Mimo wszystko nie czuję się na takiego mordercę, który dostaje dożywocie

Tekst opublikowany w „Dużym Formacie” 1 września 2008 r.

Myślałam, że dziś będę miała widzenie. Ale dzieci nie przyszły. A tu się czeka. Na list, jakąś informację. Jest ciężko. Ale nawet tu, w tym miejscu, nikt nie powie mi, że jestem niedobra. Staram się pomagać ludziom. Dzwoniłam w środku nocy na klapę, po oddziałową, że krew się leje. Dwa i pół miesiąca pilnowałam dziewczyny, która miała dwie próby samobójcze.

Teraz na celi jest nas cztery. Ogólnie to staram się nie pyskować. Jest spokojnie. Wcześniej były złe uwagi pod moim adresem, złe słowa. To jest mój pierwszy wywiad. Boję się. Czytam te artykuły o mnie. Zdaję sobie sprawę, że to bardzo drażliwy temat dla ludzi. Ja tutaj nic nie mówię. Nawet kiedy, jak dziś, któraś z dziewczyn puści pod celą do mnie: "Jak tam, Beczka?".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Więcej
    Komentarze
    19
    komentarzy
    To jest właśnie doskonały przykład skutków łamania praw kobiet: zakazu aborcji i nazywania jej "morderstwem dziecka", braku dostępu do edukacji seksualnej i taniej antykoncepcji oraz tolerowania przemocy w rodzinie. Mam pytanie - czy rzeczywisty sprawca, tzn. pan Andrzej też siedzi?
    @aeromonas
    Tej pani akurat aborcja by nic nie dała, niestety. Podejrzewam że mieszkając na wsi i będąc zależną od męża nie odważylaby się na to.
    już oceniałe(a)ś
    9
    1
    @dziadomir
    mieszkała w Lublinie, potem przeprowadzili się na wieś.
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    Mąż pani Jolanty powinien odbywać równą jej karę. Jej ciąże byly efektem czegoś co możnaby podciągnąć pod gwałt. Przynajmniej tak wynika z tekstu. A niezauwazenie ciąży przez męża nadal przerasta możliwości mojej wyobraźni.
    Ciekawa jestem kto prowadził sprawie w Sądzie Okręgowym i uniewinnił Andrzeja. Czyzby sprawę prowadzili mężczyźni?
    @dziadomir
    pan zapewne wiekszosc czasu chodzil nawalony to i nie zauważył...
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    No bo dzieci to w Polsce sprawa baby.
    już oceniałe(a)ś
    38
    0
    Jak łatwo przychodzi wszystkim oceniać innych, ich niewiedzę: co to ludzie nie słyszeli o antykoncepcji! - oburzacie się . Nie w tym tkwi sedno sprawy. Przeczytajcie tekst jeszcze kilka razy, aż poczujecie się tak jak jakbyście byli tą kobietą dzień w dzień, od bicia do bicia, od niustannego lęku czy znowu będzie bicie, co z dziećmi, żeby nie widziały, i od nocy do nocy, od gwałtu do gwałtu, bez chwili wytchnienia, bez chwili spokoju. W takiej sytuacji myslisz jak przeżyć, a nie o antykoncepcji (zresztą ona o niej myslala, ale pan i władca nie wyraził zgody). Ktoś powie, mogła uciekać, a ja zapytam gdzie i do kogo z czwórką dzieci, wszyscy jak powszechnie wiadomo chętnie pomagają w tym kraju takim jak ona. I zgadzam się, to nie ona zabiła te dzieci i to nie ona powinna być teraz za kratkami.
    już oceniałe(a)ś
    32
    0
    czy człowiek może być bardziej sam?

    miliony niewinnych wokół takich kobiet, każdy ma dowody na swoją niewinność - OBOJĘTNOŚĆ

    jesteśmy perfekcyjni w pozostawianiu ludzi samych sobie, z chorym dzieckiem, z upośledzonym dzieckiem, z czwórką dzieci, z własnym rakiem i dziećmi na głowie, z oprawcą - mamy takie piękne usprawiedliwienia, takie cudowne prawo do wymigania się od poczucia odpowiedzialności za kogokolwiek :(

    można było pomóc? można pomagać każdej kolejnej kobiecie, człowiekowi? można! ale po co? - wystarczy się oburzyć, że nieporadni są - i NAS TO NIE DOTYCZY!
    już oceniałe(a)ś
    16
    0
    Antykoncepcja!!!!!!!
    już oceniałe(a)ś
    18
    4
    "Sąd uznał, że mógł nie wiedzieć o pięciu ciążach żony". Nie mam więcej pytań, Jaś Fasola by tego lepiej nie wymyślił...
    już oceniałe(a)ś
    13
    0
    Dwojka kretynow ktora nie powinna miec prawa sie rozmnazac.
    już oceniałe(a)ś
    1
    3