Zarejestrowaliście sen prezesa Kaczyńskiego. On by chciał, żeby tak wyglądały obrady - powiedział Robert Biedroń, gdy pokazaliśmy mu, jak dzieci bawią się w sejm w grze Roblox.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gdy gracze zaczęli odprawiać msze święte w grze komputerowej, wszyscy czekali, jak na to zareagują księża. Ale księża, którzy prowadzą konta na TikToku, o mszach w Robloksie wypowiedzieli się z uznaniem. Docenili wierne przedstawienie liturgii i przywiązanie do szczegółów.

Ksiądz Sebastian Picur, jeden z księży-tiktokerów, wspominał, że sam w dzieciństwie bawił się w odprawianie mszy. Katolicki publicysta i youtuber Tomasz Samołyk podzielił się podobną anegdotą i dodał: „Można w tej zabawie ośmio- czy dziesięciolatków widzieć naruszenia czy potknięcia. Ale można też spojrzeć na to, że w tych ludziach jest jakieś pragnienie religijności. I jest autentyczne zaangażowanie" - chwali Samołyk. 

TUTAJ ZOBACZYSZ WIDEO!

W Robloksie możesz robić wszystko. I stąd fenomen tej gry

Roblox nie ma określonej fabuły czy zasad. To gra piaskownica, w której to gracze budują wirtualne światy i decydują, co będą w nich robić i w kogo się wcielą.

Coś na zasadzie klocków Lego albo Minecrafta, innej popularnej gry komputerowej. Roblox wydano w 2006 roku, ale dopiero w ostatnich latach zyskał obecną popularność. W trzecim kwartale 2022 gra osiągnęła 58,8 milionów aktywnych graczy, którzy logują się do gry każdego dnia na całym świecie.

Gracze budują w Robloksie wiele gier w grze - od prostych gier opartych na walce i strzelaniu po budowanie wirtualnego Hogwartu, wspomniane już msze święte po posiedzenie sejmu

Poseł Grabiec pod wrażeniem sejmu w Robloksie: Kapitalne!

Jan Grabiec z Platformy Obywatelskiej, któremu pokazaliśmy fragmenty posiedzenia sejmu w Robloksie, był pod wrażeniem skali wirtualnej makiety. - Wszystko się zgadza, jest nawet podjazd dla wózków na mównicę! - zachwalał rzecznik PO.

Gracze wcielają się w posłów. Dyscyplinuje ich marszałek, obok którego czuwa niezwykle liczna straż marszałkowska. Posłowie przedstawiają wnioski formalne, głosują, wszystko z dbałością o najdrobniejsze detale, w wiernie odtworzonej sali posiedzeń.

- Ta gra jest lepsza niż cały rok szkolnej edukacji na temat tego, jak funkcjonuje polska polityka. Zwłaszcza że młodzi ludzie sami wcielają się w posłów - mówi Grabiec.

Rzecznik PO zauważył, że warto zastanowić się nad przeniesieniem obrad młodzieży z sejmu do Robloksa. Uznał, że mogłoby to być bardziej atrakcyjne dla ich uczestników. Zauważył też potencjał w wirtualnym sejmie i w jego zastosowaniu, na przykład w konsultacjach społecznych. 

Poseł Motyka: Marszałek Terlecki powinien obejrzeć, jak wyglądają obrady

Miłosz Motyka z PSL, oglądając sejm w Robloksie, zastanawiał się, kto od kogo powinien się uczyć. - Nikt nikogo nie przekrzykuje, nie ma „kartoniady" i wyzwisk, a do tego każdy poseł przestrzega wyznaczonego czasu - chwali rzecznik ludowców. - Do tego nikt na sali posiedzeń nie je. To jest jakieś novum! - śmieje się Motyka. - Do tego wszyscy rozmawiali na temat ustawy, tego na pewno brakuje w polskim parlamencie. I ewidentnie niektórzy parlamentarzyści mogliby się nauczyć z tej gry kultury wypowiedzi.

Wstrząśnięty europoseł Biedroń: W porównaniu z nimi marszałek Witek to gołąbek pokoju

Zabawę w sejm pokazaliśmy Robertowi Biedroniowi. Europoseł Nowej Lewicy szukał na wirtualnej sali posiedzeń krzyża (znalazł się!). Zauważył też, że na miejscu, które zwykle zajmuje poseł Krzysztof Śmiszek, siedzi postać z różowymi włosami. - Zrobiliście to specjalnie! - śmiał się.

Ale Biedroniowi nie było do śmiechu na temat przedmiotu obrad w robloksowym sejmie. - To jakaś dystopijna wizja, oni chcą wszystkich karać! - przeraził się.

Na sali panowała żelazna dyscyplina, straż ściągała posła z mównicy, a posłowie obradowali nad jeszcze większym rygorem na sali i karaniem posłów za niestosowny strój czy aresztowaniem posłów, którzy nie stosują się do sejmowych zasad czy zachowują się niestosownie wobec władz.

Roblox z rekordami popularności

- Kary za niestosowne zachowanie wobec władz? PiS! Pisowski sejm! - śmiał się Biedroń. - Zarejestrowaliście sen prezesa Kaczyńskiego. On tak sobie wyobraża obrady sejmu. Albo chciałby, żeby tak wyglądały. 

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Komentarze
3
komentarze
Msze i tak są raczej dość wirtualne, bo - przypomnę - polegają na zamianie opłatka w ludzkie mięso, a wina w ludzką krew
(potem można to zjeść i wypić - ale pije tylko celebrans)
Pasują zatem do robloxa
Pisia demokracja tym bardziej
już oceniałe(a)ś
4
0
Młodzież już jest w Matrixie.
już oceniałe(a)ś
3
0
To teraz jeszcze kampania wyborcza w Forknife i debaty kandydatów w LoL.
już oceniałe(a)ś
3
0
H6dffJqgAjRcT4ail4K6WMonGXvErpJE5Gmeza3BttE=