Kamienica przy Grodzkiej 59 swoimi rozmiarami robi wrażenie. Jedna z największych na tej ulicy (blisko 2 tys. m kw. powierzchni), z kilkusetletnia historią, wpisana do rejestru zabytków. Ale dziś wrażenie robi nie historia, a stan zabytku. To jedna z nielicznych kamienic w ścisłym centrum Krakowa strasząca niewyremontowaną od 30 lat fasadą. Nieprzypadkowo. W tle jest bowiem wieloletni spór przed sądem o prawo własności do całej nieruchomości. Jego najnowsza odsłona to proces między dwoma towarzystwami zajmującymi się ochroną zwierząt. Oskarżający to ogólnopolskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, właściciel udziałów w kamienicy w czasach PRL. Po drugiej stronie barykady jest Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, które te udziały przejęło po zmianie ustroju. I zarzuty o uwłaszczenie się przez nie na majątku TOZ.
Materiał promocyjny
Materiał promocyjny
Wszystkie komentarze
Przekret jest jasny,
ale synek nie martw sie o "mieszkańców Krakowa którzy mogliby dostac mieszkania z przydziału.".
Ich nie powinno byc w ogole. Miasto to nie rozdawalnia majątku.
No chyba,że po majątek rękę wyciągną miłośnicy zwierząt z wykształceniem prawniczym
Kamera na budynku z Magicznego Krakowa wyłączona już 6 miesięcy.
Kamienica gdzie konsulat USA , ciekawe tematy.
Ostatnio jednak GW donosi kto poparzył się rosołem w kuchennej restauracji , lub z siekierą biegał w Białym Dunajcu?
Św. Ducha i Grodzka - nie ma w Krakowie takiego skrzyżowania...
O rany pewnie , że nie ma ...... przecież to Pl Wszystkich Świętych i ròg Grodzkiej
Wyżej opisana sprawa pokazuje jednak ,że GW nie boi się ciężkich tematów.W dzisiejszej atmosferze politycznej tematyka dot sądów, jako jedynych dających odpór tej władzy jest trochę pod prąd.Dlatego szacun.