówkę tego pytania… Dodatkowo Stalin z przekąsem zauważył, że „ściągacie tych Rzydów, a z doświadczenia wiem, że to słabi żołnierze”. O co chodziło w tej grze? Kto był kim? Po co to wszystko było? Czemu i czyjej sprawie służyło? Polskiej? Nie tylko takie rzeczy opisuję na portalu. https://pan-nikt.pl/portal/ Zapraszam na arcyciekawe wykłady geohistoryczne. Nisza, która jest rdzeniem. Do zobaczenia
Show less
257
13
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Mój nowy felieton. Zapraszam Państwa serdecznie.
380
4
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
„«Uczyniłem cię światłem ponad narodami, niosącym zbawienie aż do krańców świata.» Dziś, 2700 lat odkąd Izajasz wypowiedział te profetyczne słowa, Izrael staje się rosnącą potęgą jaśniejącą ponad kontynentami, niosącą nadzieję i zbawienie aż po krańce ziemi.” - Premier Benjamin Netanyahu, przemówienie na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, 19.09.2017r.
Show less
400
35
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
ANI STRATEGII, ANI PRZYSZŁOŚCI Mangozjeby i cała dziecinada polintyczna zachwycają się grą wojenną kseroboja Bartosiuka. Durne to wszystko, płytkie, małe, warte tylko wzruszenia ramionami. Całość jest o tyle smutna, bo wpisuje się w ciągły proces wymóżdżania, odrealnienia polińskiej trzody, ale to, co ją spotka, co spotka i nas, to będzie całkiem realne, nie wirtualne, tylko mocno rzeczywiste. Bartosiuk to dureń polintyczny, nieuczciwy intelektualnie, niezdolny do wyartykułowania żadnej własnej oryginalnej myśli lub poglądu, poza kalkami anglosaskimi, podżegacz wojenny, wróg Polski, syjonista, dzieciak we mgle, będzie siedział kiedyś za to, co za przyzwoleniem cwelebryckiej hołoty głosi tutaj nad Wisłą. Chłopczyk myśli, że cwelebrycki blask, wygłaszane tezy bez wartości poza mieszaniem w głowach mierzwie, przygotowywaniem jej na rzeź i na zatracenie, zapewnią mu pozycję i popularność. Ba. On już jest popularny. Mój Boże, a przecież to wszystko na tle tego, gdzie my jesteśmy i co nas może czekać, jest zwyczajnym paskudnym małym interesikiem. On tam ze swymi fanbojami idzie na Królewiec. Na razie wirtualnie, wkrótce, jak padnie rozkaz z Pentagonu - w realu. Kiedy 3 września 1939 r. rozpadała się cała koncepcja obrony Polski, a za kilka dni Niemcy wkroczyli do Warszawy, zastępca Józefa Becka, hrabia Szembek, zaproponował, poniewczasie przecież, aby ustalić z Londynem cele strategiczne wojny i cele samej Polski, Beck, odpowiedzialny za jej zagładę, odpowiedział: „Że teraz to nieistotne, istotne jest natomiast to, abyśmy szybko zajęli Królewiec…” Dla mnie takie efemeryczne zjawiska jak Bartosiuk i jego „gra wojenna” - poza celem komercyjnym - to celowe działanie mające na celu utrzymywanie poliniaków w stanie śpiączki, oniryzmu, odwiecznego polińskiego halunu, nieprawdy. To jeden i ten sam łuk upadku. Beck wierzący w zdobycie Królewca i Bartosiuk ze swymi chłopakami siedzący przy konsolach dopóty nie zostaną od nich wyssani, kopniakami i biciem, przez ukraińskich hycli, którzy wyłapią ich co do jednego i wyślą na front. Bartosiuk ucieknie do Izraela, a jego naiwni klienci użyźnią pola Ukrainy, staną się nawozem, a ukraińskie firmy gejmingowe zrobią o tej wojnie i o śmierci durnych Lachów doskonałe gry wojenne, bardzo realistyczne i oparte na faktach, bez ściemy i lipy oraz bajek. Te wielbi bowiem polińska mierzwa, która zdechnie na Wschodzie, a jej miejsce nad Wisłą zajmuje i zajmie nowy etnos. Żałosna hucpa. Na zdjęciu: premier Polski z prywatną kolekcją polińskich płazów.
Show less
496
39
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Pan Nikt - polski pociąg pancerny, rozkład jazdy Katowice 18 października godz 17 Lublin 25 października godz 17 Wrocław 22 listopada godz 17 Kielce 29 listopada godz 17 Białystok 6 grudnia godz 17 W Katowicach w tę sobotę czekam na Państwa od 16.30 pod pomnikiem Piłsudskiego na placu Chrobrego Dezinformacja nie polega na kolportowaniu kłamstw, ale na takim ułożeniu prawdy, żeby zaprowadziła nas ona donikąd. Wolkoff
Show less
553
27
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
We the People
382
19
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
695
26
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Dziękuję za wspaniałe spotkanie w Szczecinie. Było brawurowo. Porywający ludzie. Cała relacja z wykładu wkrótce dostępna będzie na portalu. Dotarły tam także nowe komentarze i analizy bieżące oraz kolejna część „Dzienników” Ciano. Zapraszam. A w tę sobotę o godz 17 widzimy się w Katowicach! A tydzień później - w Lublinie!
Show less
294
18
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Zapraszam na mój niedzielny wykład w Szczecinie. Dziś. Godz 16.00 ul. Europejska 33. Do zobaczenia! Kiedy w czerwcu 1919 r. Dmowskiemu w Paryżu podczas prac nad traktatem wersalskim rzydostwo angielskie wyrzucało, że w Polsce wobec Rzydów stosowane są pogromy, Dmowski odpowiedział, że nic nie wie o żadnych pogromach, a jeśli już coś wiadomo - to mowa o stosowanym przez Polaków wobec konkurencyjnych kupców rzydowskich bojkocie ekonomicznym. Na to od razu rzydowscy kupcy znad Tamizy odpowiedzieli: - O to, to! No właśnie - bojkoty! To straszne. Panie Dmowski! To my wolimy już te pogromy niż bojkoty! I to jest po kupiecku!
Show less
653
39
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
ILUZJA I SENS Alaska to największy stan USA. 🇺🇸 na mapach administracyjnych tego nie widać. Dlaczego? Bo mapa administracyjna ma służyć percepcji kontroli, nie prawdzie przestrzennej. Jej zadaniem jest organizować złudzenie porządku i proporcji, a nie oddawać rzeczywisty układ wielkości, dominacji i dystansu. Na mapach szkolnych Alaska jest często wstawiana w ramce w lewym dolnym rogu - zmniejszona. Taki zabieg psychologicznie marginalizuje jej wielkość, tak jakby była „przy okazji" USA, a nie dominującym terytorium. Dlaczego? Bo Alaska nie pasuje do narracji o silnym rdzeniu USA. Jest oddalona. Kulturalnie i geograficznie jest obca kontynentalnemu „sercu Ameryki". Więc mapa „zmniejsza ją w głowie", żeby utrzymać iluzję jednolitości panstwa. Bo percepcja mapy = percepcja potęgi. Pokazując coś mniejszym, odbierasz mu znaczenie. Pokazując coś większym, budujesz respekt lub strach. Mapa to narzędzie polityczne - nie obraz prawdy. Zapraszam na mój wykład niedzielny do Szczecina.
Show less
407
21
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Po tym, jak Jaruzelski w 1985 r. spędził Polskę w arendę amerykańskiemu rzydostwu (spotkanie z Rockefellerem), ci zwalili się jak zaraza na naszą ziemię w 1989 r. Tresowali nas, byśmy z zamkniętymi oczami z pamięci recytowali frazesy o demokracji, a kiedy otworzyliśmy oczy - oni mieli naszą ziemię, a my - demokrację.
Show less
686
35
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
O CO WALCZYMY? I nauczyliśmy się wreszcie czegoś, co chciałbym nazwać otwarcie: umiejętności nienawiści. Kto nie potrafi nienawidzić, nie jest mężczyzną, historię zaś tworzą mężczyźni. Jej rozstrzygnięcia są twarde i okrutne, a ten, kto sądzi, że poprzez rozumowanie i akceptację może się od nich wymigać, nie jest stworzony do polityki. Nawet jeśli ma najszlachetniejsze uczucia i cele, popchnie jedynie siebie i swoją ojczyznę do zguby. To, iż w końcu potrafimy jako Polacy nienawidzić, jest jedną z nielicznych współczesnych zdobyczy, które mogą być rękojmią naszej przyszłości. Z drugiej jednak strony żadnego kraju nie uratowały nigdy najgorętsze nawet uczucia i pragnienia. I kiedy zadaję sobie pytanie, czy Polacy mogą obok swych pasji postawić jakieś równorzędne polityczne umiejętności, zrozumienie celów osiągalnych i środków koniecznych do ich osiągnięcia, praktyczną wiedzę i praktyczny instynkt, to moja odpowiedź, której nie waham się tu wygłosić, bezwarunkowo brzmi: nie. Od 1989 r. politykę narodową, politykę w ogóle, pojmuje się w Polsce jako swego rodzaju upojenie. W swej masie Polacy odurzali się barwami i odznakami, muzyką i pochodami, teatralnymi ślubowaniami oraz dyletanckimi odezwami i teoriami. Koi to bez wątpienia uczucia, ale polityka jest czymś innym. Mocą serca jedynie nigdy jeszcze nie prowadzono skutecznej polityki. A chodzi właśnie o skutek, w przeciwnym bowiem razie cała ta działalność nie ma żadnego w ogóle znaczenia. Wszystkie wielkie zdobycze politycznej sztuki i roztropnego instynktu narodowego były wynikiem chłodnej rozwagi, długiego milczenia i oczekiwania, twardej samodyscypliny, a przede wszystkim zasadniczej rezygnacji z upojeń i widowisk. Polakom czasem dawano wolną rękę, gdy było to potrzebne, a porzucano ich, gdy z korzyścią dla obcych potęg osiągnęli „swój” cel. Żadna wola przed tym nie chroni, żadna ilość, a tylko taktyczna i duchowa wyższość. Nie mieliśmy żadnych rzeczywiście narodowych dyplomatów, a gdybyśmy nawet mieli jakiegoś, to Polacy nie zrozumieliby go, co stałoby się przyczyną jego klęski. Jeśli nie chcecie, by także i narodowe uniesienia obecnych lat były jedynie narzędziem w rękach zagranicznej dyplomacji i jej wewnętrznych popleczników, to musicie się kształcić do czegoś innego niż polityka nieokiełznanych namiętności, romantycznych i ślepych na świat. Znaczenie ma nie to, iż podnosi się wrzawę przeciw tej czy innej potędze, lecz to, że przewyższa się ją politycznym sprytem. Załamywać chcę ręce z rozpaczy, gdy idę dziś ulicami polskich miast i widzę, jakie się odbywają zgromadzenia i pochody, jakie wiszą na domach afisze, jakie się nosi odznaki, co się śpiewa i krzyczy, jakież dziecięce teorie zajmują miejsce faktów, jakie się treści rozważa i wypowiada przed najszerszą publicznością, które w innym jakimś kraju najpierw by się z wielką ostrożnością przemyślało z punktu widzenia polityki światowej, a później - przemilczało. Nieustannie zadaję sobie pytanie, jaka obca potęga wykorzysta któregoś dnia, a później porzuci to marzycielstwo, ślepe, bezplanowe, lekceważące wszystkie fakty sytuacji światowej. Przeciw wszystkiemu temu, czego Polacy pragną, o czym mówią i myślą, i co robią, niezmiennie ciśnie mi się na usta powiedzenie z mrocznych lat polskiej przeszłości: „Biada krajowi, którego król jest dzieckiem!" Jakkolwiek trudno może nam to przyjść, musimy się zdecydować politykę uprawiać jako politykę, uprawiać ją tak, jak rozumiano ją zawsze: jako długą, trudną, samotną i mało powszechną sztukę, nie zaś jako upojenie czy militarne widowisko. Większość z nas nosi broń. Przypominam wam o tym, że polityka nie jest niczym innym niż sztuką władania bronią duchową. Wiecie, co tutaj oznacza wprawa, zręczność i zimna krew. Wiecie, że tajemnica zwycięstwa kryje się w przewadze nad przeciwnikiem. Gdybyście metody swych politycznych poczynań zastosować chcieli w pojedynku czy na polu bitwy: na oczach przeciwnika wymachując bronią, przygotowując i wszem i wobec zapowiadając natarcie, pierwsza bitwa byłaby też i ostatnią. O zwycięstwie nie decyduje nigdy pasja. Namiętności uzależniają. A nasz ruch narodowy, tak jak się on rozgrywa w ramach polskiej walki partyjnej, nazbyt często przypomina obraz byka na arenie: ślepego, szalejącego, nie potrafiącego pojąć sytuacji. Musimy się wreszcie nauczyć, że wielka polityka w równie niewielkim stopniu zasadza sie na organizowaniu i agitacji, na programach i wybuchach uczucia, jak — z drugiej strony — na samym tylko rozwiązywaniu problemów gospodarczych. Zręczny zarządca nie jest jeszcze politykiem — choć polityka jest zarządzaniem państwem — ale przecież dobosz i trębacz nie są jeszcze marszałkami. Przesłanką współczesnej polityki jest niezwykly ogrom doświadczenia i wiedzy, a brakuje mi w Polakach, którzy politykę uznają dziś za swe zadanie i posłannictwo, nie tylko prawdziwej woli, by kształtować się do wielkich zadań, ale i woli także po temu, by w koniecznym zakresie przyswoić sobie wiedzę o faktach, siłach i tendencjach dzisiejszej polityki światowej. Podkreślam, chodzi nie o chęć, lecz o umiejętność, ta zaś zakłada opanowanie dziedziny, w której ma być wykazana. O powodzeniu decyduje dziś nie to, iż siebie samego i innych potrafi się wprawić w upojenie, lecz tylko właściwości równe cechom przeciwnika. Także najskromniejszy człowiek znajdzie jeszcze dla siebie jakieś zadanie. Są cnoty wodza i cnoty podwładnych. Do tych ostatnich należy również to, iż pojmuje się istotę i cele prawdziwej polityki, w przeciwnym bowiem razie człowiek drepcze za głupcami, a urodzeni wodzowie giną w samotności. Uczynić siebie materiałem dla wielkiego wodza, w dumnej rezygnacji, w gotowości do bezosobowej ofiary: także i to jest polska cnota. A jeśli założyć, że w czekających nas ciężkich czasach pojawią się silni ludzie, wodzowie, którym możemy zawierzyć nasz los, to muszą oni mieć coś, na czym będą się mogli oprzeć. Będą potrzebowali pokolenia, które rozumieć będzie ich sposób działania, nie odrzucając go z racji romantycznych odczuć; będą potrzebowali oddanej świty, która dzięki długiemu i rzetelnemu samokształceniu politycznemu będzie zdolna pojąć to, co konieczne, i nie będzie tego odrzucać jako czegoś niepolskiego, jak niewątpliwie stałoby się dziś. W tym właśnie, w owym samokształceniu dla przyszłych zadań widzę polityczny obowiązek Polaków. Tylko w ten sposób będziemy mogli wykroczyć duchowo poza ograniczające nas mury niewoli.
Show less
354
25
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Jeśli zależy ci na tym, co ludzie o tobie myślą, to nie powinieneś zostawać katolikiem. -Św. Jan Vianney
452
17
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
- Jisak kończ tę rozmowę, na ciebie sznycel oczekuje - Honyszka Kojok niech oczekuje. Ty jego powiedz, ze ja zaraz idę!
408
22
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
Дай Бог тебе здоровья, Володя!
929
75
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
LEPANTO Wielka chwała naszej wiary i siły Zapraszam na mój portal. Tam mnóstwo arcyciekawych rzeczy. Budowa w praktyce. Idzie na wojnę. Jest jesień 1938r. Tuż przed Monachium trwają rozmowy angielsko-niemieckie, z raportu niemieckiego charge d'affaires z Londynu do berlińskiego MSZ, koniec sierpnia 1938 r. czytamy: „Rozmowa toczyła się w atmosferze wyjątkowo przyjaznej, Horacy Wilson był w sposób widoczny wzruszony (o tyle, o ile Anglik może w ogóle okazywać tego rodzaju uczucia) w momencie, gdy ściskając mi na zakończenie rękę powiedział: ,,Jeśli my we dwójkę - Wielka Brytania i Niemcy - porozumiemy się co do uregulowania sprawy czeskiej, to po prostu złamiemy opór, który mogłaby stawić· Francja i sama- Czechosłowacja przeciw takiemu rozwiązaniu zagadnienia". Dwa tomy takich arcyciekawych pogaduszek dostępne są na moim portalu. Wielce pouczające. Dla tych, którzy chcą przeżyć.
Show less
459
22
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
Na końcu - wygramy, ale na razie - cały czas walczymy.Święci nasi - naszymi wzorami. Encykliki papieskie i pisma ojców Kościoła - za Nowym Testamentem - lekturą przewodnią. Jutro gady i ich szabesgnoje będą wspominać ludobójczą prowokację Izraela, która rozpoczęła zagładę Palestyńczyków. My zaś - czcić będziemy Lepanto, wielkie nasze zwycięstwo nad diabłem i jego bękartami, odmawiać będziemy, jako i co dzień, różaniec, dziękować Panu Jezusowi i Jego Matce Przenajświętszej. Nic nas nie zmoże, nic nas nie pokona, tak nam dopomóż Bóg i święta Syna Jego męka. Święta Joanno d’Arc! Prowadź nas na Orlean! Zawsze pamiętamy: Najciemniej jest tuż przed świtem
Show less
466
15
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
Na zdjęciu idealny idol, złoty cielec dla patriotycznej masy polińskiej. Ja bym temu wadliwemu produktowi ludzkiemu dodał jeszcze opaskę na jedno oczko. Temu misiu. Hitler do francuskiego ambasadora Coulondre’a 26 sierpnia 1939 r.: „Polska wie, że podąża do samobójstwa, ale to jej nie powstrzymuje, gdyż sądzi, że dzięki poparciu Anglii i Francji zmartwychwstanie raz jeszcze...”. Zapraszam Na mój portal. Nadciągają nowe komentarze i analizy. A w tę niedzielę widzimy się w Szczecinie 12 października o godz 16 ul. Europejska 33.
Show less
492
58
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
426
7
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
A kiedy wszystko to skończy się szczęśliwie, wstanę o świcie, umyję twarz, spojrzę sobie w oczy w lustrze, uśmiechnę się i zacznę pierwszy dzień z całej reszty mojego nowego życia.
571
49
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
Rzydowskie Stany Złajdaczone wszelkimi sposobami próbują wywrócić Wenezuelę. Używają m.in do tego hagady - lipnej opowieści dla durniów - o tym, że Wenezuela jest źródłem dostawczym narkotyków do zarzyganego ludobójczego rzydowskiego bantustanu o nazwie Judesej. Cele polityczne i ekonomiczne bandyckich działań Waszyngtonu są oczywiste. Zastraszenie i brutalna dominacja nad zachodnią półkulą. Nad całym światem zresztą. Fakty są zaś takie, że według raportów amerykańskiej DEA z 2025 roku i analiz z takich źródeł jak NYT i CFR, 0% fentanylu w USA pochodzi z Wenezueli. Jest on produkowany głównie w Meksyku, a składniki bazowe pochodzą z Chin. Jeśli idzie o wszystkie inne narkotyki, którymi szprycują się świnie 🐖 amerykańskie ze zrytymi łbami, to poprzez Wenezuelę idzie w sumie zaledwie 5% syfu do tej judejskiej, odrażającej obory, która wiedzie świat ku wojnie. Zapraszam na mój portal. https://pan-nikt.pl/portal/ Tam aż roi się od - jak lubią twierdzić „niezależni weryfikatorzy” - „błędnych informacji zmieszanych z mową nienawiści”. A! I ten tego ten. Nu. Ważniejsza sprawa - krajem o największych potwierdzonych zasobach ropy naftowej jest Wenezuela (304 miliardy baryłek). I czego tu jeszcze nie rozumiesz, świński goju?
Show less
823
46
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
Arrrrrgh!USA w zeszłym roku zapłaciły złej, agresywnej, ludobójczej, autokratycznej, chcącej napaść na Europę, porywającej ukrackie dzieci Rosji 750 milionów dolarów za dostawy wzbogaconego uranu do amerykańskich elektrowni atomowych. W tym roku USA zapłacą jeszcze wincyj, bo 1 miliard 200 milionów dolarów za dostawy złego antyzachodniego niezgodnego z prawami człowieka i demokracji rosyjskiego uranu. Aj waj! Jak to goj ma rozumieć? To co? Waszyngton łoży na zbrojenia Rosji? Wspiera ją? Jest jej stronnikiem? A? Nu? Innym zabrania kupywać ropę, gaz, uran, a sam - jak widać czerpie garściami. To co? Jak to nazwać? Stronger together i na jedną, i na drugą nóżkę? Jak to rozumieć? To się trzeba Stanowskiego, Bartosiuka, Wolskiego, Skrzypczaka, Targalskiego, Hałabały i innych cweli spytać. Kilku z nich żrą już robaki, ale przecież oni wszyscy martwi i głupi za życia byli i są. Tfu.
Show less
645
29
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago (edited)
My, katoliccy mężczyźni, wzrastamy w świętości poprzez ciężką pracę i cichą wytrwałość. Codzienne obowiązki kształtują nasz charakter, a niesienie krzyża poprzez codzienność, to przestrzeń, w której kształtuje się prawdziwa siła i cnota. Nieś swój krzyż. Wytrwaj. Bóg nie rzuca kłód pod nogi tym, którzy za Nim kroczą.
Show less
430
18
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 3 months ago
„Nadchodzą czasy, kiedy ludzie oszaleją i gdy zobaczą kogoś, kto nie jest szalony, zaatakują go, mówiąc: «Jesteś szalony. Nie jesteś taki jak my»”. - Św. Antoni Wielki
1k
81
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
Co czeka Bliski Wschód? Czy USA wycofują się z Iraku? Co zaproponował Netanjahu z Trumpem Palestyńczykom i do kogo w istocie skierowane są groźby? Co Kellog przekazał przez prezydenta Łukaszenkę w liście od Trumpa Putinowi? Na co szykuje się armia USA?🇺🇸 Czy miecz Damoklesa wisi nad Iranem? Kiedy kolejne ukrackie prowokacje w Polin? Dlaczego kupiec Lutnick chce okraść Tajwan z chipów? Co wybierze Turcja? 🇹🇷 Wstrząsające, ale jakże aktualne fragmenty z „Dziennika czasu wojny” Nałkowskiej. Walka między Palantirem a europejskimi lożami o kontrolę nad umysłami gojów w Europie. Jak polińska waaadza zaciska nam garotę na szyi. Dlaczego fakty są antysemickie? To m.in w moich najnowszych komentarzach dostępnych już na portalu Pana Nikt. Zapraszam! Świeża dostawa - tu cytat z różnych niezależnych weryfikatorów - „błędnych informacji przemieszanych z mową nienawiści”. Aj waj! Polski pociąg pancerny rozkład jazdy: Szczecin 12 października godz 16 Katowice 18 października godz 17 Lublin 25 października godz 17 Wrocław 22 listopada godz 17 Kielce 29 listopada godz 17 Białystok 6 grudnia godz 17 2026 Kraków 10 stycznia godz 17 Łódź 17 stycznia godz 17 Gdańsk 24 stycznia godz 17 Na zdjęciu: ikony zdebilenia, zeszmacenia, braku godności i szacunku.
Show less
406
59
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
WE ARE RODZINA Zgodnie z danymi polińskiej Straży Granicznej (właściwa nazwa: Słudzy Ukradniny) w okresie od 28 sierpnia do 19 września br. granicę z naszym krajem przekroczyło blisko 53 tys. banderowców w wieku 18–22 lat. Według banderowskiej Prokuratury Generalnej od początku dekonstrukcji krainy U wszczęto nad Dnieprem ponad 250 tys. postępowań związanych z dezercją i samowolnym opuszczeniem jednostek wojskowych przez chachłaków. Ciekawe- dokąd dali nogę? Do Rosji? Czy do najbardziej scwelonego bantustanu rządzonego przez renegatów, a w którym żyją najwięksi frajerzy na świecie, a których to przyszłość jawi się w mrocznych barwach.
Show less
724
43
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
MIASTO MASA MASZYNA Rebe Elon Musk przedstawił dzisiaj rynkową wersję idealnego posłusznego poliniaka. Twierdzi, że będzie to hit i oczekuje doskonałych wyników sprzedażowych. Miliarder twierdzi, że X-poliniak zastąpi wkrótce we wszystkich demonokratycznych krajach obywateli tych niezagrażających systemowi i tych potencjalnie groźnych. Giełda zareagowała optymistycznie i akcje Tesli poszły w górę. Eksperci oraz naukowcy amerykańscy twierdzą, że umasowienie produkcji X-poliniaka to lek na większość problemów: depopulację, terroryzm, ekstremizm, mowę nienawiści czy także propagowanie „błędnych informacji”. Musk podkreślił olbrzymi wkład Polski w rozwój produktu, specjaliści bowiem w modelowaniu zachowań i programowaniu funkcjonowania wzorowali się niemal szczegółowo na poliniaku, papuasie nadwiślańskim. Jest on naturalnie wzorem frajerstwa, niewolnictwa, głupoty i zbydlęcenia. Konkurencja Muska, zazdrosna, twierdzi złośliwie, że to nie są roboty, tylko świnie polińskie zapakowane w kostium robota.
Show less
355
27
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Kilkugodzinny wykład poznański dostępny jest już na portalu. Zapraszam. Aha! I wjechała legenda: Dokumenty i materiały dyplomatyczne z przedednia II wojny światowej. Kuchnia doskonałej geopolityki. Treść bez farmazonów. Portal odrobaczający, polska szkoła detoksu: https://pan-nikt.pl/portal/ Rzuć mnie na pożarcie wilkom, a wrócę na czele stada. Pan Nikt
Show less
448
20
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
Poznań. To chyba było najlepsze spotkanie!!! Dziękuję!! Całe spotkanie dostępne będzie na portalu. Szczecin 12 października godz 16 Katowice 18 października godz 17 Wrocław 22 listopada godz 17 Kielce 29 listopada godz 17 Białystok 6 grudnia godz 17
Show less
826
23
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Pan Nikt dzisiaj z wykładem w Poznaniu. Od godz 16.30 czekam na Państwa w centrum miasta pod pomnikiem Mickiewicza. Do zobaczenia! Goebbels miał rację, pisząc, że „ (…)Słowianie żyją w krainie życzeń, kierują się iluzjami, które nie mają żadnych realnych podstaw. Gotować umieją dobrze. Historia zaś nie nauczyła ich, jak robić powstania.”
Show less
610
23
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Szanowni Państwo, To jutro widzimy się w Poznaniu na moim wykładzie.Czekam od godz 16.30 na Państwa w centrum Poznania pod pomnikiem Mickiewicza.Mówić do Państwa w Rzeczywistości to zaszczyt. Będzie, jak zawsze na spotkaniach z Państwem, niesamowicie! Wiedza, wiara, siła i nieugiętość. Do zobaczenia!
Show less
531
18
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
3 września 1939 r., Paryż. Raport ambasadora włoskiego we Francji R. Guariglia dla ministra Galeazzo Ciano w sprawie stosunku Francji do włoskich propozycji pokojowych „Autentyczne wiadomości, które dopiero dziś wieczorem dotarły do Rządu Francuskiego, o druzgocących postępach Niemców w Polsce, obaliły resztki nadziei. Przez cały dzień Polacy rozgłaszali nieprawdziwe wiadomości o swym zwycięskim oporze, a tutejszy ambasador Polski był u szczytu euforii. Odpowiedzialne koła zaczynają w końcu rozumieć najpoważniejszy błąd, jaki popełniono, oddając zapaloną pochodnię w ręce Polski. Autorytatywny parlamentarzysta, który zaledwie przed trzema dniami rozmawiał ze mną w tonie wojennym, powiedzial mi dziś wieczorem, że polityka angielsko-francuska byłaby usprawiedliwiona wtedy, gdyby Polska mogła była stawić opór przynajmniej przez okres trzech miesięcy, ale nie wówczas, gdy dowiodła, że nie potrafi stawić oporu nawet przez trzy dni. Poza tym występują obawy dotyczące możliwości wkroczenia Rosjan do Polski.” I'Documenti Diplomatici, Ottava serie, vol. XIII, dok. nr 617, s. 376. Zapraszam na mój portal
Show less
557
21
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Szanowni Państwo, Zapraszam wszystkich tutejszych bywalców do Poznania w tę sobotę na mój wykład. Wielu nazywa moje prelekcje świeckimi kazaniami, inni - doskonałymi warsztatami terapeutycznymi, inni jeszcze - najlepszymi stand upami w tutejszym więzieniu, od lat sale są pełne wspaniałych ludzi. Zapraszam do tej wspólnej podróży. Dołączcie do tej przygody. Przecież tuż za progiem Waszego domu czeka wielki wspaniały świat. Warto dowiedzieć się o nim czegoś więcej, by zrozumieć; a dzięki tej wiedzy - przestać się lękać. Strach to doskonałe narzędzie naszych wrogów do zarządzania strwożonymi masami. Macherzy z zaplecza pojmują bowiem, że umysł, który niepokoi się o przyszłe wydarzenia, jest nieszczęśliwy. My zaś, rozumiejąc rzeczy zakryte, nie boimy się, tylko rośniemy w siłę. Warto być tego częścią. Do zobaczenia w tę sobotę 27 września. Czekam na Państwa od godz 16.30 pod poznańskim pomnikiem Mickiewicza. W centrum miasta. Czeka nas zagłada albo zwycięstwo. Ja wybieram zwycięstwo.
Show less
234
5
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Zapraszam na mój felieton na jewtubie. „Ubogiemu brak tego lub owego, łakomemu - wszystkiego”. Seneka https://youtu.be/3qUiPFEVrB4
233
2
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Rzydowski dron nad Polską
1.5k
101
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Z mojej książki: „Aion. Szkice u końca czasów.” Tekst sprzed 10 lat: „Prezydent Ignacy Mościcki w rozmowie z inż. Ziemowitem Śliwińskim 6 sierpnia 1939 r. miał uznać, że wojna jest nieunikniona, a „kraj cały ulegnie strasznemu zniszczeniu i cierpieniu. W tej wojnie decydować będzie przemysł (…) a my nic nie mamy, my nawet amunicji nie mamy w wystarczającej ilości. Niemniej tak korzystnej sytuacji międzynarodowej, jaką mamy dziś, może Polska nie mieć i za lat dziesiątki i setki. Anglia i Francja, Ameryka pójdą za nami. Nie możemy ustąpić i piędzi. Naród fizyczne może zginąć, ale nie może zginąć jego duch. To nasza jedyna szansa. Dlatego wojnę będziemy mieć.” Polin. Kraj, który politycznie obecnie znajduje się w nadirze. Kraj, do którego doskonale pasuje XVIII-wieczna opinia o nim francuskiego sekretarza spraw zagranicznych Césara Gabriela de Choiseul-Praslin: „To królestwo bez praw i bez rządu, które nie jest ani republiką, ani monarchią, a łączy błędy despotyzmu i anarchii, skoro poddani są niewolnikami, nie może mieć ani wojsk, ani finansów, ani handlu, nie ma przeto żadnego wpływu na politykę, nie może uczestniczyć w żadnej wojnie, ani w żadnym przymierzu. Jest to w układzie politycznym ciało całkowicie bierne, które nie może być groźne ani pożyteczne dla żadnego mocarstwa.”
Show less
332
12
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
278
90
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Wychowanie do życia w rodzinie
645
30
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
RZYDOWSKI PORTER Mierzwa polinska wielbi swój permanentny stan ubezwłasnowolnienia i wymóżdżenia. Zatem jeden rabin gada, że to nasza wojna i część mierzwy to kupuje, zaś sprytny rzydek-cyklop, o 6 procentowej domieszce krwi rzydowskiej, jak to sprawdziła w kahale jego siostrzyczka - nawiasem mówiąc fajna ta rodzinka- więc rzydek mocny porter, mózgojeb (księgowy Skalik mógłby wprowadzić taką markę pyfka na rynek i spylać Mencwelowi na te jego piwne spotkania), więc rzydek Braun-Nawrocki prowadzi dziś trzodę pod szczytnymi hasłami pokojowymi. Goje miotane od ściany do ściany nie mają czasu, by choć chwilę pomyśleć i po prostu powybijać tym rabinom prowadzącym wszystkie zęby 🦷 i zacząć żyć coś po prostu autentyczne własnego. Po prostu własnego. Bez parchatych suflerów, cwaniaków i księgowych. Ale rabinat wie, że to niemożliwe, więc cały czas tak obrabia tę trzodę, że ta w amoku i w nirwanie nie zauważa, że dawno nie trzyma stolca, odbyty mając przeorane niemożebnie. Króluj nam, rebe!
Show less
298
43
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
244
9
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
TWARZĄ W TWARZ Rosyjskie MSZ opublikowało coroczny raport nt. propagowania nazizmu w Europie. Jak co roku - biorą na cel wydawnictwo 3DOM, które swego czasu opublikowało doskonałą książkę pt. "Twarzą w twarz" z moim wstępem. https://3dom.pro/19380-twarza-w-twarz-adolf-hitler.html Książka to zbiór wypowiedzi Hitlera, które to zostały wydane w Niemczech w latach 50. Bardzo ciekawa publikacja. Jej nakład został czasowo zaaresztowany niedawno przez ABW Tuska i prokuratora IPN od Nawrockiego. W ramach walki z mową nienawiści - Moskwa mówi jednym językiem z Nawrockim, Tuskiem, Kaczyńskim, Michnikiem i Dudą. Czyli używając pokrętnej logiki polińskiej hołoty - są oni kacapskimi onucami. Rzecz osobliwa,że Moskwa w swoich raportach wychwala pod niebiosa złodzieja, kryminalistę i oszusta Pawła Gawła oraz jego dziewczynę, partnerkę biznesową - Dulkowskiego. Ich bandycka antypolska organizacja OMZRiK podawana była przez Rosję jako wzór przyzwoitości i właściwego działania i pracy we wspólnym froncie. Gaweł i Dulkowski - to chyba ruscy agenci wpływu, ruskie onuce i jeśli są hołubieni i reklamowani przez Moskwę, to znów - używając pokrętnej logiki samych tych szmalcowników - winni oni natychmiast dokonać autodenuncjacji i zgłosić się do prokuratury, a złodzieja, kryminalistę, oszusta Gawła - jako ruskiego agenta wpływu - policja norweska winna w kajdankach dostarczyć do kraju. Aj waj. Ileż to ubawu dostarcza ten świat. Zwłaszcza wtedy, kiedy nie jest się skorumpowaną mała prostytutką, a jedynie człowiekiem o zdrowym rozsądku. Poniżej fragment o 3DOMie z ruskiego raportu. Innymi słowy przeciw 3DOMowi jest Moskwa, a OMZRiK - jest chwalony przez kacapów. "В январе 2023 г. польская центральная газета «Речьпосполита» («Rzeczpospolita») сообщила, что местное издательство «3DOM» опубликовало книгу под названием «Лицом к лицу», которая представляет собой записи личных бесед А.Гитлера в 1941-1944 гг. Газета привела комментарий издательства, обосновавшего публикацию «отсутствием на польском рынке позиций, которые бы освещали настоящий облик и замыслы А.Гитлера» Rosja wychwala w raporcie inne jaczejki w rodzaju "Nigdy więcej", Szczurdricha, Engelking itd część poświęcona Polsce jest pełna farmazonów, ale jasne jest jedno - wspólny front pamięci historycznej między Rosją, Izraelem i Zachodem trwa, bo przecież teraz tylko doraźnie jest między nimi kosa na tle wkurwiny i banderowców, ale z czasem znów wrócą do współpracy. Raport 2025 https://mid.ru/ru/foreign_policy/doklady/2043460/
Show less
462
35
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
Szanowni Państwo, Jeszcze raz dziękuję licznie obecnym na wczorajszym live ze mną na Tik Tłuku, było Państwa kilkanaście tysięcy osób. To niedobra! To nie mieści się w żadna rubryka! Po godzinie transmisji weszła do działania na liczne wezwania lokalnych kapusiów komenda pilnująca, by „błędne informacje” doprawione mityczną „mową nienawiści” nie powodowały niepotrzebnych deregulacji w ustawieniach fabrycznych słuchaczy i ścięli transmisję danych Pan Nikt - Element Zbędny. Zuchy. Wybuchłem śmiechem, bo godzinę i tak dałem radę zrobić kawał rajdu. Tym bardziej zachęcam do korzystania z zasobów mojego portalu. Właśnie wjechały nowe komentarze bieżące, a jutro piękna opowieść o 17 września. Oprócz tego dostępna już jest głęboko poruszająca książka o nas, o nas tu wszystkich - Knuta Hamsuna „Na zarośniętych ścieżkach” - to musi każdy przeczytać. Opór tego kultowe „Dokumenty i materiały z przedednia II wojny światowej”, obowiązkowa lektura. Nie będę wysilał się na żadną większą reklamę. Znam wartość tego, co jest na portalu, kto chce, może korzystać. Do zobaczenia na portalu!
Show less
1.1k
58
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
Dziękuję za live na Tik Toku, dziękuję wszystkim widzom. Transmisja została nagle przerwana przez Tik Tok z powodu „błędnych informacji, naruszenia standardów społeczności i mitycznej mowy nienawiści.” Zuchy! „Chcesz autoryzacji błędnych informacji?”Zapraszam na mój portal tam świetne nowe nagrania, wykłady i komentarze. Bez cenzury i kagańca
Show less
336
35
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
Młyny historii mielą. Zwłaszcza maluczkich i nieistotnych. 17 września 1939 r. Rosja zajęła pół Polski, by dwa lata później stać się sojusznikiem. Polska ani w pierwszym przypadku, ani w drugim nie była podmiotem działań. Wystawiona na strzał przez Anglię, która skorzystała ze zdebilenia i frajerstwa kierownictwa polskiego, przez Anglię zmuszona do zbliżenia z Moskwą. Oto moskiewska deklaracja Sikorski-Stalin z grudnia 1941 r. Warto ją zapamiętać, bo po bieżącej wojnie Rosja także będzie decydowała o układzie sił nad Wisłą. I tylko ona. Zwracam uwagę na zapisy deklaracji, której autorem jest Mołotow, świadczące o dalekosiężnym myśleniu Kremla, co do porządku powojennego (ONZ), a przecież USA jeszcze wtedy nie weszły do wojny oraz co do bezwarunkowej kapitulacji Niemiec. A tego dnia Niemcy byli w podmoskiewskich Chimkach. A Stalin spokojnie konferował sobie z Sikorskim na Kremlu. Polińskie minionki: Sikorski, Anders, Kot, Retinger z pogardą postrzegani byli przez rosyjskie kierownictwo, jako angielscy figuranci. Nasze padalce niczego nie ogarniały. Naprawdę niczego. Mali karierowicze. Podczas lektury proszę zamienić słowo Niemcy, hitlerowcy, faszysci na USA, Amerykanie itd. „Deklaracja Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Rządu Związku Radzieckiego. Moskwa, 4 grudnia 1941: Rząd Rzeczypospolitej Polskiej i Rząd Zwiazku Radzieckiego, ożywione duchem przyjaznego porozumienia i bojowej współpracy, oświadczają: 1) Niemiecko-hitlerowski imperializm jest największym wrogiem ludzkości. Wszelki kompromis z nim jest niemożliwy. Oba Państwa, wraz z Wielką Brytanią i innymi sprzymierzencami, przy poparciu Stanów Zjednoczonych Ameryki beda prowadzić wojnę do zupełnego zwycięstwa i ostatecznego zniszczenia niemieckich napastników. 2) Realizując układ, zawarty 30 lipca 1941 roku oba Rządy okażą sobie nawzajem podczas wojny całkowitą wojskową pomoc, a wojsko Rzeczypospolitej Polskiej, znajdujące się na terytorium Związku Radzieckiego, będzie prowadzić wojnę przeciw niemieckim rozbójnikom ramię przy ramieniu z wojskiem radzieckim. W czasie pokoju podstawa ich wzajemnych stosunków będzie dobra sąsiedzka współpraca, przyjaźń i obustronne rzetelne wykonywanie na siebie przyjętych zobowiązań. 3) Po zwycięskiej wojnie i odpowiednim ukaraniu hitlerowskich zbrodniarzy zadaniem Państw Sojuszniczych będzie zabezpieczenie trwałego i sprawiedliwego pokoju. Może to być osiągnięte jedynie przez nową organizację stosunków międzynarodowych , opartą na zjednoczeniu demokratycznych krajów w trwałym sojuszu. Przy utworzeniu takiej organizacji czynnikiem decydującym winno być poszanowanie prawa międzynarodowego, popartego zbiorową siłą zbrojną wszystkich Państw Sojuszniczych. Jedynie pod tym warunkiem można będzie odbudować Europę, zburzoną przez germańskich barbarzyńców, i stworzyć gwarancje, że katastrofa, wywołana przez hitlerowców, nigdy się nie powtórzy. Za Rząd Rzeczypospolitej Polskiej (-) W. Sikorski Na mocy pelnomocnictwa Rządu Związku Radzieckiego (-) J.Stalin”
Show less
292
28
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
Kiedy jeszcze w Ameryce żyło trochę rozsądnych ludzi, to i potrafili trafnie wyciągać wnioski z wydarzeń.Amerykańska anegdota z czasów II wojny światowej: „Pierwszy Amerykanin, który zginął w Pearl Harbor: John J. Hennesy Pierwszy Amerykanin, który zatopił japoński okręt: Colin P. Kelly Pierwszy Amerykanin, który storpedował japoński okręt: John P. Buckley Największy bohater lotnictwa amerykańskiego: „Butch" O'Hare Pierwszy Amerykanin, który poległ w bitwie o Guadalcanal: John J. O'Brien Pierwszy Amerykanin, ktory sprawił sobie cztery nowe opony: Mosze Lipshitz.” A u nas? Jak wyrżną biomasę polińską w słusznej sprawie za wolność waszą i naszą? Kto zostanie władcą Byłego Obwodu Polskiego? Dyrektor Zarządzający Mosze i starszy specjalista ds rozwoju Mykoła? 11 września ukraińska policja oświadczyła, że przedłużająca się zagłada kijowskiego bantustanu wymusiła zmiany w działalności miejscowych banderowskich grup przestępczych. Coraz częściej rezygnują one z przemytu towarów czy kradzieży, bo w krainie Goga i Magoga, tamtejsi rządzący i oligarchowie dokumentnie już rozkradli wszystko, co wartościowe, zatem banderowskie gangi zbrojne przeszły na nielegalny przerzut chachłaków chcących uniknąć mobilizacji. Według danych chachłackiej policji jeszcze w 2022 r. koszt takiej „usługi” wynosił ok. 3 tys. dolarów, natomiast w latach 2023–2024 ceny wzrosły do poziomu od 10 tys. do nawet 20 tys. dolarów za banderowca, w zależności od metody przekroczenia granicy (pieszo lub samochodem). Chachłaki mocne są. Wszystko ukradną, całe ich istnienie to szwindel, ten ich bantustan od początku jego wszawego istnienia był blagą naznaczoną krotochwilą, był geopolityczną efemerydą, której mieszkańcy wielbiący swe spodlenie i bestialstwo,zawsze kłamią i oszukują. Zostanie z nich małe plemię pogardzane i znienawidzone na świecie bardziej niż cyganie i rzydzi. Ludobójcy, bandyci, złodzieje, przemytnicy, oszuści, paserzy, alfonsi. Nas czeka jeszcze nad Wisłą horror, kiedy ukraki z frontu zwalą się do nas do swych starych i bękartów. Zwalą się tu z bronią i będą tu robić, co chcą. Psychopaci i zabójcy. Będą tu rządzić wszystkim. Pisałem o tym 10 lat temu w książce "Aion. Szkice u końca czasów". Prostaki wtedy moje tezy wyśmiewały i brały za odrealnione frazy. Pffff.
Show less
521
28
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
Władysław Studnicki, pojmując w jakim miejscu znajduje się Polska i co jej grozi w wyniku błędnie prowadzonej przez Warszawę polityki zagranicznej, w dramatycznym licie do Józefa Becka z 13 kwietnia 1939 r pisał: „(…) w obliczu zbliżającej się coraz bardziej wojny na Zachodzie pomiędzy państwami Osi a mocarstwami zachodnimi, Polska winna zachować neutralność, ponieważ neutralność jest postulatem wynikającym zarówno z geografii, jak i z sytuacji naszego państwa.” Urywek z mojej książki p.t. "Popioły" sprzed niemal 10 lat: "W Stanach Zjednoczonych trwa wojna secesyjna, w Polsce - powstanie styczniowe. W drugiej połowie września 1863 u wybrzeży Nowego Jorku, z rozkazu cara Aleksandra II wydanego w lipcu 1863, zacumowało 6 uzbrojonych rosyjskich okrętów dowodzonych przez kontradmirała Stiepana Liesowskiego. Kilka dni później u wybrzeży San Francisco zakotwiczyła następna eskadra dowodzona przez kontradmirała Andreja Popowa a składająca się z 4 korwet Te przyjacielskie wizyty to punkt kulminacyjny w świetnych stosunkach między Waszyngtonem a St. Petersburgiem w całym XIX wieku. Sprawnie przeprowadzona akcja, zsynchronizowana w czasie, polegała na równoległym doprowadzeniu jednej eskadry z Władywostoku przez Pacyfik na zachodnie wybrzeże Ameryki do San Francisco i drugiej eskadry z Kronsztadu przez Bałtyk i Atlantyk na wschodnie wybrzeże Ameryki do Nowego Jorku. Radość Amerykanów Unii z przybycia rosyjskiej flotylli była autentyczna, naturalna i zrozumiała. W trzecim roku niekończącej się krwawej i brutalnej wojny secesyjnej, niespodziewanie otrzymywali wsparcie, przywracające nadzieję i wiarę. Znikało poczucie osamotnienia i bezsilności. Jak pisze Hanna Marczewska Zagórna w tekście poświęconym stosunkom amerykańsko-rosyjskim w czasie wojny secesyjnej: „Rosjan witano zatem na ziemi amerykańskiej i wodach terytorialnych jak prawdziwych bohaterów, sojuszników i przyjaciół. W Nowym Jorku specjalnie utworzony komitet powitalny organizował festyny, parady wojskowe i cywilne (np. imponującą paradę na Broadwayu), bankiety (m.in. bankiet na ratuszu z udziałem rosyjskiego dyplomaty Stoeckla) i przyjęcia, na których grano hymny Rosji oraz Stanów Zjednoczonych, wznoszono niezliczoną liczbę toastów na cześć prezydenta Lincolna i cara Aleksandra II. Nie mniej hucznie i wystawnie okazywano zapał i zachwyt w Filadelfii, Bostonie czy w Waszyngtonie. Prezydent Lincoln na cześć gości zorganizował spotkanie w swoim domu z udziałem oficerów rosyjskiej floty, członków gabinetu, przedstawicieli obu izb Kongresu, sędziów Sądu Najwyższego oraz korpusu dyplomatycznego. Z czasem do eskadry rosyjskiej – stacjonującej nieustannie na wodach terytorialnych USA przez ponad osiem miesięcy przylgnęło określenie floty dyplomatycznej.” Są to wszystko fakty znane i nie wywołujące zdziwienia. Jedno wschodzące mocarstwo (USA) wchodzi w alians strategiczny z drugim mocarstwem - Rosją. Są nawet głosy twierdzące, że bez wsparcia Rosji jankesi przegraliby wojnę z Południem. Oba podmioty traktowały to jako wspólną odpowiedź rzuconą m.in. przeciw Anglii i jej inspiracyjno-dywersyjnym działaniom wokół obu wewnętrznych konfliktów (secesja i nieszczęsne powstanie styczniowe). Owa przyjaźń i zrozumienie wynikały nie tyle ze wzajemnego sentymentu, ile z konkretnych geopolitycznych i historycznych uwarunkowań. Nie ma tu nic, jak nadmieniłem, sensacyjnego, ani bulwersującego. Normą jest wielobiegunowość, do której również obecnie dąży układ światowy, tj. do stworzenia równoważnej konstelacji wielkich mocarstw: USA, Indie, Chiny, Rosja. Obecna końcówka władztwa hegemonicznego Stanów Zjednoczonych była anomalią, zimnowojenny układ dwubiegunowy również był odstępstwem od tej reguły, czyli szerszego frontu zwanego koncertem mocarstw. To, co bardziej mnie porusza w tej historii sprzed lat, to pewne wydarzenie o symbolicznym i uniwersalnym, rzekłbym, charakterze, a które związane jest z tym aktem przyjaźni rusko-jankeskiej. Otóż na początku stycznia roku 1864 z jednego z okrętów rosyjskich zbiegł polski marynarz, Aleksander Milewski, który następnie zaciągnął się do wojsk Unii i wraz z nimi walczył („Za wolność Waszą i naszą!”) przeciwko wojskom Południa. Moskiewska reakcja była szybka. Ambasador rosyjski zażądał wszczęcia poszukiwań dezertera. Jankesi lojalnie podeszli do tematu, tak jak lojalnie dwa państwa zachowywały się wobec siebie przez cały XIX wiek i później też... Milewski został odnaleziony, aresztowany i odesłany do rosyjskiej ambasady, gdzie zaraz odbył się sąd wojenny. Wydano wyrok śmierci ze skutkiem natychmiastowym. Polaka powieszono na rei okrętu, z którego uciekł. Pamięci Aleksandra Milewskiego oraz pamięci Chłopców z Grabówka, Chłopców z Chyloni tekst ten dedykuję…"
Show less
356
18
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
POLOLAND Putin.Jednego dnia zakończył hucpę o nazwie Dawid-19. Jednego dnia zrobił tak, że polińskie wojsko strzela rakietami do poliniaków. Ten Putin to litości nie ma. To przez niego wszystko. Polska nie zostanie zaatakowana Polska popełnia samobója. Po wojnie nad Wisłą zostanie utworzone jedno wielkie wesołe miasteczko. Pololand. Ludzie z całego świata będą przyjeżdżać i bawiąc się świetnie, uczyć się na przykładzie zlikwidowanej polińskiej mierzwy, jak nie zrobić ze swego narodu bezwładnej i wymóżdżonej kupy gówna. W przeciwnym razie czeka ich los Bolandy. Naturalnie to nadwiślańskie wesołe miasteczko, skansen, ten Pololand, będzie własnością pana Goldberga a za miłą obsługę gości będą odpowiadać menedżerowie Taras i Ludmyła. Resztki niezlikwidowanej polińskiej hołoty błąkać się będą po świecie. Ze swymi plecakami ewakuacyjnymi. Wytykani będą palcami i wyśmiewani oraz szczuci psami. Nikt nie będzie miał litości dla frajerów, którzy oddali na własne życzenie swoją ziemię wrogom.
Show less
893
53
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Nie zwlekaj! Spier….aj!
366
25
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Live ze mną na tik toku czwartek 18 września godzina 19 https://www.tiktok.com/@tomaszgryguc Do zobaczenia!
442
26
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
"Zresztą, czy nie jest obojętnym dla świata, kto stanie się jego władcą - czy głowa kościoła katolickiego, czy też despota z krwi Syjonu? (...) Nic nie jest bardziej niebezpieczne od inicjatywy indywidualnej. Jeżeli jest ona jeszcze poparta zdolnościami umysłowymi, to może nam więcej zaszkodzić niż miliony ludzi, których naszczuliśmy jednych na drugich. (...) Tymczasem zaś dopóki nie jest jeszcze bezpiecznie zapełniać posady rządowe naszymi braćmi Rzydami, powierzmy te ważne placówki ludziom, których opinia i charakter są tak złe, że stwarzają przepaść pomiędzy narodami a nimi oraz także takim ludziom, którym groziłby sąd i więzienie w razie nieposłuszeństwa naszym rozkazom. Wszystko to w celu, by nasze sprawy były bronione przez tych ludzi do ostatniego tchu. (...) Ktokolwiek by zechciał na nas napaść piórem, nie znajdzie wydawcy. (...) Prasa odwróci uwagę opinii publicznej za pomocą nowych propozycji (sami wiecie, że zawsze uczyliśmy motłoch szukać nowych emocji). Awanturnicy polityczni, pozbawieni rozumu, będą skwapliwie dyskutować nad nowymi problemami. Są to ludzie, którzy nawet dzisiaj nie rozumieją o czym mówią. (...) Poganie są jak stado owiec - my jesteśmy wilkami. A czy wiecie, co robią owce, gdy wilk wejdzie do owczarni? Poddają się wszystkiemu biernie.. (...) Gdy dokonamy już naszego zamachu stanu, powiemy wówczas tłumowi: „Wszystko dotąd było bardzo źle. Wy wszyscy dużo nacierpieliście się. Obecnie zaczęliśmy niszczyć przyczyny waszych cierpień, a mianowicie podział na narodowości, granice krajów i ich poszczególne waluty." "Protokoły Mędrców Syjonu", 1903r.
Show less
451
20
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
299
8
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
SZWINDEL Z ostatniej chwili: Ukraina, w ramach wsparcia bratnio-sojuszniczego dla Polski walczącej z ukraińskimi dronami przysłała jako wsparcie swoją ekipę antydronową, najlepszych specjalistów, znanych na całym świecie: Ducha Kijowa, babcię od strącania dronów słoikami ogórków, Obrońców Wyspy Węży, cyganów, co to traktorami ciągali ruskie czołgi. Kijów zaproponował także przysłanie tych Anglików, co to zrobili inscenizację z ciałami w Buczy, ale Warszawa odrzekła, że jeszcze nie ta pora. Że może później. Na zdjęciu: polińska biomasa poddawana od dekad codziennym torturom. Biomasa to wielbi. Sama już nie wie kim jest, czego chce i kto ją niszczy. Wysterylizowano ją dokumentnie. Tylko ducha nie gaście! Hehehehe, jak mawia mierzwie pewien cwany rzyd-ruda iskra z Polin.
Show less
836
56
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Jeden z moich tekstów sprzed dwóch lat. Coś się zdezaktualizowało? „W burdelu, w czarnej dziurze świata, w tworze, gdzie handluje się organami ludzkimi, dziećmi, kobietami, bronią, w tej hańbie geopolitycznej, której plemię tamtejsze ponosi słuszną karę za swe zbrodnie z przeszłości i za nędzników, zbrodniarzy, ludobójców, złodziei, gangsterów-oligarchów, którzy nimi "rządzą", otrzymując masową i wszechobecną korupcję, bylejakość, złodziejstwo, blagę, kłamstwo, biedę, wygnanie, brud, tam, nad Dnieprem, wszystko ma być i jest na opak. Jest przeciwieństwem dobra. A wszystko to w konsekwencji własnego zinternalizowanego zła, akcpetacji tego zbydlęconego układu, zdziczenia politycznego, amoralnosci, pogaństwa, nienawiści do Boga, pustki kulturowej, prymitywizmu, hedonizmu, arywizmu banderowców. Ten ich twór nad Dnieprem, sztucznie utrzymywany na siłę przez USA w stanie paranormalnym, to ohyda spustoszenia, fałszywka polityczna, etniczna, ekonomiczna; kraina Goga i Magoga, ten konstrukt jest po prostu kłamstwem samym w sobie, nieprawdą, symulakrą, jest cywilizacyjnym, politycznym łgarstwem, plwociną na twarzy prawdy i rozsądku, Bander Black Outem, który - w wyniku zdradzieckiej polityki narkomana kijowskiego - scwelony obecnie dodatkowo jest brakiem wody, prądu, ciepła, gdzie każdy każdego oszukuje, bo na oszustwie, szwindlu ufundowano krainę U. Ona to synonim oszustwa, kpiny, rzydowskiej dywersji w regionie; synonim dywersji, upadku, szkodliwości; a teraz nowojorskie rzydostwo postanowiło swoje naddnieprzańskie aktywa zniszczyć, by ratować Wall Street w wojnie z Chinami. Jeśli o czymś zapomniałem, w tym resume tego syfu za wschodnim płotem, wynika to tylko z pełnej odrazy dla tej nieprawdy, znużenia tym okropnym geopolitycznym geoekonomoicznym i socjologicznym szwindlem utrefionym w togę cierpienia, tragedii, ofiary, a przecież każdy uczciwy wobec siebie i faktów człowiek pojmuje i widzi, że ma do czynienia z żałosną ustawką, której amerykańscy twórcy kryją się za tym strategicznie zarządzanym chaosem. Zbrodniarze i bandyci wmawiają nam, że są zbawcami. Co za dno. Co za farsa. Co za kpina. Cała Ukraina „Rzydzi wynaleźli sumienie. Ale nie dla siebie. Dla innych” – Friedrich Nietzsche.”
Show less
481
31
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Oświadczenie MSZ Federacji Rosyjskiej w sprawie polskich oskarżeń wobec Rosji : W związku z oskarżeniami wobec Federacji Rosyjskiej o umyślne naruszenie przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne (UAV) podczas wysoce precyzyjnego połączonego uderzenia na infrastrukturę wojskową reżimu kijowskiego dziś wieczorem, zwracamy uwagę na stosowne oświadczenie Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej z dnia 10 września 2025 r. Ministerstwo Obrony jednoznacznie potwierdziło, że cele do zniszczenia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie były planowane, a zasięg lotu bezzałogowców wykorzystanych we wspomnianym wcześniej unieruchomieniu przedsiębiorstw kompleksu wojskowo-przemysłowego Ukrainy, który według Warszawy miał przekroczyć granicę Polski, nie przekracza 700 kilometrów. Te konkretne fakty całkowicie obalają mity po raz kolejny rozpowszechniane przez Polskę w celu dalszej eskalacji kryzysu ukraińskiego. Sekretarz generalny NATO Martin Rutte został zmuszony do potwierdzenia tego. Zabierając głos po posiedzeniu Rady NATO w sprawie artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, które odbyło się na wniosek Polski, nie potrafił odpowiedzieć na pytanie o obecność "dowodów" i zaznaczył, że "śledztwo w sprawie tego, co się stało, jest w toku". Pomimo oczywistej bezpodstawności insynuacji płynących z Warszawy, w celu pełnego wyjaśnienia, co się stało wszystkim stronom zainteresowanym zapobieżeniem dalszemu zaostrzeniu sytuacji, Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej jest gotowe do przeprowadzenia konsultacji w tej sprawie z Ministerstwem Obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Rosyjskie MSZ ze swojej strony również jest gotowe włączyć się w te prace.
Show less
635
33
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
Tresura gojów trwa i trwa mać! Komunikat polińskiego nie-rządu właśnie rozesłany do papuasów nadwiślańskich: „Uwaga! W związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły granice RP, informuj służby o dronach lub miejscach ich upadku. Nie zbliżaj sie do nich.” Na moim portalu: https://pan-nikt.pl/portal/ najświeższe jadowite komentarze i analizy, wykłady geohistoryczne oraz prezentacje. Świetne i ciekawe książki - 📕 właśnie nadciągnęła klasyczna pozycja z zakresu wybitnej myśli rzydowskiej - „Niemcy muszą zniknąć!” z 1941 r., w której to autor Teodor Kaufman - nowojorski byzneszmenen Rzyd - proponuje wysterylizowanie po wojnie wszystkich Niemców! Ktoś mógłby zawołać: ależ przecież to się udało! Przecież po wojnie rzydostwo wysterylizowało mózgi nie tylko Niemców, ale i wszystkich niemal gojów wszędzie! I jesteśmy tego świadkami. Wysterylizowania kultury, cywilizacji, rodziny, kościoła, edukacji. Zapraszam wszystkich niewysterylizowanych na mój portal. Wiedza. Godność. Rozsądek. Działanie.
Show less
448
29
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
🇺🇸 DYNAMIT I KNUT - USA 1945 -2025 Gangster i ludobójca, rzydowski rzezimieszek -prezydent Roosevelt grał w sposób bezlitosny. Do Waszyngtonu w marcu 1943 roku przylatuje brytyjski sekretarz stanu Antony Eden, jego długi tam pobyt i długie rozmowy z prezydentem, Harry Hopkinsem i Sumner Wellesem, m.in sprowadziły się do obopólnego przekonania, że nie należy zbytnio się obawiać postępowania Związku Radzieckiego przy końcu wojny, i że zarówno Mołotow, jak i Stalin, pragną przyjaznego współdziałania ze Zjednoczonym Królestwem i Stanami Zjednoczonymi. Duch rozmów w Bialym Domu był taki, że Cordell Hull (amerykański sekretarz stanu) nalegał na Edena, by rząd brytyjski zmusił Francuzów siłą do uległości w sprawach kolonialnych, i że w ogóle wprowadzić trzeba wszędzie zasadę „międzynarodowej”, czytaj: amerykańskiej kontroli. Do tego przewiduje się Światowe Zgromadzenie (przyszłą ONZ) i wyłonioną Radę, oraz Komitet Wykonawczy czterech mocarstw, jak to ujął Roosevelt: „policjantów świata" Roosevelt miał zastrzeżenia co do pretensji, by rządy polskie w Londynie decydowały, co Polska powinna dostać po wojnie. On nie zamierza się z Polakami targować: wielkie mocarstwa maja zadecydować , co Polska mieć powinna, a on nie mysli wykłócać się „z Polakami czy innymi małym narodami na konferencji pokojowej”. Te cierpkie uwagi o Polakach były wywołane opowiadaniem Edena jak to natarczywym (assertive) stał się rząd polski na wygnaniu, jak zupełnie nierealny w swych pojęciach o miejscu i potędze powojennej Rosji i jak uparty co do zachowania wschodnich granic, które miał w okresie między wojnami. I to piękne zdanie, otóż Eden zauważył, że poglądy Roosevelta bywaja oszałamiające (perplexing). Że chce on, przywódca wolnego i demokratycznego świata, by po wojnie trzej „policemen" wprowadzali według własnego uznania nowy ustrój Europy. Anglik z niepokojem zauważył,że Roosevelt uważa się za władcę dysponującego losami krajów sprzymierzonych, jakby to były kraje nieprzyjacielskie. Czyni to zaś z taką gracją, że nie jest łatwo się przeciwstawić. „Ale zanadto - dodawał trafnie Eden - przypomina to spiskowca zręcznie żonglującego kulami i dynamitem, którego właściwości nie pojmuje..." Zapraszam na mój portal. https://pan-nikt.pl/portal/ Tam doskonałe wykłady geohistoryczne, a dotarła właśnie kultowa książka i ważna książka, o której opowiem niedługo.
Show less
367
10
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
STRONGER TOGETHER 1945-2025 Minister spraw zagranicznych RP Edward Raczyński przylatuje do Waszyngtonu na rozmowy z Rooseveltem. Jest połowa lutego 1942 r. Chwilę przed spotkaniem z prezydentem, Polaczków sprowadza do parteru asystent sekretarza stanu Adolf Berle, który nie owijając w bawełnę w kilku rozmowach z naszym ministrem spraw zagranicznych Edwardem Raczyńskim oraz ambasadorem Ciechanowskim, którzy przestrzegali przed agresywnymi planami Rosji, wykłada im kawę na ławę. Otóż na polskie przestrogi co do zaborczych dążeń Moskwy, Amerykanin odpowiedział przepowiednią, że po tej wojnie Rosja będzie jedną z paru największych potęg świata, że nieuniknione będzie przyznanie takim mocarstwom specjalnych przywilejów, a przedwojenna, nieograniczona suwerenność mniejszych państw nie może stanowić przeszkody na drodze do naturalnej i nieuniknionej ekspansji takiego mocarstwa. Gdy nasz minister Raczyński zwracał uwagę na analogię tych poglądów z „Grossraum Politik" Karla Haushoffera, na której opiera się polityka Berlina, Berle pocieszał Polaczków, że małe państwa będą mogły jednak żyć dalej, czego przykładem jest Kostaryka. Otóż USA mogłyby, tłumaczył polińskim murzynom, ją po prostu zająć, ale wystarcza im to, że mają tam bazy, a to uwalnia Kostarykę - rozumicie - „od kłopotów o bezpieczeństwo”. Nie bez trudu próbowano go przekonać, że te narody europejskie to nie Kostaryka, a bazy radzieckie to nie amerykańskie, i że niosą niewolę. Takie to były czasy, że nasi durnie zakładali, że obecność wojsk okupacyjnych amerykańskich różni się od obecności wojsk rosyjskich. A w polityce wielkich odgrywa jakąś rolę moralność, demokratyczne frazesy. Czekaj, czekaj! Ależ i dzisiaj mnóstwo świniaków polińskich tak myśli. Mija niemal sto lat od wojny, a tu w Bolanda żadnej refleksji, żadnego wyciągania wniosków. Zapraszam serdecznie na mój portal. https://pan-nikt.pl/portal/ Tam znajdą Państwo m.in. arcyciekawe wykłady geohistoryczne, takie, że państwo nie uwierzą. I staną się niewierzący. Choć po prawdzie ilu tam Polaków w Boga jeszcze wierzy…? Do zobaczenia. No
Show less
317
20
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Królestwa Polskiego dawno już nie ma. Polski nie ma. To i królowa rzek umiera. Wisły nie ma. Państwa nie ma. Polaków niewielu. Zasypie wszystko, zawieje. Kara musi być. Polacy zasłużyli swoją apostazją, zdradą, głupotą, lenistwem, pustką, postępactwem, modernizmem. Ileż można pluć bezczelnie Panu Bogu w twarz? Bóg chyba też ma granice swej cierpliwości. Geneza i prawdziwi twórcy drugiej wojny światowej. Mój wykład geohistoryczny dostępny na portalu. Mówię o wampirach, ludojadach i ukrytych aktorach. Arcyciekawe historie, wydarzenia, potwory 👹 Zapraszam na portal https://pan-nikt.pl/portal/ Ambasador francuski w Warszawie Leon Noël zauważał w roku 1939 o Polakach i o pluciu przez nich na tych, którzy trzeźwo opisywali położenie polityczne kraju tuż przed II wojną światową: „Wiosną 1939 r., podobnie jak wiosną 1938 r., „defetyzmem” było widoczne doszukiwanie się prawdy, a patriotyzmem – ukrywanie jej”. Hitler do francuskiego ambasadora Coulondre’a 26 sierpnia 1939 r.: „Polska wie, że podąża do samobójstwa, ale to jej nie powstrzymuje, gdyż sądzi, że dzięki poparciu Anglii i Francji zmartwychwstanie raz jeszcze...”. Dwa dni później, 28 sierpnia, Ribbentrop do tegoż ambasadora: „Rząd polski nie jest już panem swego kraju”
Show less
555
45
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Z wolną Polską jest jak z pojawianiem się duchów: wszyscy o niej mówią, ale nikt jej nie widział.
436
14
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
Czy Bolandę czeka los krainy U? Sądząc po wczorajszych słowach bobofruta-kretyna i gangstera, można się tego spodziewać. "Być może wycofamy wojska z innych krajów… Ale z Polski? Nigdy. Z Polską jesteśmy do końca. Zawsze pomożemy jej się bronić.” Z Polską jesteśmy do końca. To samo mówił Blinken o krainie Goga i Magoga. Zapraszam na portal, tam nowe komentarze, dziś kolejne: https://pan-nikt.pl/portal/ Rzecz osobliwa, wystarczy trochę świadomości, by - w przeciwieństwie do koboldów polińskich wyjących z radości i dumnych z tego oświadczenia - głęboko się zafrasować nad tym pocałunkiem śmierci…. Tymczasem wczoraj podpisano umowę Mercosur - UE. Dobijanie rozpoczęte. Początek końca rodzinnych gospodarstw rolnych w Europie
Show less
514
44
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago (edited)
Aj waj!!!! To się nie mieści w żadna rubryka!! Chińczycy dziś w Pekinie nie pozostawili nikomu żadnych wątpliwości. Kto wie i rozumie, to wie i rozumie, co dziś widział i słyszał. "Dziś ludzkość stoi przed wyborem pokoju lub wojny, dialogu lub konfrontacji, wyników korzystnych dla obu stron lub gier o sumie zerowej" – powiedział Xi dzisiaj podczas wielkiej parady wojskowej. Zapraszam na mój portal . Tam świeże komentarze i analizy Tymczasem przy okazji wizyty polińskiego durnia i figuranta w Białym Domu (spotkanie idioty z bobofrutem-prostakiem, narcyzem i kretynem) znów po raz kolejny bawi ta walka między minionkami, o to, kto spośród nich cieszy się większym szacunkiem u hycla waszyngtońskiego. Jaka to padaka. Państwa i narodu nie ma, dokumentnie wszystko jest stracone i leży bezwładnie do przejęcia, a te gnomy uprawiają wrestling we własnych odchodach. Czereśniak poliński dziś w Gabinecie Owalnym: "Po raz pierwszy w historii XX i XXI wieku Polacy są szczęśliwi, że są u nich zagraniczne wojska. Amerykańska armia to część naszego społeczeństwa".
Show less
599
29
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 4 months ago
STRONGER TOGETHER 3 września 1939 r. Anglia i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom. Polaków ogarnęła euforia. Wylegli na ulicę polskich miast z dziękczynnymi demonstracjami. Rząd co prawda już dwa dni później ucieka z Warszawy, a wieczorem 7 września czołgi niemieckiej 4 dywizji pancernej wjeżdżają do stolicy, ale Polacy wtedy wierzyli, że los wojny się odwrócił. Anglia prowadziła z Niemcami poufne rozmowy w sprawie strategicznego ułożenia się z Niemcami faktycznie aż do maja 1941 r. Dla ratowania swego imperium Londyn wykorzystał bezpośrednio trzech frajerów i spalił ich na stosie. Polskę, Jugosławię i Grecję. Zapraszam na mój portal - tam nowe wykłady geohistoryczne oraz świeże komentarze i analizy bieżące. https://pan-nikt.pl/portal/ Do zobaczenia
Show less
456
30
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago
„Gdybyście nie mieli żadnego zatrudnienia dla ludu, każcie mu na barkach przenosić górę z jednego miejsca na drugie. Wtedy będziecie mieli w państwie spokój”. - władca królestwa Inków - Inka Huayna Сарас.
521
39
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago
844
44
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago (edited)
Raz rebe każe gadać gojowi, że goj ma być „za”, a raz, że goj jest „przeciw”. Goje z racji pełnego wymóżdżenia nawet nie dostają zeza od tych hucp. Zwrotów akcji. Chów klatkowy to jest bardzo po kupiecku! Nawrocki teraz niby w czymś się tam stawia, co ma walor wyłącznie kabaretowy. Wychodzi im bowiem z sondaży, że mierzwa polińska po ponad trzech latach złości się na wkurwinców i obecnie opłaca się bandytom polintycznym doraźnie trefić się w antybanderowskie piórka. To się przyda przy najbliższych wyborach. Co za obłudny syf. Polińskie koboldy to kupują. To na nie styka. I o tym również wiedzą zarządzający nadwiślańskim Nebenlandem renegaci rządowo -opozycyjni. I czego tu jeszcze nie rozumiesz, goju? Napluć ci jeszcze w pysk, czy wystarczy?
Show less
803
63
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago (edited)
SILNI W SOJUSZACH Zapraszam do Suwalskiej Kliniki Odrobaczania - portal Pana Nikt. Świetne nowe książki, nagrania, wykłady, komentarze, analizy, dokumenty. Bądź sobą. Odrobacz się. https://pan-nikt.pl/portal/ Z mojej książki pt. "Popioły": "William C. Bullitt, pierwszy ambasador USA w sowieckiej Rosji, wielbiciel komuny, mason, Żyd (jak wszyscy trzej pierwsi ambasadorowie USA w Moskwie, zresztą, ach, sowieccy ambasadorowie w Waszyngtonie byli również Eskimosami; w ogóle nie dziwi, że to właśnie Eskimosi z obu stron nadzorowali zbliżenie jankesko-sowieckie i uznanie Sowietów przez USA w 1933 r....); zatem Bullitt - odrażająca postać, która w Europie pilnowała, aby wszystko szło dobrze, szło po myśli imperium, tj., aby wojna po prostu wybuchła, uważnie baczył, by Polska nie wahnęła się ani na jedną, ani na drugą stronę, ale aby stała naiwna i bezbronna po stronie - naturalnie - wartości świata demokratycznego - kiedy wracał do Moskwy z pogrzebu Piłsudskiego razem z Eskimosem ludowym komisarz ds. zagranicznych Enochem Meyerem Wallachem-Finkelsteinem (Maksymem Litwinowem) luksusową salonką sowieckiego dygnitarza, pisał w sposób uspokajający do Roosevelta, że po rozmowach z durniem Beckiem jest pewien, że wsio jest git: "Polacy są prawdziwymi patriotami(...) i że (...) nie ma tajnego porozumienia między Polską z Niemcami. Polska armia jest zdecydowanie antyniemiecka i nie znalazłem u Becka ani cienia progermanizmu. Cała jego polityka jest oparta na przekonaniu, że nigdy stopa niemieckiego czy rosyjskiego żołnierza nie stanie na polskiej ziemi, że nigdy nie pozwoli samolotom żadnego mocarstwa przelatywać nad polskim terytorium. Jest to nie progermanizm, ale zwyczajny zdrowy rozsądek." Stalin do Ribbentropa jowialnie na przywitanie na Kremlu 23.08.1939 r.: "Nieźle się nawyzywaliśmy, prawda?", kwit podpisano o 2.00 w nocy 24 sierpnia. Pełen tekst traktatu wraz z tajnym aneksem został wysłany tego samego dnia w południe szyfrogramem do Departamentu Stanu przez ambasadora USA w Moskwie Laurence'a A. Steinhardta (Eskimosa). Roosevelt oraz sekretarz stanu Hull mieli go na swoim biurku tegoż dnia. Amerykanie mieli pełną wiedzę od samego początku o zbliżeniu sowiecko-niemieckim: Hans Herwath von Bittenfeld, II sekretarz ambasady niemieckiej w Moskwie, asystent Schulenburga już 16 maja 1939 r. zaczął przecież donosić grzecznie o zbliżeniu niemiecko-sowieckim słynnemu sowietologowi Charlesowi E. Bohlenowi - pracownikowi ambasady USA w Moskwie - na jego podmoskiewskiej daczy. Kiedy później spytano Herwatha – wielbiciela demokracji – dlaczego w sierpniu 1939r. po prostu nie poinformował o wszystkim ambasadora Grzybowskiego, odpowiedział, że „nie przyszło mu to do głowy…” Waszyngton przez cały czas wiedział wszystko od samego początku do końca i wnikliwe to analizował. Na chłodno. Obserwował. Czuwał"
Show less
542
17
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago
Nad portal nadciągnęły nowe analizy i komentarze. Serdecznie zapraszam. Mówię tam o wszystkich ostatnich istotnych wydarzeniach. Portal Pana Nikt - profesjonalna klinika odrobaczania. https://pan-nikt.pl/portal/ A czego to jesteśmy świadkami? A odsyłam do poniższego cytatu z „Dziennika” prowadzonego podczas II wojny światowej przez Michała Sokolnickiego, ambasadora polskiego w Turcji, zapis z lipca 1943 r. KONIEC ŚWIATA „Wczorajszej nocy amerykańskie eskadry lotnicze bombardowały Rzym. Zaciąga się coraz ciaśniej krąg barbarzyństwa na świat. Niezależnie od tego, która strona zwycięży, w każdym wypadku cywilizacja,ład dawny, urok Europy kończy się i upada. Mówienie o demokracji napełnia mnie czczością. Nastapi tylko niwelowanie w dół. Nie sądzę, aby wielu zdawało sobie sprawę z upadku katolicyzmu w tej wojnie. Dotychczas istniały w Europie cztery wielkie narody katolickie. Hiszpanie zostali osłabieni walką domową, nie wyszli z partykularza. Francuzi - jeżeli w ogóle można o nich mówić jako o narodzie katolickim - zostali rozbici. Pozostałe dwa wielkie katolickie narody - Włosi i Polacy — stanęły po przeciwnych stronach i oba w obu obozach najsrożej ucierpiały. Churchill i Roosevelt reprezentują - pomimo odsetka katolików w ich narodach - światopogląd reformacji. Zwycięstwo Anglosasów będzie zwycięstwem światowym protestantyzmu. Już teraz w Italii powołuje się do steru masonów, bezbożnych postępowców i komunistów. We Francji odzyskają znaczenie z dawna urobione kohorty Grand Orient i socjalistów lewych, graniczących z jaczejkami Moskwy. To samo pod pretekstem wytracania zwolenników osi zrobią z Węgrami. Zniszczenie kultury i ładu skupi się na narodach katolickich. Watykan przyczynił sie ze swej strony do tego dziejowego zwrotu. Mówi do mnie wczoraj wierna katoliczka, jedna z koleżanek w Korpusie: <<Nie można powiedzieć, aby nasz Kościół odegrał w tej wojnie piękną rolę; Watykan nie potępił dość silnie bezprawia i gwałtów, mordu i pożogi świata, wiarołomstwa przeciw narodom, tortur zadanych całym społecznościom; Watykan wybrał ostrożność, rezerwę, ugodę>>. Nad tak zachwianym duchem świata unoszą się czarne skrzydła. Hitler i Stalin stawiają przed nim wybór antychrysta lub szatana.” Zapraszam na portal.
Show less
470
7
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago
Zapraszam na mój portal. Tam dostępna już jest pełna analiza spotkania na Alasce. Jutro kolejne nowe komentarze. Do zobaczenia. „Są ludzie, dla których zima nie jest wrogiem, lecz lustrem; odbija im ich własną istotę, zimną i niezwyciężoną”. — Ernst Jünger
Show less
554
29
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago
355
15
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago (edited)
Manekin, jakaś Trump Melania, ze stajni Epsteina napisała list w sprawie „ukraińskich dzieci”, który został wręczony Putinowi przez Trumpa. Perwerci, pedofile, zboczeńcy, zwyrodnialcy, którzy na Zachód ściągnęli ok 60 tysięcy dzieci z Ukrainy (zarobili na tym władcy z Kijowa) do burdeli, na narządy, do swoich zwyrodniałych rytuałów, obciążają tym rachunek Rosji, co nie jest trudne, wziąwszy pod uwagę masowe wymóżdżenie zachodnich droidów-konsumentów. Trump ze swoją starą służą tym okultystycznym wpływowym środowiskom. To dlatego min. ten marny nowojorski pajac nie upublicznił słynnej Listy Epsteina; przecież on sam jest częścią słynnego Deep State. Goje tego nie łapią. Goje wolą pozory. Chroni je to przed nieprzyjemnym „stresem” związanym z wyczekiwaniem na ubój. Ci dewianci min. z tzw. elit zachodnich chcą więcej, więcej ciał i krwi - otóż rzydostwo amerykańskie ("eksperci z Uniwersytetu Yale”) twierdzi, iż w Rosji i na terytoriach, które powróciły do Rosji – może przebywać ok. 35 tys. dzieci z rosyjskiej Ukrainy uznanych za zaginione. W istocie dla wszystkich na świecie jest jasne, że Rosjanie po prostu uratowali te nieszczęsne istoty przed losem ich pobratymców, którzy nie żyją, bo stali się dawno workami z narządami lub są ofiarami zachodnich dewiantów i ich los też po zużyciu jest znany - pójdą na narządy. I czego tu jeszcze nie rozumiesz, goju? Analizy i komentarze najnowszych hucp, także spotkania na Alasce będą dostępne na portalu. https://pan-nikt.pl/portal/ Do zobaczenia. Arcana intellego. Rozumiem rzeczy zakryte.
Show less
690
38
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago
Poliniactwo - codzienny przymus jest wieczystym zbawieniem, ślepy posłuch jest autentyczną wolnością.
747
51
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago (edited)
KLINIKA ODROBACZANIA Dziękuję za liczne zgłoszenia aktywu robotniczo-chłopskiego świadczące i o czujności rewolucyjnej, i o ciągłym szerokim korzystaniu z dobrodziejstw znanej i cenionej przez Państwa suwalskiej Kliniki Odrobaczania. Portal Pan Nikt ma czasową przerwę techniczną, ciągle go ulepszamy i wprowadzany nowe funkcjonalności, winien działać już dziś. Poza tym jest dostępna od dawna - tak, tak- aplikacja Pan Nikt na telefon, kto ją ma zainstalowaną na swoim Palantirze, może cieszyć się cały czas błogosławieństwem dostępu do substancji odrobaczających umysł i duszę. A ściągnąć sobie, za przeproszeniem apkę”, a z dumą mieć ikonkę Pan Nikt na startowym ekranie czarciego ołtarza, a korzystać ciągle i na plaży, i na strzelnicy, i przy naprawie MZetki, a i z dziećmi zamiast Wieczorynki wspólnie posłuchać tego, co jest na portalu. A o ludobójczych korzeniach kozaczyzny, a i o tym, jak Japończycy do Mandżurii po roku 1932 sprowadzali biedniejszych Rzydów amerykańskich, by tam amerykańskim rzydostwem buforować wpływy dywersji rzydostwa bolszewickiego z ZSRR, w czym pomagał im rabin prowadzący prezydenta Roosevelta -Samuel Wise, dobre nazwisko, nawiasem mówiąc; a posłuchać wykładów i nagrań o polityce Rosji do 1917, a posłuchać wykładu o tajnych związkach w Polsce przed 1939, czy o problemie rzydowskim w Europie i w Bolanda, a zadumać się nad ciekawymi książkami i prezentacjami dostępnymi na portalu i tysiącami innych nagrań, analiz, komentarzy; Państwo są zbyt mądrzy, by Wam wskazywać, że przecież portal jest ważnym narzędziem choćby i w edukacji domowej Waszej i Waszych dzieci. To wiecie. https://pan-nikt.pl/portal/ To nie krotochwila, to nie jakiś mały projekcik. To platforma, dzięki której, póki jeszcze można, macie zbroić się duchowo, intelektualnie, świadomościowo, bo przecież trenujecie już od dawna fizycznie, większość potrafi strzelać i jest uzbrojona, wie, co ma jeść, a czego nie tykać, wie, czym jest Wiara Święta, świetnie postrzega obecne i przeszłe wydarzenia, ale też tak licznie korzystacie z portalu, bo jest on właśnie takim ludowym oddolnym uniwersytetem. Nasze szkoły, licea, uniwersytety straciliśmy dawno temu - zatem staramy się budować je od dołu. Innymi słowy, kiedy, nie daj Bóg, historia postawi nas przed następną zagładą i końcem, a wszystko ku temu niestety zmierza, kiedy czasy będą wymagały od nas natychmiastowych dezycji - od których w danym krytycznym momencie zależeć będzie nasze przeżycie, a będziemy je musieli wtedy podejmować szybko - to przetrwają tylko ci, co dziś już odrabiają swoją pracę domową - wtedy już nie będzie marginesu swobody na nadrabianie wiedzy i umiejętności, wtedy ci, którzy dziś są leniwymi, bezrefleksyjnymi trupami za życia, droidami, niewładni, hedonistyczni, którzy są oportunistami, skończą jako nawóz. My, jeśli nam to pisane, postaramy się przetrwać. Portal zatem nie tyle uczy, jak strzelać, tego się sami nauczyliście dawno na strzelnicach. On uczy - do kogo strzelać. Ażeby to wiedzieć, trzeba znać swoją historię. Swoją tożsamość. Poznać siebie samego. „Kto się ograniczy do teraźniejszości, do tego co aktualne — nie zrozumie aktualności". Jules Michelet Czuj duch i do zobaczenia! Działamy. Czy jesteś na szczycie góry, czy dopiero w drodze na szczyt, krajobraz jest taki sam.
Show less
390
35
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago (edited)
TORA TORA TORA Trump i Putin spotkają się w bazie sił powietrznych USA Elmendorf-Richardson. Ma ona ogromne znaczenie dla armii amerykańskiej i jest największą bazą wojskową na Alasce. Przekrojowa analiza dotycząca nie tylko spotkania obu liderów, ale i ostatnich wydarzeń będzie dostępna na moim portalu: https://pan-nikt.pl/portal/ Wielu z opóźnionym rozwojem intelektualnym obecnie mocno krytykuje postępującą banderyzację Byłego Obwodu Polskiego; są śmieszni, nawet PiSowcy, autorzy tejże banderyzacji lamentują rytualnie, jak i inne netowe minionki na X lub innych platformach. Żenada. Mnie osobiście szkoda na to prądu, kiedy wszystko, co zostało zaplanowane - zadziało się i obecnie jesteśmy w sytuacji katastrofalnej. Poza tym ten proces widoczny był 10 lat temu, pisałem o tym min w swoich książkach. 📕 KSIĄŻKI PANA NIKT: pomoc@pan-nikt.pl Poniżej jeden z wielu fragmentów z moich "Popiołów" z roku 2017 r. - a mógłbym podobne treści sprzed 12 lub 10 lat cytować z moich pozycji niemal w nieskończoność; Polacy mają jakąś osobliwą inklinację w wyrabianiu sobie zdania o książkach kultowych post factum, zawsze ze szczególną namiętnością opluwając, względnie wzruszając ramionami lub - w chwili publikacji książki - nie rozumiejąc z przekazu nic ni w ząb, biorąc opinie autora za egzotykę, często po dłuższym czasie dopiero "załapują o co chodzi", zawsze za późno, zawsze nie wtedy, kiedy trzeba. Ani ja tu siebie nie wychwalam, ani ja tu się nie popisuję swoimi zdolnościami analitycznymi, wolne żarty, nie muszę sobie i innym niczego udowadniać; ot, piszę tylko, że tak było, jest i będzie, jeśli idzie o dramatycznie marne zdolności myślenia, refleksji, wyciągania wniosków u mieszkańców Obszaru Narew-Warszawa. Rok 2017 z książki "Popioły": "Dopełnieniem faktycznej izolacji Polski - bo jakże inaczej nazwać postępujące uzależnienie polityki polskiej od obozu żydowsko-anglosaskiego - jest wizyta w Polsce prezydenta Poroszenki vel Waltzmana, namiestnika Krainy U. Podmiotu, który jest na tyle silny i odgrywa w optyce imperium amerykańskiego większą rolę w planowaniu strategicznym, że po prawdzie czuje się tak pewnie, dzięki postawie nadwiślańskich frędzli i miernot, że może całkowicie narzucać u nas swoją wolę i umacniać swoją strefę wpływów. Obszar Wisły wyizolował się na tyle w przestrzeni międzynarodowej, że banderowcy mogą sobie tutaj stawiać warunki takie jakie chcą. Polin – czyli Spiellball Zrekapitulujmy pokrótce „sukcesy” polskiej polityki zagranicznej powadzonej przez – poprzednio zdrajców i łotrów - a obecnie - przez samokontrolujących się głupców - od jesieni 2013 r, czyli od początku dewastacji Krainy U: Stany Zjednoczone i Rosja to dwa centra światowe decydujące o porządku sił na Półwyspie Europejskim. Jedynym poważnym realnym zagrożeniem dla obu centrów w naszym regionie mogą być tylko Niemcy i Kraina U – które – jeśli połączyłyby się - stworzyłyby nową formę Mitteleuropy, w której naturalnie miejsce Polski byłoby całkowicie podrzędne, trzeciorzędne.Dekonstrukcja Krainy U dokonana tak gwałtownie przez Waszyngton ponad dwa lat temu wynikała wyłącznie z tego, że spostrzeżono tam, że taki układ: Kraina U w Unii Europejskiej (czyli patrymonialne władztwo niemieckie nad Dnieprem - de facto marzenie germańskie od co najmniej stu lat. To przecież dzięki traktatowi brzeskiemu - czyli dilowi generalicji pruskiej ze swoją agenturą, czyli żydami rosyjskimi - powstała Kraina U – i przy takiej lub innej pozytywnej woli Moskwy dla tego projektu, która zagwarantowałaby sobie dzięki umowie z Berlinem zachowanie akcjonariatu militarnego nad tą strefą wpływów, zapewniając sobie jednoczenie, że terytorium to nie stwarzałoby żadnego zagrożenia wojskowego dla Rosji – stanowiłoby dla Stanów Zjednoczonych zbyt duże zagrożenie dla ich interesów strategicznych. Ameryka zatem ten projekt wywróciła. Taki układ w naszym regionie dawałby bowiem doskonałe pozycje wyjściowe dla stworzenia podmiotu balansującego, a w konsekwencji zmniejszającego, globalne wpływy USA - tj. Wielkiego Kontynentalnego Paktu Trzech – Berlin - Moskwa – Chiny. Kraina U musiała zapłonąć, tak jak zapłonęła Syria, także w końcu dlatego, że stosunkowo niedużym kosztem nadal wstrzymuje to ukończenie głównego projektu chińskiego, którego ostrze jest antyamerykańskie: Nowego Jedwabnego Szlaku. Władze Polin, nie pojmując nawet o co biega w istocie - a nawet jeśli ktoś w Warszawie pojmował, to przecież sam sobie z całą surowością wzbraniał nawet artykułowania jakichkolwiek obiekcji - za poprzedniej ekipy realizowały interes Berlina w Krainie U (misja Sikorskiego), za co zostały surowo ukarane utratą władzy przez Waszyngton, teraz zaś – Warszawa za rządów namiestników jankeskich– w ciemno żyruje politykę amerykańską, ciesząc się, że dba o interes polski, dając jednocześnie prztyczka w nos Niemcom, po prawdzie zaś powodując, że zemsta ze strony Niemiec i Rosji za te działania nie spadnie na Amerykę, ale właśnie na Obszar Wisły, czego konsekwencje odczujemy my wszyscy. Polaczki tradycyjnie nie zdają sobie sprawy, jaka gra toczy się wokół nich. Ta gra, to walka o to, czy Polska ma pójść w kierunku bloku kontynentalnego, czy tkwić w aliansie z mocarstwem morskim. Decyzja Warszawy byłaby kluczowa, podobnie jak w 1939 r. dla porządku światowego. Zdecydowałaby w istocie o losach władztwa amerykańskiego nad światem i o tym, czy Pakt Kontynentalny zająłby miejsce prymarne w gradacji potencji globalnych. Zbrodnią władz nadwiślańskich jest to, że podejmują takie decyzje– żyrowanie w ciemno polityki amerykańskiej w regionie o charakterze strategicznym, za frajer, za darmo, bezkosztowo dla strony amerykańskiej, ani bez poważnej dyskusji i zastanowienia się, który kierunek jest lepszy dla kraju, ani bez - ta pogarda dla narodu – merytorycznego przedstawienia istoty rzeczy. Kryć się bowiem woli – z racji ułomności intelektualnych, strachu przed współobywatelami i swoimi zagranicznymi suzerenami – za propagandową szopką. Berlin i tak swoje cele strategiczne, dzięki m.in. brakowi suwerennej poliki polskiej oraz dzięki negocjacjom prowadzonym z Waszyngtonem i Moskwą – osiąga sporo, czego przykładem jest wejście Litwy w sferę wpływów Niemiec (wpływy militarno-ekonomiczne) oraz duże wpływy w Kijowie, który z Berlinem robi przede wszystkim poważne interesy (podobnie, jak Mińsk), Warszawę słusznie traktując jako propagandowego niemającego nic poza udzielaniem kredytów Krainie U i frazesami do powiedzenia głupca, a który najmniej zyska na całości, kiedy układ amerykańsko-niemiecko-rosyjski wokół naszego regionu zostanie zawarty. (...)Nieobecność Polski, nieumiejętność wygrywania swoich interesów, w rozdaniu dziejącym się na naszych oczach, to wielki strategiczny błąd. Prawda jest taka, że po raz kolejny w naszej historii Obszar Wisły poza pogardą Waszyngtonu, niechęcią Berlina oraz nienawiścią Moskwy, nie zyska nic z tego, co się dzieje wokół Polin. Tutejsi mali ludzie zakładają, że dojście Trumpa do władzy zmieni coś w sposób zasadniczy w położeniu Warszawy. Otóż zakładam, że polityk ten – którego postrzegam jako nowe wcielenie Williama Averela Harrimana – poza początkową niby ugodową polityką wobec Rosji i Chin, będzie prowadzić z czasem brutalną, zdecydowaną walkę o interesy amerykańskie, bez litości i bez oglądania się na cokolwiek. Jeśli nasi durnie myślą, że świńskim swędem uda się im jakoś „boczkiem-boczkiem” – w tej wielkiej układance przetrwać do kolejnych wyborów, by z woli zaatlantyckiego suzerena, dzięki grzecznemu i spolegliwemu zachowaniu wobec jego interesów, otrzymać nadanie na władztwo nad Obszarem Wisły na następną kadencję, to mogą się grubo pomylić. Warto przypomnieć jakże oczywistą konstatację wybitnego historyka dyplomacji Piotra Wandycza: „Jako wielkie mocarstwo, Stany Zjednoczone uważają za swych partnerów inne mocarstwa; kraje mniejsze są z natury rzeczy traktowane z pewnym przymrużeniem oka. Waszyngton widzi w nich petentów zabiegających o względy Ameryki lub też przeszkody na drodze do realizowania ”wielkiej polityki”. Powiedzmy sobie otwarcie, że Polska w oczach Amerykanów zajmowała i zajmuje taką właśnie pozycję petenta-zawalidrogi; czasem jeden aspekt lub drugi występuje na pierwszym miejscu.” Pytanie, który aspekt będzie na pierwszym miejscu w polityce Trumpa? Według mnie oba zamiennie, w zależności od interesu amerykańskiego. Zapraszam na mój portal. https://pan-nikt.pl/portal/ Miejsce dla ludzi dorosłych
Show less
321
31
Tomasz Gryguć
Tomasz Gryguć 5 months ago (edited)
PROMOCJA NA ŚMIERĆ - KREDYT NA MIESZKANIE 0% - i to jest po kupiecku. Rzydowskie ludojady zarządzające dopalającymi się resztkami banderowskiej Krainy Goga i Magoga podejmują kolejne próby "na rzecz pozyskiwania do służby wojskowej ochotników niepodlegających mobilizacji". Otóż 30 lipca kijowskie hycle rozszerzyły program o miłej nazwie „Kontrakt 18–24”, uruchamiając rzekomo nowy kierunek przeznaczony dla "operatorów dronów w Siłach Zbrojnych Ukrainy (SZU), Gwardii Narodowej oraz Państwowej Służbie Straży Granicznej". Żaden ze złapanych na lep tej ściemy nie będzie tam "operować dronami", tylko od razu pójdzie zdychać na front, to rzecz jasna. Czas trwania służby kontraktowej wynosi dwa lata. Po podpisaniu kontraktu kandydat - banderowski goj przechodzi trzy etapy szkolenia: do 45 dni wojskowego szkolenia podstawowego, do 60 dni szkolenia specjalistycznego i trwający 14 dni kurs adaptacyjny. Hehehe, "kurs adaptacyjny", to dobre. Teraz najlepsze i - wziąwszy pod uwagę okropieństwo tej maszynki do mielenia ludzkiego mięsa, wcale nieśmieszne: otóż w ramach promocji uczestnikom przysługuje premia pieniężna w wysokości 1 mln hrywien (ok. 25 tys. dolarów), wypłacana w trzech transzach. Po zakończeniu służby uczestnicy otrzymają dodatkowe wsparcie, m.in. możliwość uzyskania kredytu hipotecznego na 0%. Tylko po co banderowcowi zdechłemu za kabzę rzydowskich oligarchów w Kijowie mieszkanie? Zapraszam na mój portal - https://pan-nikt.pl/portal/ Doskonały wehikuł edukacyjno-niesatyryczny, znana i ceniona klinika odrobaczania. Hehehe, szczury banderowskie muszą ćwiczyć pod ziemią. Naczelny herszt banderowskich band zbrojnych niejaki generał Aleksandr Syrski podkreślił 30 lipca konieczność ścisłego przestrzegania zasad bezpieczeństwa na banderowskich poligonach i w ośrodkach szkoleniowych w związku z trwającymi rosyjskimi atakami rakietowymi i dronowymi. Wezwał do maksymalnego przeniesienia procesu szkolenia do obiektów podziemnych. Aj waj. Alpy! Tu się oddycha! 29 lipca rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SWZ FR) opublikowała komunikat, w którym podano, że w jednym z alpejskich kurortów miało się odbyć tajne spotkanie ukraińskich przedstawicieli z delegacjami USA i Wielkiej Brytanii. Celem rzekomego spotkania miało być omówienie odsunięcia Zełenskiego od władzy i zastąpienia go byłym głównodowodzącym banderowskimi bandami zbrojnymi, a obecnym ambasadorem w Wielkiej Brytanii Wałerijem Załużnym. Według rosyjskiego wywiadu brali w nim udział szef Kancelarii Prezydenta krainy 404 Andrij Jermak, szef wywiadu wojskowego gnida Cyryl Budanow oraz przedstawiciele państw zachodnich, a wszyscy uczestnicy zgodzili się, że „zmiana na stanowisku prezydenta Ukrainy była od dawna konieczna”, gdyż narkoman kijowski stał się przeszkodą w dalszym udzielaniu wsparcia dla Kijowa przez Zachód.
Show less
565
47