This website utilises technologies such as cookies to enable essential site functionality, as well as for analytics, personalisation, and targeted advertising. To learn more, view the following link: Cookie Policy
Relacje. Piękne słowo, takie gdzieś pomiędzy wielkim szczęściem a kompletną traumą xD A jednak, mimo wszystkich relacyjnych zawiłości i znojów, chyba… nie znam osoby, która nie chciałaby doświadczyć prawdziwej, głębokiej...
Tytuł tekstu mówi w zasadzie wszystko, ale gwoli wyjaśnienia dodam, że mowa dziś będzie o wiązaniach romantycznych. I nie, nie mam na myśli shibari, a po… prostu wchodzenie w relację z drugim człowiekiem. Przedstawię dziś...
Moje pokolenie, czyli pokolenie Millenialsów, ale też pokolenia wstecz, a więc Iksy, Boomersi, itd. trenowane były do ukrywania emocji i uczuć… oraz zagłuszania ich na różne sposoby. Chłopcom nie wolno było płakać, dziewczynkom...
Mawia się, że ludzie z mojego rocznika to Pokolenie JP II – w czasie, gdy umarł papież*, byliśmy nastolatkami albo młodymi dorosłymi, których ta śmierć… miała niby ukształtować, zaważyć na naszym wartościowaniu siebie...
Kiedyś ktoś (w sensie heteryk jakiś z penisem, bo żadna kobieta, z penisem czy bez, nie wystartowała do mnie dotąd z takim dylematem), zapytał mnie:… „Malv, a czemu ty masz tylu kumpli gejów?”,...
Tak, wiem, to kolejny tekst z cyklu pięć czegoś tam, co coś tam :) ale wyskoczyła mi dzisiaj z lodówki Samantha Jones, ikona serialu „Seks w wielkim mieście”… i postanowiłam przypomnieć...
Zostałyśmy wychowane w kulturze, w której mężczyzn się gloryfikuje, stawia na piedestale, w której ich domniemaną wyższość przyjmuje się za coś… naturalnego. Nauczyłyśmy się grać bezbronne, niezaradne i „wiecznie w opałach”, by pompować...
Basy słyszę już z odległości pięciuset metrów. Ale tym razem jest inaczej: nie przychodzę na rave’y po północy, a przed 21; nie gra żadna wielka gwiazda… typu Sam Paganini albo Paula Temple, tylko moje...
Żyjemy w epoce JAizmu. Oznacza to, że stawiamy na pierwszym miejscu siebie, nie kolektyw. Można by długo wymieniać, co do tego doprowadziło: upadek… komunizmu w Europie i wjazd dzikiego kapitalizmu, migracje zarobkowe, a tym...
Od jakichś ośmiu lat nie dopuszczam do siebie myśli, że ten dzień istnieje, że się dzieje, że 23 czerwca świat celebruje ojcostwo. Dziś przeczytałam maila… od szefa, który napisał tylko jedno zdanie: „Podbijmy teksty...
Jestem już cholernie zmęczona faktem, że w XXI wieku ludziom wciąż trzeba tłumaczyć, czym jest feminizm oraz że jego istota wcale nie sprowadza się… do tyrania chłopów oraz zapuszczania włosów pod pachami....
Odpowiadając jednym zdaniem: ponieważ sugeruje, że sposobem na depresję mogą być zakupy. Ale istnieje głębsze dno. A nawet kilka den. I ta kampania… odbiła się od każdego z nich. Niestety, udało jej...
Rozmawiałam dziś z przyjaciółkami. Mamy taki swój czat na Facebooku, nazywamy go „Three Heroines”, bo czujemy się silne, sprawcze, wyzwolone,… no i łączą nas wspólne historie z czasów studenckich....
Korzystając z ostatnich minut przed ciszą wyborczą, piszę dziś do Ciebie, który/która nie planujesz w najbliższą niedzielę iść na wybory. Bo „nie masz… kandydata, na którego mógłbyś/mogłabyś zagłosować”. Bo nie widzisz sensu. Bo...
Dwa tygodnie temu, zupełnie przypadkiem, trafiłam na artykuł Natalii de Barbaro o osobach wysoko wrażliwych. Nigdy wcześniej nie spotkałam się… z tym pojęciem, ale podskórnie czułam, że może dotyczyć mnie –...
Trwa Pride Month. Podczas gdy na całym świecie ludzie okazują swoje wsparcie i solidarność z osobami LGBT, w Polsce głowa państwa, prezydent Andrzej… Duda, podpisuje Kartę Rodziny, gdzie słowo...
Obiecałam sobie, że nie będzie więcej bezsennych nocy. O 22:30 wypiłam melisę, porozmawiałam z mamą przez telefon, napisałam „dobranoc”… przyjaciółkom na facebooku, pomedytowałam. I co? I dupa. Jest trzecia nad ranem, a ja nie śpię...
Znów nie mogę zasnąć. Trwa to już dziewiąty dzień, powoli zaczynam widzieć w ciemnościach. Znów się odkryłam. Rozchyliłam poły skórzanego płaszcza,… wystawiając wnętrzności na widok publiczny. Pulsujący mózg pękający...
Dzień dobry. Dzisiejszy tekst kieruję do heteroseksualnych kobiet, aczkolwiek wystarczy, że zmienisz orientację i/lub płeć, a to, co właśnie piszę, może… przydać się i Tobie, nawet jeśli jesteś kobietą...
Dzieje się. Palce dłoni drętwieją od masturbacji, skazane na brak ruchu mięśnie zanikają, cera szarzeje, a roczny limit spożycia alkoholu wyczerpujesz… po siedmiu dniach kwarantanny. Z drugiej strony – nieprzeczytane...
Kochani, wybaczcie, że ostatnio tak mało dzieje się na blogu, ale każdy, naprawdę każdy wolny moment wykorzystuję na pisanie powieści.… Oraz ogarnianie remontu mieszkania. Oraz zwierzaki. Oraz terapię. Jest tego trochę, a moja doba,...
Ej, zrobiłam to :D
Dziękuję Wam za wiarę, że a nuż się uda. A Marcie dziękuję z całego serduszka za tymczasową grafikę.
Łapcie LINK do podcastu :)
Nie… bójcie się dodać do obserwowanych. Obiecuję, że nie przyniosę wstydu. No, może trochę ;)
Peace!
Tak sobie dzisiaj słuchałam Okuniewskiej i stwierdziłam, że kto nie ryzykuje, ten nie pije szampejna (albo nie siedzi w więźniu). Tym sposobem, na zupełnym… spontanie i zupełnie bez przygotowania, nagrałam swój pierwszy w życiu podcast. Nie wrzucam tego nigdzie poza blog, bo chcę, żebyście to Wy pierwsze/pierwsi napisali, czy jest potencjał, czy mam lepiej wyjść z psem na spacer i już nigdy nie otwierać twarzoczaszki.
Hej ho, ostatnim razem pisałam o Zdechłym Osie, Tomku Popakulu i Oldze Tokarczuk, a zapomniałam kompletnie o trzech innych ważnych ludkach,… których odkryłam albo pozwoliłam sobie odkryć w zeszłym roku i którzy bardzo pozytywnie wpłynęli na mój ośrodkowy układ nerwowy. Wniosek jest taki, że skisnę, jeśli nie podzielę się z Wami tymi odkryciami, zaś Wy wiele stracicie, jeśli się o tych oto osobniczkach i osobnikach nie dowiecie. No.
#1.
Kilka miesięcy temu wypisałam się z instytucji powszechnie znanej jako kościół katolicki. Zrobiłam to, ponieważ nie wierzę w Boga, nie utożsamiam się w… żaden sposób z kościelną wspólnotą oraz głęboko gardzę poczynaniami Watykanu i większości hierarchów kościelnych w Polsce i na świecie.
Ten rok był intensywny. Premiera i promocja książki, rozstanie i stan bliski depresji, wyprowadzka, decyzja o zakupie mieszkania i szukanie go,… załatwianie kredytu i zakup mieszkania, kolejna przeprowadzka… Dużo się działo, a ja chyba trochę się w tym wszystkim pogubiłam.
Odkryłam się przed Wami jeszcze bardziej, zdradziłam jeszcze więcej szczegółów z mojego prywatnego życia, zatracając granicę pomiędzy tym, co tylko moje, intymne, nie do opowiedzenia na forum publicum, a tym, co opowieścią stać się może, bo jest cudze, zasłyszane, obserwowane lub jedynie inspirowane moimi doświadczeniami.
Kilka dni temu usłyszałam od dwóch bliskich mi kobiet, że wizerunek, który kreuję na blogu i w mediach społecznościowych nijak ma się do tego, jaka… jestem naprawdę. I że w związku z powyższym nie mają tymczasowo ochoty kontynuować naszej znajomości, którą ja uważałam za bardzo bliskie koleżeństwo, przyjaźń nawet.
Cóż, shit happens, a jednak chciałabym się odnieść do tych zarzutów. Nie, nie po to, by komuś coś udowodnić.
Edukacja seksualna to nowy gorący temat zapodany przez obecną partię rządzącą, która zamierza karać za wszelkie próby uświadamiania młodych… ludzi. Nie od dziś wiadomo, że świadomy obywatel to problematyczny obywatel, dlatego łatwiej jest straszyć, grozić i penalizować niż słuchać, rozmawiać i edukować.
Uważam, że edukacja seksualna powinna być w polskiej szkole przedmiotem obowiązkowym. Uważam też, że polska szkoła nie jest na takie rozwiązanie kompletnie gotowa – ani finansowo, ani światopoglądowo.
Ile razy się odsłaniałaś? Wyciągałaś dłoń, a na niej serce? Ile razy każde „zależy mi na Tobie” brałaś serio, a potem, cóż, wychodziło, jak wychodziło? Nie… pamiętasz? Ja Ci podpowiem: dużo. Pewnie za dużo. No, ale to tylko spekulacje.
SZTUKA SPALANIA
Jadę właśnie na terapię, w słuchawkach „Nauczysz się czekać” Pezeta z jego ostatniej, naprawdę dobrej płyty. Myślę sobie, że mam problemy z czekaniem, pewnie dlatego raz po raz się spalam.
Może miałaś tak samo, a może po prostu byłaś naiwna.
Jestem sama, wiec spotykam więcej mężczyzn niż kiedy byłam w związku. To nie muszą być od razu randki. Czasami wystarczy spotkanie z jednym czy… drugim heteroseksualnym kumplem, przyjacielem. Rozmawiamy, wymieniamy doświadczenia, obserwujemy się nawzajem. To raz. Dwa – poznaję nowych ludzi. I oni, ci ludzie, ci heteroseksualni mężczyźni, ci koledzy i ci przyjaciele, mają bardzo sprecyzowane oczekiwania wobec kobiet. Jakie?
#1.
Tak sobie obserwuję ludzi, bo – jak wiecie – jestem od tego uzależniona, i dochodzę do wniosku, że ciężkie życie mają faceci w dzisiejszych czasach.… Przyzwyczajeni do totalnego uprzywilejowania, nie potraficie odnaleźć się w świecie, w którym kobiety stają się coraz bardziej samowystarczalne i niezależne od Was, a tym samym… cóż, wyzwolone. Tak, wyzwolone dokładnie w ten sam sposób, w jaki kiedyś niewolników wyzwalało się z łańcuchów, buntowników z łagrów, a więźniów z kajdan.
Po raz pierwszy od wielu lat jestem sama. Przez niemal dekadę konsekwentnie wpadałam z jednej relacji w drugą. I nieważne, czy był to wieloletni związek… czy kilkumiesięczny układ bez zobowiązań – fakty są niezaprzeczalne: nie potrafiłam być sama. Sama się budzić, jeść, pracować, spać. Wmawiałam sobie, że jest inaczej, ale kiedy tylko pojawiała się rozpacz po rozstaniu, ja – zamiast przeżyć ją, pozwolić sobie na płacz, smutek, żal, wkurwa i wszelkie inne etapy porozstaniowej żałoby, szukałam pocieszenia w nowych ramionach.
Nie zamierzam tłumaczyć, czemu. No, może trochę.
#1. Smells like teen spirit
Miałam 13 lat i całe życie przed sobą. Wtedy, 21 lat temu, po raz pierwszy… poczułam, że to wszystko ściema. Było we mnie tak wiele smutku, złości, agresji, nienawiści i bezradności. Ta piosenka była uosobieniem wszystkich tych uczuć. Na tamten moment nie wiedziałam nawet, że to Nirvana, bo do tej pory słuchałam Ace of Bace, Michaela Jacksona i The Fugees.
Znacie takie powiedzenie, szewc bez butów chodzi? No więc ja od prawie siedmiu lat, czyli od kiedy zaczęłam prowadzić bloga, popierdalam w… sandałach bez podeszw.
Przepraszam
Od prawie siedmiu lat piszę o związkach i relacjach.
Od prawie siedmiu lat radzę, w jaki sposób pokazywać drugiemu człowiekowi, że jest dla nas ważny.
Od prawie siedmiu lat podpowiadam, jak radzić sobie z konfliktami.
Przez ten czas rozpadły mi się trzy związki.
Ten ostatni miał być na zawsze.
Może jeszcze będzie.
Kiedyś mój przyjaciel powiedział mi jedno ważne zdanie, cztery słowa, które z czasem stały się moją dewizą życiową i dzięki którym mój świat codziennie… staje się lepszym miejscem.
Istotą człowieczeństwa jest życzliwość.
Tylko tyle i aż tyle.
Nie utożsamiajcie jednak życzliwości z byciem miłym za wszelką cenę. To coś więcej, coś jak życiowa filozofia. To wewnętrzne przekonanie, że warto być dla innych dobrym, pomocnym i otwartym na ich potrzeby i słabości.
Za czasów mojej młodości (za młodość uznajmy wiek 16-17 lat) był raczej słaby dostęp do halucynogenów i piguł. Najłatwiej było dostać jaranie (marihuanę)… i amfetaminę, kokaina była za droga. Nigdy nie byłam fanką kannabioidów (usypiały mnie), ale pamiętam, że w mojej szkole (pierwsza trójka kieleckich liceów) załatwienie jarania nie było absolutnie żadnym problemem. Jarała większość, pili wszyscy. Od tanich win w czasach deficytu po łiskacze podwędzone starym albo kupione za grosze podczas wycieczek na Słowację w czasach dobrobytu.
Nie interesuję się polityką. Nie mam na kogo głosować. Jeden głos niczego nie zmieni. Wybory do europarlamentu są mało ważne, pójdę zagłosować… jesienią. Nie chce mi się.
Oto zestaw pięciu wymówek popularnych wśród osób, które nie planują pójść na zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego. A ponieważ nie mogę już słuchać tego pierdolenia, postanowiłam się do niego odnieść i podać co najmniej pięć dobrych powodów, by w niedzielę ruszyć dupsko z kanapy i oddać [ważny!] głos.
#1.
Upada mit samotnej singielki z wielkiego miasta. Upada mit patriarchatu jako jedynego słusznego systemu społecznego. Upada przekonanie, że miejsce… kobiety jest w domu, przy dzieciach i mężu. Kobiety od bardzo dawna mają na siebie całą masę innych pomysłów niż jeżdżenie na szmacie, płodzenie potomstwa oraz spełnianie zachcianek partnera i jego najbliższej rodziny. Stosunkowo od niedawna nie boimy się mówić o tym głośno. Dla zwolenników patriarchatu, dla których czas zatrzymał się w latach 80.
Co się dzieje z dziećmi, gdy nie ma przy nich rodziców?
Nie chodzi o kontrolę.
Nie chodzi o trzymanie na smyczy.
Nie chodzi nawet o autorytet.
Chodzi o to,… by z dystansu obserwować i wyciągać wnioski.
By pytać, rozmawiać, okazywać realne zainteresowanie.
Troszczyć się, ale też pozwalać na błędy.
Kochać, ale tylko miłością bezwarunkową.
Być, ale nie obok.
Pisanie „Lukru” to był intensywny czas, bo nie dość, że tworzyłam coś zupełnie od zera, niejako powołując nowe życie, to jeszcze przerabiałam sporo… trudnych tematów w swojej terapii. Ale to właśnie dzięki...
by
Gazeta Wyborcza (recenzja ukazała się również w papierowym wydaniu „Gazety Wyborczej” – screen poniżej)
Polityka (recenzja ukazała się również w… papierowym wydaniu „Polityki”- screen poniżej)
Przekrój (recenzja ukazała się również w papierowym wydaniu „Przekroju” – screen poniżej)
Magazyn Literacki Książki (recenzja ukazała się również w papierowym wydaniu „Magazynu Literackiego Książki” – screen poniżej)
Polskie Radio Czwórka – program Stacja Kultura
Czytam czy tu – podcast
TVP Kultura – program Informacje Kulturalne (od 06:50 i od 07:30)
Popmoderna
Kultura Liberalna
Krytyka Polityczna (recenzja)
Krytyka Polityczna (wywiad)
Tygodnik Powszechny
Kurzojady (recenzja)
Kurzojady (wywiad)
Onet
Głos Kultury
G’rls Room
Art Papier
Kurier Poranny
Książka Zamiast Kwiatka
Subiektywnik Literacki
Spider’s Web
Co przeczytać
Fabryka Recenzji
Dizajnuch
Rosemary Czyta
Kobieta z Klasą
„GAZETA WYBORCZA”
„MAGAZYN LITERACKI KSIĄŻKI”
„PRZEKRÓJ”
POLITYKA
Dzięki bogu czy tam latającemu potworowi spaghetti, istnieje coś takiego jak Netflix i HBO. Polska w końcu weszła do grona krajów cywilizowanych, a Polki… w końcu mają dostęp do nieco ambitniejszych produkcji niż „Moda na Sukces”, „M jak Miłość” czy „Seks w Wielkim Mieście”. Jakiś czas temu polecałam Wam feministyczne seriale dostępne na popularnych platformach streamingowych. Dziś polecam kolejne, bo – na szczęście dla nas, Dziewuch – Zachód już skumał, że przyszłość tej planety leży w rękach ekologii, feministek i ludzkiej samoświadomości.
Heloł, helou, hello. To nie RuPaul, to tylko ja. Jeśli nie wiecie, kim jest RuPaul, przeczytajcie „Lukier” :P Ewentualnie wpadnijcie na spotkanie autorskie… we Wrocławiu, które odbędzie się w najbliższą sobotę...
Owszem, znam odpowiedź na to pytanie. Owszem, zdradzę Wam sekret, a dietetycy i Anna Lewandowska mnie znienawidzą. Owszem, mój sekret działa.… Przynajmniej na mnie. Nie wiem, czy zadziała na Was. I nie jestem wcale taka pewna, czy to najzdrowsza forma trzymania formy. Bo ja na przykład od czterech miesięcy nie uprawiam sportu. Dlaczego? Nie chce mi się, nie mam czasu, wolę się wyspać. Jem w zasadzie wszystko, na co przyjdzie mi ochota.
Śniło mi się dzisiaj, że:
– znów byłam blondynką,
– zadzwonił do mnie Robert Biedroń,
– latałam,
– sprzedawałam dopalacze w przejściu podziemnym przy… Dworcu Centralnym,
– wyłysiałam, zapuściłam brodę i zaczęli porównywać mnie do Żulczyka,
– byłam na własnym spotkaniu autorskim bez jednego buta i siedziałam na swojej bosej stopie, żeby nie było widać, żem bosa, przez co dostałam okropnego skurczu, więc zawieźli mnie karetką na Ostry Dyżur i George Clooney stwierdził u mnie Zespół Aspergera.
„Lukier” od dziś w księgarniach, jutro spotkanie autorskie w Warszawie, więc nic dziwnego, że ciśnienie mi skacze i tworzę w swojej głowie scenariusze rodem z upośledzonej wersji „Klanu”.
Wychowałam się w domu tradycyjnym, a więc typowo patriarchalnym. Od dziecka słyszałam, że dzieci i ryby głosu nie mają, a szacunek starszym… (rodzicom, dziadkom, nauczycielom i wszystkim innym tzw. „autorytetom”) należy się z defaultu, z automatu, tylko dlatego, że są… dorośli.
Stoję sobie dzisiaj rano przy kasie w oszołomie, bo mnie koty zmusiły (PAJONK KARMANAMSIEKONCZYLA FSTAWAJ, IĆ STONT, DO SKLEPU IĆ, JUSZ, BO JAK… NIE, TO UMRZESZ MIAŁ MIAŁ...
No co mam powiedzieć? Poniżej znajdziecie trochę Julki, trochę Anki, trochę mnie, no i trochę „Lukru”. Takiego do zdrapania, zlizania i odbicia czkawką.… Zapraszam do przeczytania dwóch oderwanych od siebie fragmentów mojej debiutanckiej powieści.
Julka
W szpitalnym korytarzu śmierdzi chorobą, lizolem i rozgotowanymi zrazami. Mijam sale pełne starszych ludzi leżących na łóżkach z dłońmi złożonymi na klatce piersiowej, jakby szykowali się do ostatniego namaszczenia, i tych młodszych – z połamanymi nogami, obitymi twarzami, na wyciągach.
To było kilkanaście bardzo intensywnych miesięcy.
Długo czekałam na tę chwilę.
Chwilę, kiedy dobre, duże wydawnictwo będzie chciało wydać moją… powieść.
Chwilę, kiedy redaktorka z takiegoż wydawnictwa powie mi „To jest kawał naprawdę dobrej roboty. Naszym zdaniem zasługujesz na…” – reszty nie mogę zdradzić ;)
Chwilę, gdy zobaczę swoją książkę na stronie Empiku w kategorii „Zapowiedzi”.
Na moment, kiedy będę trzymać w dłoniach świeżo pachnącą drukiem powieść, muszę jeszcze zaczekać.
Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia (dla jednych) czy też smacznej kolacji w gronie najbliższych (dla drugich), chciałabym Wam złożyć… najserdeczniejsze…
A takiego wała!
Wiecie, jak jest: życzymy sobie nawzajem przy tym opłatku czy tam butelce wódki albo opłatku zalewanego wódką (co kto lubi), zdrowia, szczęścia, spokoju, miłości, ale nigdy nie mówimy drugiej osobie, co zrobić, żeby osiągnąć ten spokój, tę miłość i tak dalej.
Nie, nie wymyśliłam sobie tego. Z badań przeprowadzonych przez Pornhub w 2016 roku wynika, że kobiety generują niemal 40 proc. ruchu na podstronie… z gejowskim porno. Co więcej, gejowska pornografia jest drugą...
Mam dość bycia poprawną politycznie.
Uważam, że PiS to banda zacofanych idiotów.
Uważam, że prezes Jarosław Kaczyński jest krypto-gejem, który przez… własne kompleksy seksualne i zaburzenia tożsamości płciowej ma negatywny wpływ na resztę społeczeństwa.
Uważam, że co najmniej połowa kleru to pedofile i/lub osoby pozostające w związkach płciowych heteroseksualnych i/lub homoseksualnych. W skrócie: celibat nie działa.
Uważam, że pierwsza i ostatnia książka Nosowskiej pt.
Kozioł, bo uparty. Milczenie, bo z milczącym mężczyzną jest jak z Hannibalem Lecterem – nigdy nie wiesz, kiedy z potulnego baranka zamieni się… we wściekłego Szabasowego Kozła urywającego głowy i tańczącego...
Razi Was słowo nauczycielka? Prawniczka? Rowerzystka? A posłanka? Nie, prawda? To dlaczego w takim razie macie problem z polityczką, członkinią,… premierką czy żołnierką? To dokładnie takie same feminatywy jak te wymienione...
Zespół Queen był w moim życiu od zawsze. To znaczy do czasu, gdy mój ojciec dowiedział się, że Freddie Mercury był gejem. To musiało być jakoś z siedem,… osiem lat po upadku komuny w Polsce, bo pamiętam, jak najpierw stary z zachwytem puszczał z kaseciaka w białym polonezie kultowe albumy: „A night at the Opera”, „Jazz”, „The Works”, a potem nagle jakoś tak przestał.
Uprzedzali mnie.
Nie pisz.
Nie pisz o związkach niemonogamicznych, bo nie zrozumieją.
Nie pisz o homoseksualistach, bo się zrobi niezręcznie.
Nie pisz o… transseksualistach, bo się zrobi niewygodnie.
Nie pisz o polityce, bo cię dopadną.
Nie pisz o Czarnym Marszu, bo twój blog stanie się niszowy.
Nie pisz o Marszu Niepodległości, bo cię zjedzą.
Nie pisz.
Nie pisz.
Nie pisz.
Bój się.
Uprzedzali mnie.
Nie pisz na tematy trudne, bo przestaniesz zarabiać.
Nie pisz na tematy niewygodne, bo stracisz zasięgi.
Nie odcinaj się od blogosfery, bo przyjdzie Wielki Straszny Blogosfer i cię zje.
Nie pisz.
Nie pisz.
Nie pisz.
Bój się.
No więc jestem.
Nie boję się.
Nawet jeśli
.
.
.
zostanę sama.
Fot.
Ludźmi kierują różne cele i ambicje. Jedni chcą mieć grube miliony, inni sławę, jeszcze inni marzą o tym, żeby Megan Fox, wchodząc do ich łóżka, zostawiła… na szafce nocnej swoje kciuki. Są też tacy, którzy chcieliby prześliznąć się przez życie bez konsekwencji. Taki stan umysłu nazywamy z francuskiego żulizmem i podczas dzisiejszego treningu motywacyjnego (rachunek wyślę pocztą) zaprezentuję kilka skutecznych technik na to, jak zostać żulem. Zapraszam.
#1.
Ten wpis nigdy by nie powstał, gdyby nie komentarze na istagramie pod zdjęciem moich stóp. Tak, stóp. Dotąd najbardziej wstydliwej i (w moim… mniemaniu) obleśnej części ciała człowieka. Uważam, że stopy co do zasady...
Jedni nie nadeptują na linie (nerwica natręctw), inni boją się nabiału (nie wiem, co to za psychoza, ale miałam kiedyś chłopaka, z którym często się kłóciłam;… raz przegiął pałę, a że akurat...
Od dawna żaden film nie wzbudził w Polakach tylu emocji i tak mocno ich nie podzielił. Rozłam między zadeklarowanymi zwolennikami a zażartymi… przeciwnikami najnowszego filmu Smarzowskiego mnie akurat nie dziwi – mamy...
Mówi się, że jeden człowiek świata nie zmieni. Coś w tym jest, nawet Hitler musiał mieć wsparcie, żeby z sukcesem zrealizować swoją chorą wizję.… A jednak, od jednego człowieka (zupełnie jak od wspomnianego...
Ostatnio mniej piszę, nie da się ukryć. To nie przez książkę, książkę już dawno temu skończyłam, teraz jestem na etapie redakcji i projektowania okładki,… w sensie nie że ja projektuję, a graficzka Katarzyna,...
Mówią, że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć. Coś w tym jest, skoro ja, zadeklarowana mięsożerczyni, wielbicielka pepperoni, pastrami,… grillowanego kurczaka i smażonych steków, wytrwale wyśmiewająca wege-propagandę i wyrzucająca wegetarianom,...
Nie masz czasu na ćwiczenia, bo praca/dzieci/dom? Nudzi cię bieganie? Nie masz roweru, a na rolki cię nie stać? W ogóle na nic Cię nie stać? Świetnie!… Mam dla Ciebie trening, od którego nie znajdziesz...
Niezmiernie cieszy mnie fakt, że od kilku dobrych lat powstaje coraz więcej produkcji z mocnymi kobiecymi bohaterkami. Seriale takie jak „Girls” (HBO),… „Orange is the New Black” (Netflix), fenomenalne: „The Handmade’s Tale” (Showmax) oraz „Big Little Lies” (HBO) pokazały nowe, świeże spojrzenie na feminizm i jego miejsce w popkulturze. Netflix podbił moje serce, kiedy stworzył kategorię pt. „Dramaty telewizyjne ukazujące silną postać kobiecą”.
Człowiek od zawsze poszukuje sensu. W przeciwnym wypadku nie byłoby rysunków w Lascaux ani wielkich filozofów. Psychoterapeuci nie zbijaliby… fortuny, odpowiadając na pytania z cyklu „jak żyć?”, a księża nie jeździliby Maybachami (żarcik taki)....
Tak, wiem, nie zaczyna się zdania od więc. No i zaczęłam od no, jak to śpiewa Bąkowski, ale do rzeczy, jak to mawia prawica. Skończyłam książkę i czuję się,… jakby ktoś uciął mi...
Zawsze uważałam się za humanistkę, sądziłam, że najwyższą wartością jest człowiek, ale im więcej dziesiątek mam na karku, im więcej czytam, oglądam,… a zwłaszcza słucham i obserwuję, tym bardziej tracę szacunek dla naszego gatunku. Odnoszę wrażenie, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat, czyli mniej więcej od momentu, kiedy pojawiły się media społecznościowe, kultura obrazkowa zdominowała przestrzeń dialogu publicznego, a na świecie większą popularnością cieszą się populiści niż inteligencja, głupiejemy.
Ja wiem, że lato sprzyja Zespołowi Nabytego Bezmózgowia oraz popijaniu piwka na nadrzecznych bulwarach bardziej niż sięganiu po kulturę wysoką,… dlatego właśnie dziś zaproponuję Wam kulturę niską. To znaczy, bez urazy...
Bo mogę. W zasadzie nic więcej nie muszę dodawać. ALE. Wiem, że chcecie ;) Kojarzycie tych wszystkich kolesi, którzy – gdy tylko wyjdzie słońce, ściągają… koszulki, świecąc swoimi bęcołami i objawami...
Po trzech latach „panowania” Prawa i Sprawiedliwości mamy już pewien obraz sytuacji i mniej więcej wiemy, czego po partii Jarosława Kaczyńskiego można… się spodziewać. Poza łamaniem praw człowieka, realizowaniem scenariusza z „Opowieści Podręcznej” (polecam serial wszystkim zwolennikom partii) oraz postępującą ksenofobią, homofobią i otwartym przyzwoleniem na agresję wobec każdego, którego wygląd czy styl życia nie mieści się w standardzie panów poginających po Beskidzie Sądeckim w płaszczykach imitujących flagę Polski (swoją drogą, czy to nie jest przypadkiem bezczeszczenie symbolu narodowego?), jest jeszcze parę innych rzeczy, których nie wiecie o prezesie i jego wizji Polski, a które mogą wpłynąć na Wasz odbiór obecnego rządu.
Młodzi są roszczeniowi, bo nie chcą tyrać po godzinach. To nie ja powiedziałam. To Jolanta Czernicka-Siwecka, prezeska Fundacji Iskierka, w wywiadzie dla… branżowego magazynu „Puls HR”, rzekła słowa, których internet długo...
Ostatnio siedziałyśmy sobie z dziewczynami w knajpie i rozmawiałyśmy o tym, jak często i dlaczego kłócimy się ze swoimi facetami. W pewnym momencie… doszłyśmy do odkrywczego wniosku, że zapalnikiem awantur bardzo często jesteśmy my...
Ludzie często piszą, że uprawiają sport dla zdrowia, żeby schudnąć, zwiększyć masę mięśniową albo po prostu lepiej wyglądać. Ja mam tylko dwie… motywacje do uprawiania sportu i dziś po raz pierwszy się...