Zbliżamy się do momentu, kiedy związki partnerskie byłyby do zaakceptowania przez większość w przyszłym Sejmie, jak i przez Polaków - powiedział wczoraj premier Donald Tusk

Premier po raz pierwszy odniósł się do złożonego kilka dni temu w Sejmie projektu SLD o związkach partnerskich. Tusk zadeklarował, że związki byłyby do zaakceptowania bez możliwości adopcji dzieci, co - w jego ocenie - było jednym z głównych powodów wątpliwości.

- Sam w sobie nie mam za grosz tolerancji wobec homofobów, również we własnej partii - mówił Tusk.

Projekt SLD napisany we współpracy z organizacjami gejów i lesbijek, nie przewiduje małżeństw homoseksualnych ani adopcji dzieci dla związków jednopłciowych. Daje związkom partnerskim, również homoseksualnym, prawo do dziedziczenia, wspólnego rozliczania się, zasięgania w szpitalu informacji o stanie zdrowia partnera, a także decydowania o miejscu pochówku.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. 
 
Aleksandra Sobczak poleca
Czytaj teraz
Komentarze
H6dffJqgAjRcT4ail4K6WMonGXvErpJE5Gmeza3BttE=