Owszem, ale chodzi o postać literacką. W odróżnieniu od prawdziwego burmistrza Nowego Jorku to fikcyjny prezydent Francji. Warto przypomnieć pewną głośną powieść z roku 2015, bo być może jest ona zwiastunem tego, co czeka Zachód
Z wycięstwo Zohrana Mamdaniego w wyborach na burmistrza Nowego Jorku wykracza poza lokalną politykę tej metropolii. Antrytrumpiści całego świata uradowali się, że w USA Partia Demokratyczna ma nową gwiazdę, a prawicowy „populizm” zaliczył porażkę.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.