Newsweek  >  Psychologia Kiedy pasja staje się przykrym obowiązkiem. "Rodzice tego nie rozumieją"

Kiedy pasja staje się przykrym obowiązkiem. "Rodzice tego nie rozumieją"

5 min czytania

Daje nastolatkowi radość, energię, napęd do życia. Ale też sygnał, że coś znaczy. Daje mu sprawczość. Na tym poligonie trenują porażki, ale odnoszą też pierwsze sukcesy, dzięki którym uczą się, że przeszkody można pokonać. O tym, jaka jest moc pasji i co ona daje nastolatkowi, mówi psycholożka i psychoterapeutka Marta Cieśla.

Marta Cieśla: Powiem inaczej: dobrze, żeby w ogóle mogły ją mieć. Nikt jednak nie musi jej posiadać. Nikt też nie musi się czymś szczególnie interesować. Młodzi mogą po szkole wrócić do domu, zjeść obiad z rodzicami, spotkać się ze znajomymi, pójść na spacer i to jest w porządku.

Dlatego ważniejsze od posiadania pasji okazuje się próbowanie wielu rzeczy, które mogą się nią stać.

– Wtedy, zdaniem rodziców, jest strasznym nudziarzem. To mocny zarzut wobec młodego człowieka. A on też potrzebuje nudy. Bo nuda, oczywiście nie w postaci nadmiernej ani toksycznej, jest dla jego mózgu jak spa.

Problem w tym, że nastolatki żyją w presji. Za cokolwiek by się zabrały, jest źle. Kolekcjonują stare płyty? Ludzie dziwią się im, co jest takiego ciekawego w rupieciach. Sugerują potem, że hobby powinno być użyteczne, jak interesowanie się nauką. Podobne komunikaty wpędzają młodych w poczucie winy. Bo jeśli nie odnoszą sukcesów w sporcie czy edukacji, niektórzy dorośli uważają ich pasję za mało potrzebną.

– Niektóre nastolatki szukają sobie pasji na siłę. I potem słyszę w gabinecie: "Wie pani, tak naprawdę to wcale nie kocham starego kina. Największą radość dają mi filmy o superbohaterach Marvela". Dlaczego więc wcześniej chciały wyróżniać się czymś wyjątkowym? Bo wydawało im się, że dzięki niesamowitemu hobby ludzie stają się ważniejsi, bardziej wartościowi. A to nieprawda. Człowiek jest wartościowy niezależnie od tego, czym się interesuje.

I tego moglibyśmy się uczyć od osób w spektrum autyzmu, które często mają nietypowe zainteresowania. Wielu z nas wydają się mało ciekawe albo bezużyteczne. Bo niby jak odczytywanie numerów tramwajów może być pasjonujące? A może!

– Rzeczywiście, mają w szkole nieco trudniej. Pewnie dlatego, że ich znajomi utożsamiają edukację z nudą. Na szczęście tych nastolatków chroni grupa podobnych zapaleńców. Uczą się razem, spotykają na olimpiadach, organizują w szkole dni nauki. Dobrze by było, gdyby wspierali ich też mądrzy dorośli, którzy czasem powiedzą im: "Nie wszyscy muszą was lubić. Jeśli nie rozumieją waszej pasji, ich sprawa. Szkoda, żebyście porzucali coś, co sprawia wam frajdę". Wie pan, jak nastolatki wzmocnione takim przekazem mogą potem odpowiedzieć dokuczającym im kolegom? "Wasza strata. Dla mnie astrofizyka jest wkręcająca".

– W ten sposób hobby wykuwa ich charakter. Ale tu pojawia się ważne zadanie szkoły – ona też powinna wzmacniać podobnych uczniów. Przecież jej rolą jest rozbudzanie pasji w młodych ludziach i pokazywanie im różnorodności. Może więc warto pozwolić nastolatkowi pasjonującemu się kosmosem poprowadzić lekcję? Niech opowie kolegom, jak odkrywa się gwiazdę i nazywa ją swoim imieniem. Wtedy jego hobby pomoże mu wypromować się w szkole. Już nie będzie nerdem ani kujonem, tylko kimś, kto widzi w kosmosie więcej niż przeciętny człowiek. Jego hobby może też otworzyć mu drogę do koleżeńskich korepetycji z fizyki. No i pomoże uzmysłowić innym, jak bardzo zróżnicowane są zainteresowania.

– Radość, energię, napęd do życia. Ale też sygnał, że coś znaczy. Na przykładzie naszego astrofizyka widzimy, że pasja pozwala odnieść sukces i zdobyć uznanie w oczach innych. Co więcej, oferuje jeszcze możliwość zawiązania przyjaźni. Przecież dzięki hobby spotykamy ludzi zainteresowanych tym samym tematem. Dla nastolatka to niezmiernie ważne. U niego świat jest prosty. Sądzi, że albo znajdzie stado, albo zginie.

Mało tego, pasja daje poczucie własnej skuteczności. Nie chodzi mi tu o samoocenę ani poczucie własnej wartości, tylko sprawczość. Dzięki niej młodzi mają przekonanie, że poradzą sobie z trudnymi rzeczami.

Bo hobby jest jak poligon. Nastolatki ponoszą w nim porażki, ale wreszcie odnoszą też pierwsze sukcesy.

I to dzięki tym drugim uczą się, że można pokonać przeszkody. Że przezwyciężenie ich pomoże im dotrzeć do celu. Dzięki tej lekcji słyszę od nich potem w gabinecie: "Mieliśmy ostatnio olimpiadę z matematyki. Choć kochamy ten przedmiot, bardzo się stresowaliśmy. Ale gdy zaczęliśmy rozwiązywać test, nerwy minęły. Nawet nie wiedzieliśmy, że tak potrafimy". I oto moc pasji.

– Oczywiście. Hobby uzmysławia im, że nieraz warto wytrzymać dyskomfort niepowodzeń, niż od razu coś porzucić. Najtrudniej mają jednak ci młodzi, którzy od razu osiągają w danej dyscyplinie wysoki poziom i robią to bez większego wysiłku. Potem mierzą się z frustracją, bo nie są w stanie przeskoczyć nowej trudności. Czują bezradność i irytację na znacznie wyższym poziomie niż ich koledzy, którzy powolutku wdrapywali się na szczyt.

Pasja działa też w inny sposób – chroni nastolatków przed destrukcją, nadmiarowym poszukiwaniem stymulacji. Skoro nie mają pobudzenia, to gdzie go szukają? W alkoholu, papierosach, narkotykach. A hobby uczy ich, że po rozstaniu z chłopakiem albo dziewczyną nie trzeba od razu sięgać po piwko. Że w życiu bywa nieprzyjemnie, ale to minie.

– Rozumiem, że trudno nadążyć im za dziećmi. Że po raz dziesiąty słyszą ich prośbę o kupienie nowego sprzętu, bo bez niego nie da się realizować hobby. Dlatego potem powtarzają synowi lub córce: "Znowu zainteresujecie się czymś na trzy dni i znajdziecie kolejną pasję". To zdanie wynika z niezrozumienia etapu rozwojowego nastolatków. Młodzi mają naturalną skłonność do eksploracji. Dziś koszykówka, pojutrze kurs kwiaciarstwa, za tydzień będą uczyć się szycia, a za miesiąc zachwycą się studiami medycznymi.

Na tym właśnie polega dojrzewanie. Podczas niego młody człowiek jest w budowie. Niektórzy rodzice powtarzają mu, że jakaś pasja powinna trwać przynajmniej dłuższy czas. Cóż, trudno będzie nastolatkowi spełnić to oczekiwanie. Ponieważ jego życiem rządzi zmiana.

Poza tym dla dorosłego pasja często musi być nieprzemijalna. To jednak pułapka, którą nieświadomie zastawiają na dzieci. Wyobraźmy sobie sytuację, że one z pasji do muzyki zapisują się do szkoły muzycznej. Idzie im w niej świetnie. Ale pewnego dnia czują potworne zmęczenie. Co mówią im wtedy rodzice?

"Zobaczcie, jak wspaniale wam szło. Szkoda rezygnować!". No i nastolatki grają dalej na tych instrumentach, a w środku przygasają, marnieją. Z pasji zostaje już tylko przykry obowiązek. Gdy pracuję z podobnymi pacjentami, pytam, w którym momencie lekcja rysunku przestała być fascynująca. Albo kiedy czuli podczas niej zniechęcenie, ból brzucha, brakowało im sił. Część młodych mówi wtedy, że wszystko zaczęło się, gdy dorośli przypięli im łatkę dziecka szczególnie uzdolnionego. Przez nią wkładali sporo sił, aby utrzymać podobny poziom i nikogo nie zawieść. Niektórym to się jednak nie udawało. Jaki był tego koszt? Na przykład wkrótce blokowali się, przestawali rozwijać i próbować nowych rzeczy, a niekiedy też zaczynali chorować na depresję. Moi maturalni pacjenci narzekali, że są wypaleni jak pięćdziesięciolatkowie z korporacji. "Nie mamy siły żyć" – powtarzali.

Naprawdę wolałabym, żeby biegali na randki czy osiemnastki kolegów, niż spełniali oczekiwania dorosłych.

– Zdarza się, że młodzi muszą interesować się tym, co kocha ich matka albo ojciec. Wtedy zaczynają się schody. Bo rodzic inwestuje swój czas, kupuje sprzęt, angażuje się, a nastolatkom trudniej jest się przez to wycofać. Oczywiście niektóre z nich dzielą pasję z rodzicami, co jest bardzo cenne. Ale i tu należy uważać na pułapkę.

– Powiedzmy, że jakaś rodzina kocha chodzić po górach. Zaraz matka czy ojciec będą mieli wizję, jak zdobywają ze swoim nastolatkiem Rysy. Problem jednak w tym, że ten młody człowiek prawie nigdy nie dorówna poziomowi dorosłego. Wówczas współdzielenie pasji może przerodzić się w dydaktyzm. Młody człowiek będzie nieustannie słyszał na szlaku: "Inaczej stawiaj stopę na skałach", "Powinieneś robić krótsze przystanki", "Nie trzymaj tak łańcucha". I sam pan widzi, że fajne bycie razem zamienia się w trudną relację. Byłoby więc dobrze, gdyby nastolatkowie sami stawali się ekspertami w temacie własnych pasji. Niech mówią nam, dorosłym: "Mamo, czytałem o butach, które chcesz kupić na trekking. Lepiej odpuść, bo się rozlecą".

– Często się z tym spotykam. Takie zachowanie prowadzi do zabicia pasji w nastolatku. Przecież to już nie jego biznes dbać o nią, skoro robi to ojciec albo matka. Młody człowiek traci nad hobby poczucie kontroli, więc rezygnuje z niego. Podobnie dzieje się w szkole – jeśli rodzicowi bardziej zależy na ocenach, dziecko przestaje się nimi interesować. Poza tym takiemu narcystycznemu dorosłemu warto uświadomić, że syn lub córka nie są jego przedłużeniem.

Że mają prawo kształtować siebie w sposób, którego ten nie rozumie. W tym przypadku rozkładanie parasola nad młodymi nie zawsze będzie pomocne. Przez to mogą nie odnaleźć swojej drogi ani pasji. A potem obudzą się w dorosłości i ze smutkiem przyznają: "Przecież to, co robię, nie sprawia mi w ogóle radości".

Źródło: Newsweek Extra 4/2022
psychologia dzieci i rodzice hobby pasja nastolatki temperament styl życia Archiwum poczucie własnej wartości rodzice

Przeczytaj także

Podcasty

 

Więcej

Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku,

Zanim klikniesz którykolwiek przycisk prosimy o przeczytanie do końca tej informacji – dotyczy ona Twoich danych osobowych.

Klikając „Przejdź do serwisu” udzielasz zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych dotyczących Twojej aktywności w Internecie (np. identyfikatory urządzenia, adres IP) oraz przypisanych Ci identyfikatorów przez nas - czyli Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (RASP), Zaufanych Partnerów IAB (aktulanie mamy ich 840) i innych Zaufanych Partnerów (aktulanie mamy ich 330) w celach marketingowych (w tym automatycznej personalizacji reklam i dokonywania pomiarów), w celu dostosowania dostarczanych treści, zapewnienia prawidłowego działania funkcjonalności z serwisów społecznościowych oraz w pozostałych celach podanych poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas ww. Zaufanym Partnerom przypisanych Ci identyfikatorów. Szczegółowy opis celów i zakresu przetwarzanych danych wraz z przykładami znajdziesz tutaj - obejmują one (klasyfikacja wg IAB Europe) m.in.: Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru reklam, Tworzenie profili w celu spersonalizowanych reklam, Wykorzystanie profili do wyboru spersonalizowanych reklam, Tworzenie profili w celu personalizacji treści, Wykorzystywanie profili w celu doboru spersonalizowanych treści, Pomiar efektywności reklam, Pomiar efektywności treści, Rozumienie odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł, Rozwój i ulepszanie usług, Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru treści, Zapewnienie bezpieczeństwa, zapobieganie oszustwom i naprawianie błędów, Dostarczanie i prezentowanie reklam i treści, Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł, Łączenie różnych urządzeń, Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie, Użycie dokładnych danych geolokalizacyjnych, Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji.
Zgoda jest dobrowolna. Możesz jej odmówić lub ograniczyć jej zakres klikając w „Ustawienia zaawansowane”.


RASP albo inny podmiot z Grupy RAS Polska jako dostawca usług internetowych, z których korzystasz oraz niektórzy z Zaufanych Partnerów IAB i innych Zaufanych Partnerów przetwarzają Twoje dane podane powyżej oraz dane z Twoich kont w tych usługach w niektórych z ww. celów w oparciu o prawnie uzasadniony interes tych podmiotów (oznaczamy go skrótem „UIA”). Przetwarzanie to nie wymaga zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić.


Twoje prawa:
Udzieloną zgodę możesz wycofać.
Możesz żądać dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przeniesienia danych, wyrazić sprzeciw wobec ich przetwarzania i wnieść skargę do Prezesa U.O.D.O.


Informacje o celach przetwarzania danych znajdziesz w „Ustawieniach zaawansowanych”, a szczegółową informację o przetwarzaniu Twoich danych znajdzie w naszej polityce prywatności. Aktualizowaną listę serwisów partnerów e-commerce, z których możemy przetwarzać dane na podstawie Twojej zgody, znajdziesz tutaj.


Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza też zgodę na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie ich (przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich) przez podmioty z Grupy RAS Polska oraz przez Zaufanych Partnerów IAB i innych Zaufanych Partnerów. Zgody tej możesz odmówić lub ją ograniczyć poprzez zmianę ustawień przeglądarki (szczegółowe informacje znajdziesz tutaj).

Newsweek
Chcesz dostawać powiadomienia o najważniejszych wydarzeniach?
Włącz