Najpierw wyprowadzony ze szkoły przez policjantów, potem aresztowany, a teraz… 57-letni nauczyciel jednej ze szkół podstawowych w Zamościu został skazany. Chodzi o czyny z katalogu przestępstw skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec uczennicy. Sąd Rejonowy w Krasnymstawie, który orzekał w sprawie, 21 stycznia, skazał go na 2 lata i 8 miesięcy bezwzględnego więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.
O sprawie pisaliśmy jak pierwsi. Nauczyciel był oskarżony o niecne czyny wobec małoletniej uczennicy szkoły, w której uczył. We wrześniu zeszłego roku - po trwającym kilka miesięcy śledztwie - sprawa trafiła do zamojskiego sądu. Ten wyłączył się z orzekania, ostatecznie proces karny przeciwko Arturowi W. toczył się w krasnostawskim Sądzie Rejonowym, który właśnie skazał nauczyciela na bezwzględne więzienie.
Zatrzymanie w czasie lekcji
Do zatrzymania Artura W. doszło w połowie kwietnia zeszłego roku, w czasie trwania lekcji. Policjanci pojawili się w szkole z samego rana, wezwali nauczyciela i w obecności dyrekcji wyprowadzili go z budynku. Kilka dni później usłyszał zarzuty, a sąd – na wniosek prokuratury – zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy, który potem przedłużył o kolejne miesiące. Nauczyciel trafił do aresztu. Artur W. cieszył się opinią pedagoga zaangażowanego i lubianego przez uczniów.
Śledztwo i zarzuty
We wrześniu zeszłego roku zamojska Prokuratura Rejonowa skierowała do Sądu Rejonowego w Zamościu akt oskarżenia przeciwko nauczycielowi. Zarzucono mu popełnienie dwóch przestępstw z katalogu przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.
Jak informuje zamojska Prokuratura Okręgowa, w toku postępowania przygotowawczego przeprowadzono szereg czynności procesowych.
Szczególne znaczenie miały ustalenia wynikające z badań zabezpieczonych nośników elektronicznych. W ramach śledztwa zabezpieczono 2 telefony komórkowe, 3 laptopy i 7 innych nośników danych należących do nauczyciela.
Biegli z zakresu informatyki śledczej potwierdzili, że w urządzeniach znajdowały się wiadomości wymieniane z uczennicą, a część korespondencji została przez oskarżonego usunięta.
Śledczy przesłuchali małoletnią osobę pokrzywdzoną z udziałem biegłego psychologa, przesłuchali także wielu świadków, zabezpieczyli dane telekomunikacyjne oraz zapisy z monitoringu.
Artur W. przyznał się
Przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym podejrzany początkowo nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Podczas kolejnego przesłuchania przyznał się do zarzucanych mu czynów, wyraził żal, krytycznie odniósł się do swojego zachowania oraz zadeklarował wolę zadośćuczynienia.
- Ze względu na charakter sprawy oraz dobro osoby pokrzywdzonej, a także wyłączenie jawności postępowania sądowego, prokuratura nie ujawnia dodatkowych informacji dotyczących szczegółowych ustaleń ani treści zarzutów – informuje Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Wyrok i środki karne
Po trwającym cztery miesiące procesie zapadł wyrok.
Sąd Rejonowy w Krasnymstawie – po modyfikacji kwalifikacji prawnej jednego z czynów – wymierzył Arturowi W. karę łączną 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Orzekł także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i zakaz kontaktowania się z nią na okres 8 lat. A także dożywotni zakaz zajmowania wszelkich stanowisk, wykonywania wszelkich zawodów i działalności związanych z wychowywaniem, edukacją, leczeniem małoletnich i opieką nad nimi. Orzeczono również nawiązkę w wysokości 25 000 zł na rzecz pokrzywdzonej. Wyrok nie jest prawomocny.
Więcej o sprawie w wydaniu papierowym TZ, które ukaże się we wtorek, 27 stycznia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Notification History0
Turning off notifications will be possible at any moment, by clicking the button below
Status: Deactivated
Powered by Push-Ad
czy ta publikacja nie narusza dobra małoletniej? może wlaściwe organy zainteresują się tą publikacą.
Pani Jadwiga to chyba na głowę upadła pisząc takie żałosne wypociny
Czekam teraz na reportaż TVN, TVN24 i TV Polsat jak to wogole było możliwe?