Goniły matkę z nożami w rękach. Poszło o Wi-Fi

Trzy siostry próbowały zabić swoją własną matkę. Do takiej decyzji skłonił je wyłączony router Wi-Fi.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
3
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Goniły matkę z nożami w rękach. Poszło o Wi-Fi

Jak daleko mogą posunąć się zirytowane nastolatki bez dostępu do Internetu? W przypadku Stanów Zjednoczonych wręcz do ostateczności. Trzy siostry chciały zabić lub przynajmniej poważnie ranić swoją matkę, bo ta wyłączyła im Wi-Fi.

Dalsza część tekstu pod wideo
WIDEO: Te triki musisz znać. Twoje zdjęcia zyskają nowe życie

Próba morderstwa przez Wi-Fi

Do zdarzenia doszło w mieście Houston w stanie Teksas. Trzy nastoletnie siostry w wieku 14, 15 i 16 lat mocno zdenerwowały się, gdy ich matka postanowiła wyłączyć im Wi-Fi. Nie wiadomo, czemu to zrobiła, ale możemy się domyślać, że nastolatki zachowywały się nieodpowiednio.

Decyzja marki tak rozwścieczyła nastolatki, że te sięgnęły po noże kuchenne. Zaczęły gonić swoją rodzicielkę najpierw po domu, a następnie także po ulicy. Jedna z dziewczyn nawet uderzyła kobietę cegłą. Poszkodowana została również babcia dziewczyn, która stanęła w obronie córki.

Na szczęście finalnie nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Dziewczyny zostały zatrzymane. Znajdują się w zakładzie dla nieletnich. Oskarżono je o napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Icon

3 komentarze

Avatar
~gość
dzisiaj · 17:17
Uwaga podaję poprawną odpowiedź: spjerd0Ienie mózgowe. Do utylizacji
Pokaż 1 odpowiedź
Odpowiedz

Miało być 500, skosili go na 5000 zł. Wszystko przez kod BLIK

Nadchodzi wiosna i to jest moment, kiedy samochód, podobnie jak nasza szafa, aż się prosi o wymianę wyposażenia. Mieszkaniec gminy Szczytno postanowił zakupić nowe felgi do swojego auta. Niestety, produktu na oczy nie zobaczył - został zrobiony na szaro. 

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Miało być 500, skosili go na 5000 zł. Wszystko przez kod BLIK

Mężczyzna stracił bezpowrotnie prawie 5000 złotych podczas felernego zakupu felg przez internet. Niestety, w dalszym ciągu bardzo duża ilość aukcji internetowych to wyrafinowane oszustwa i atak na nasze pieniądze. Teraz oszuści nagminnie wykorzystują metodę "na BLIK-a". 

Policjanci ze Szczytna prowadzą obecnie śledztwo w celu ustalenia sprawcy tego oszustwa, zatem cała sprawa jest w toku. 38-letni mieszkaniec Szczytna zgłosił sprawę na policję, ale dopiero po tym, jak sprawdził stan swojego konta i zorientował się, że brakuje na nim 5000 złotych. Nie rozumiał co się stało, bowiem cena felg, jaka widniała na stronie internetowej obok produktu to było 500 złotych. Jedyne co zrobił, to przekazał sprzedającemu wygenerowany kod BLIK, który autoryzował. Dotarło do niego, że padł ofiarą oszustwa, a z jego konta pobrano znacznie większą sumę, niż to było ustalone.

Policjanci apelują i przypominają po raz kolejny:

  • Nie podawajmy wygenerowanego kodu BLIK bez potwierdzenia osoby, do której mają trafić pieniądze. 
  • Weryfikujmy dokładnie dane każdej transakcji przed jej zatwierdzeniem, nawet jeśli suma nie budzi podejrzeń i jest stosunkowo niska.
  • Jeśli już kupujesz towar przez internet, najlepiej wybierz opcję płatności przy odbiorze. W momencie kiedy otrzymasz pełnowartościowy produkt, sprzedający dostanie odpowiednią sumę pieniędzy. 
  • Jeśli zorientujesz się, że padłeś ofiarą przestępstwa, od razu zgłoś całe zdarzenie na policję. Im szybciej to zrobisz, tym większa szansa na odzyskanie utraconych środków. 

 

Icon

0 komentarzy

Brak komentarzy

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza pod tym artykułem. Twój komentarz może być pierwszy

Kradnie dane z Twojego telefonu. Jest trudne do wykrycia

Twórcy szkodliwych aplikacji zaczęli używać framework stworzony przez Microsoft. Dzięki temu ich malware jest trudny do wykrycia.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Kradnie dane z Twojego telefonu. Jest trudne do wykrycia

W 2022 roku Microsoft zaprezentował nowy framework C# o nazwie .NET MAUI, który może być używany do pisania aplikacji zarówno desktopowych, jak i mobilnych. Co prawda w przypadku Androida najczęściej wykorzystuje Java/Kotlin oraz format DEX, ale stworzenie aplikacji z C# również jest możliwe.

Problem w tym, że narzędzia bezpieczeństwa systemu Google'a zostały stworzone w taki sposób, aby skanowały pliki DEX pod kątem ewentualnych zagrożeń. Tymczasem skorzystanie z .NET MAUI pozwala cyberprzestępcom na ukrycie swoich zamiarów.

Dzięki tym technikom maskowania niebezpiecznie aplikacje mogą pozostawać w ukryciu przez długi czas, co znacznie utrudnia ich analizę i wykrywanie.

ostrzega firma McAfee.

Szkodliwe aplikacje na Androida

Firma McAfee wykryła kilak szkodliwych aplikacji, które wykorzystują .NET MAUI. Te między innymi podszywają się pod appki bankowe, popularne komunikatory i serwisy społecznościowe (np. X), a także aplikacje randkowe. Wszystkie są dystrybuowane za pomocą plików instalacyjnych APK i nie są normalnie dostępne w Sklepie Play.

Aplikacje przede wszystkim wykradają różnego rodzaju dane z naszych telefonów. Chodzi między innymi o listy kontaktów, wiadomości SMS, zdjęcia, ale też dane finansowe. Ryzyko można zminimalizować poprzez korzystanie tylko z oficjalnych sklepów z aplikacjami, chociaż wiele przykładów pokazuje, że czasami nawet w Google Play można trafić na malware.

Icon

0 komentarzy

Brak komentarzy

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza pod tym artykułem. Twój komentarz może być pierwszy

Telepolis - gif

Wyszukiwarka