Bliscy zaginionego wiosną 2023 roku mieszkańca Krakowa nie mają wątpliwości. - Wszystko wskazuje, że to jego zamęczyli Rosjanie - mówią "Wyborczej".
Po naszych tekstach o Polaku zabitym w rosyjskim areszcie śledczym w Taganrogu do "Wyborczej" zgłosili się bliscy zaginionego wiosną 2023 roku mężczyzny. Od przyjaciółki zaginionego, dostaliśmy część danych z pytaniem, czy pasują do osoby, o której pisaliśmy. - Czy to nasz Krzysztof? - dopytywała pani Małgorzata.
Chwilę później zadzwonił syn zaginionego, pytając, co wiadomo o zabitym w rosyjskim więzieniu Polaku. Po odpowiedzi w słuchawce zapadła cisza.
- To on - usłyszeliśmy po chwili.
Wszystkie komentarze
To straszne, że umierał tam sam, pewnie bez jakiejkolwiek nadziei, że zostanie odnaleziony, że bliscy czegoś się o nim dowiedzą...dobrze, że ta sprawa została ujawniona.
"Negował przez cały czas, że toczy się tam prawdziwa wojna, mówił, że to nieprawda. Wiążemy to z depresją, na którą cierpiał od kilku lat"
"Zwolnił się po bardzo wielu latach z pracy na poczcie. Nie mógł znaleźć stałej pracy, zerwał kontakt z wieloma przyjaciółmi i z niektórymi członkami rodziny. Nie rozumieliśmy, co się z nim dzieje. Niestety, nie chciał podjąć leczenia — opowiada"
To może ci bliscy powinni zadbać o jego leczenie?
Kilka miesięcy temu chciałam umówić bliską osobę do psychologa, niestety nie dało się, osoba jest już pełnoletnia. Musi umówić się sama. Jeśli ktoś nie chce- nie dasz rady "zadbać o leczenie".
Bo jadąc na Ukrainę zawsze biorę gotówkę. Przelicznik kantorowy jest korzystniejszy niż bankowy, za wypłaty w bankomatach są prowizje. Taką akurat wiedzę można zyskać na internetowych grupach dotyczących podróży.
Do USA, państwa rządzonego przez naftową mafię, nie należy się wybierać.
@GreggCar
Nie jeżdżę do żadnego z nich. Ani do Chin czy arabskich teokracji.
To tylko twoja opinia.
Jak widać z plusów, nie tylko jego.
Opinia cenzorów.
Przecież w tekście jest sugestia o zburzeniach psychicznych. Co trzeba mieć w głowie? To, co mają chore osoby.
Miał schizę, chciał może "udowodnić", że wojny tam nie ma...
oraz brauny.
To źle rozumiesz.