DeepSeek: o co i jak pytać w sprawie nowego modelu językowego

Nadmuchana do niebotycznych rozmiarów bańka AI pękła za sprawą projektu DeepSeek. Pytania, które budzi ta historia, są ważniejsze od kwestii, czy Chińczycy ograli Amerykanów.

04.02.2025

Czyta się 4 minuty

Tomasz Stawiszyński // Fot. Karol Paciorek
Tomasz Stawiszyński // Fot. Karol Paciorek

Wielkie zamieszanie i dezorientacja zapanowały na technologicznych rynkach, kiedy pojawił się nowy model językowy o nazwie DeepSeek. Opracowano go, tak przynajmniej głosi wersja oficjalna, w krótkim czasie i za niewielkie pieniądze, marne 6 milionów dolarów, a dostępny jest na zasadach open source, czyli używać go może każdy do woli, przynajmniej na razie. Piszę, że tak głosi wersja oficjalna, bowiem szybko się okazało, że za DeepSeek stoi potężny fundusz High Flyer, który od dawna inwestuje w chińskie projekty sztucznej inteligencji. Ile zatem tak naprawdę DeepSeek kosztował, tego na sto procent nie wiemy, można jednak przypuszczać, że więcej, niż głoszą deklaracje.

A zamieszanie stąd się właśnie wzięło (tak przynajmniej głosi wersja oficjalna), że szybkości i taniości nikt się ponoć nie s

Dołącz do naszej społeczności

Zostań naszym czytelnikiem i wyjdź poza polaryzujące algorytmy platformy Meta i X, media oferujące toksyczne treści, ciągłe awantury medialne, clickbajty i hejt.

Naszą misją jest wspieranie Twojego rozwoju przez dostarczanie głębokich analiz wydarzeń, prowadzenie po zawiłym świecie, redukcję informacyjnego chaosu i wzbudzanie ciekawości świata.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo tworzone przez laureatów i nominowanych do licznych nagród, m. in. Grand Press, Nagrody Literackiej Gdynia, Nagrody Literackiej Nike, Międzynarodowej Nagrody Bookera i innych.

Rośnij z nami!

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Tomasz Stawiszyński // Fot. Karol Paciorek
Eseista i filozof, autor książek „Potyczki z Freudem. Mity, pokusy i pułapki psychoterapii”, „Co robić przed końcem świata”, „Ucieczka od bezradności”, „Reguły na czas chaosu” i „Powrót fatum”. Twórca podkastu „Skądinąd”, związany także z Radiem TOK FM (… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 6/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Nadchodzi maszyna