Z wielka pompą zorganizowaną na estakadzie w Częstochowie, w 1976 r. otwarto dwupasmową trasę Warszawa - Katowice nazywaną do dziś gierkówką. Zgryźliwi Polacy komentowali, że I sekretarz PZPR zbudował ją po to, żeby mógł szybciej i wygodniej dojechać do Katowic, stolicy swego dawnego księstwa, oraz do rodzinnego Zagłębia.

20 grudnia 1970 r., po tragedii na Wybrzeżu, skończyła się 14-letnia epoka Władysława Gomułki, którego miejsce tamtego właśnie dnia zajął Edward Gierek, dotychczasowy I sekretarz komitetu wojewódzkiego partii w Katowicach. Ekipa nowego przywódcy odeszła od polityki skąpego poprzednika. Gierek zamierzał unowocześniać kraj w dużej mierze za zagraniczne kredyty, których - znów inaczej niż Gomułka - nie bał się zaciągać. Siermiężną Polskę Gomułki miała zastąpić kolorowa, która - jak 4 września 1971 r. na XI Plenum KC PZPR zapowiadał Gierek - miała rosnąć w siłę, a ludzie mieli żyć dostatniej.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. 
 
Roman Imielski poleca
Podobne artykuły
Komentarze
17
komentarzy
Pamiętam te czasy. Budowa tej trasy nie jest czymś nadzwyczajnym, tak budowano w czasach PRL-u, niekompetencja kierownictwa, alkoholizm robotników, kradzieże tego co się dało ukraść, kuriozum były otwarcie obiektu (dla dotrzymania terminu!) w obecności TV, dziennikarzy, PKF a po kilku dniach wchodziła ekipa i wykańczała co tam należało jeszcze wykończyć, czyny społeczne i pomoc wojska też typowe jeżeli budowę uznano za waźną. Podobny artykuł można by napisać o innych tzw. budowach socjalizmu. Pożyteczny artykuł, dla starszych wspomnienie a młodym uświadamia dlaczego system gospodarki centralnie sterowanej musiał ulec zagładzie. Obecnie mamy partię która by chętnie scentralizowała co tylko się da scentralizować ale to nie te czasy, mam nadzieje że suweren się zorientuje i kopnie ją w cztery litery.
@ng1tzb10 ale zbudowali i do dzisiaj korzystasz
już oceniałe(a)ś
0
1
@rajca Nie korzystam bo od 40 lat ma szczęście mieszkam w Stanach. Dla mnie budowali ale nie wybudowali! Na początku lat 70-tych wpłaciłem na mieszkanie własnościowe ktore miałem otrzymać w ciągu kilku lat. Gdy co roku dzwoniłem otrzymywałem odpowiedż że np: dostanę w 1979 r. ale lepiej być przygotowany na 1980/81, co roku termin się oddalał zamiast przybliżać. Na szczęście w 1977 r. wyemigrowałem do Stanów i tu kupiłem w 1985 r. mój pierwszy dom. Rodzice odebrali wkład bo mieszkanie jeszcze nie było gotowe. Nie muszę dodawać że straty były znaczne, czułem się okradziony. Dlatego jak się pisze pierdoły typu: „ale zbudowali i do dzisiaj korzystasz” to trzeba się zastanowić do kogo się pisze bo ani nie zbudowali ani nie korzystam natomiast ONI korzystali z mojej kasy.
już oceniałe(a)ś
4
0
@ng1tzb10
Pomijając alkoholizm oraz kradzieże to jak by się tak zastanowić to ten obraz można przełożyć na nasze czasy.
już oceniałe(a)ś
0
0
Po Ziętku i Gierku coś pozostało materialnego służące nam wszystkim. Ciekawe co pozostanie po obecniej gó.nianej zmianie
@niezidiocialy ..pewno zwiekszony przyrost naturalny....
już oceniałe(a)ś
0
1
@niezidiocialy
Przekop Mierzei!!!
już oceniałe(a)ś
0
0
Serwis schodzi na psy - po 8 latach wyciągamy artykuł z archiwum.
już oceniałe(a)ś
4
0
Ciekawe, co by było, gdyby ta droga nie powstała za PRL. Jak na razie, z budową A1 na tym odcinku nikt się nie spieszy, bo "Gierkówka" jednak nie jest taka zła.
@dr_bloger Nie PROBLEM JEST W TYM IŻ GIERKÓWKA JEST DARMOWA a Autostrada byłaby płatna. A alternatywą jest szosa via Radomsko wiec o standardzie zdecydowanie niższym. Gdyby Autostrada powstał obok gierkwki a nie zamiast gierkówki nie byłoby żadnych protestów bo po co.
już oceniałe(a)ś
10
1
Gierkówka była ważną arterią, wykonaną w bardzo trudnych warunkach. Mimo braku wszystkiego, od profesjonalnych wykonawców, materiałów, technologii i sprzętu, nie wykonano czegoś takiego jak wybudowany w wolnej Polsce tor przeszkód nazywany autostradą A1 na odcinku Pyrzowice - Piekary Śląskie. Jak to jest możliwe, że ta haniebna, z punktu widzenia inżynierii drogowej droga (nie nazywam tego autostrada), została tak spartaczona, oszukana i dopuszczona do użytkowania. Gdzie indziej, na zachód, to niewyobrażalne, a tam buduje się drogi jak stoły, ale o 75% taniej. Czy musi doĵść do strasznej katastrofy drogowej ze śmiertelnymi ofiarami na tych "wałach", aby to zmieniono? Za każdym razem, gdy tam jadę padają słowa nie nadające się do publikacji.
już oceniałe(a)ś
1
0
Niestety teraz sobie poczekamy X lat na domknięcie drugiej polskiej autostrady (A1) właśnie przez gierkówkę. Bo w to, że na wschód od Mińska Mazowieckiego czy ew. Siedlec kiedykolwiek powstanie coś więcej niż S2 nie wierzę.
już oceniałe(a)ś
1
0
W sumie pisząc taki artykuł warto by wspomnieć o źródłach finansowania tej konkretnej budowy.
już oceniałe(a)ś
1
0
Zadziwiający artykuł. Wymieniono całe pasmo głupoty i porażek przy budowie gierkówki. Jeszcze do niedawna była to jedyna przyzwoita droga tej długości w Polsce, pomijając sypiącą się betonówkę nazywaną hitlerstrasse. Dopiero Kulczyk i Unia spowodowali rewolucję. Gierkówka zaczęła się naprawdę sypać dopiero w III RP, na skutek zaniedbań. Wytrzymała 40 lat. Durny te Gierek, oj durny...
@believer No durny. Przez 10 lat zbudował jedną drogę, której daleko było do autostrady. A gdy nadeszła III RP i ludzie wreszcie dorwali się do samochodów, trasa zaczęła się błyskawicznie sypać. Z drugiej strony czy to jego wina? W PRL-u chyba nic się nie udało.
już oceniałe(a)ś
1
0
@mariti22 "W PRL-u chyba nic się nie udało." Udało się, dzięki indoktrynacji przemienienie części Polaków w ludzi o mentalności bolszewickiej.
już oceniałe(a)ś
3
0